Windows 10+1 - wątek ogólny

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
Zainstalowałem. Uczucia towarzyszącego dotychczas przy obcowaniu z nowym systemem nie stwierdziłem, ot nakładka na 10. Na pewno poprawiona będzie szybkość działania systemu, bo jednak wolniej niż w przypadku "dziesiątki", szczególnie Ustawienia. Na HDD to musi być dramat. Ale zostaję przy 11 i nie wracam już do 10, generalnie wszystko działa stabilnie i tragedii nie ma, pomijając wersję zapoznawczą Microsoft Store.
 

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
Jeśli masz SSD to śmiało, wszystko działa, a spadków wydajności w grach nie stwierdziłem. Na plus to, że aktualizacje systemu są mniejsze (w porównaniu z 10) toteż będą przebiegały szybciej.

Teraz już nie tylko dwa panele sterowania, ale i dwa menu kontekstowe:

SbnXGE6.png


;)

Po kliknięciu Show more options zostaje menu po prawej. To pierwsze jest zdecydowanie za duże.
 

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
Start bez problemu możesz sobie przesunąć na lewą stronę paska w Ustawieniach, bez żadnych kombinacji (a małą zmianą w rejestrze da się przywrócić klasyczny start z 10-tki). Ja tak zrobiłem na początku, ale wróciłem na domyślne ustawienie (środek), wydaje mi się to jednak wygodniejsze w przypadku tego interfejsu i szybko przywykłem.
 

SimonX

Badass
Jun 27, 2019
1,633
1,804
44
Kraków
Zainstalowałem. Uczucia towarzyszącego dotychczas przy obcowaniu z nowym systemem nie stwierdziłem, ot nakładka na 10. Na pewno poprawiona będzie szybkość działania systemu, bo jednak wolniej niż w przypadku "dziesiątki", szczególnie Ustawienia. Na HDD to musi być dramat. Ale zostaję przy 11 i nie wracam już do 10, generalnie wszystko działa stabilnie i tragedii nie ma, pomijając wersję zapoznawczą Microsoft Store.
Zaraz, jak "zainstalowałem"? Toć to przecież jeszcze nie wyszło?
 

SimonX

Badass
Jun 27, 2019
1,633
1,804
44
Kraków
A tak, już sobie to sprawdziłem, zapisałem się, zobaczyłem, że wymagają "opcjonalnych danych doagnostycznych", czyli będą śledzić wszystko co robię na kompie, i na tym się zakończyła moja przygoda z programem Windows insider :)
 
  • Popieram
Reactions: angh

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,318
3,147
Mi też się chciało zainstalować, ale podziękowałem. Do tego 2025 wytrzymam na w10, a potem się zobaczy. Każda instalacja nowego Windowsa zawsze polegała na odpowiedzi na pytanie: co zostanie zabrane że starej wersji żeby wymusić wejście na nową, a nie: jakie są te nowe features nowej wersji, które spowodują, że z radością zmienię system.
 

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
A tak, już sobie to sprawdziłem, zapisałem się, zobaczyłem, że wymagają "opcjonalnych danych doagnostycznych", czyli będą śledzić wszystko co robię na kompie, i na tym się zakończyła moja przygoda z programem Windows insider :)
A jaki problem zaraz po instalacji tę opcję wyłączyć w Ustawieniach? To jest wymagane tylko przy instalacji/pobieraniu kolejnych buildów.
 

SimonX

Badass
Jun 27, 2019
1,633
1,804
44
Kraków
Nie chcę być złośliwy, ale instalator W10 pyta dokładnie o te same dane. I również można je potem zmienić.

IeMch4H.png
No nie, te "optional diagnostic data" są OPCJONALNE jak nazwa wskazuje :) Natomiast jak chcesz być insiderem, to się stają obligatoryjne, ale faktycznie nie wiedziałem, że po instalacji można je wyłączyć. Tak czy inaczej nie wiem czy się chcę pchać w testy systemu. Wolę jak działa chyba.
 
  • Popieram
Reactions: angh and Simplex

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
Rozumiem, ja akurat zainstalowałem, bo lubię tech-nowinki, ale oczywiście decydując się na wersję podglądową biorę pod uwagę, że coś może nie działać tak, jak powinno (tak jakby w przypadku "ostatecznej" wersji była taka gwarancja ;) ). Opcjonalna diagnostyka może się nie podobać, ale jest raczej zrozumiała i logiczna, bo te wersje systemu po to są, żeby wyłapywać w nich błędy, toteż system zbiera jak najwięcej informacji na temat kompatybilności sprzętu/aplikacji. Ta konkretna wersja 11 jest stabilna i błędy zapewne zaczną się pojawiać wraz z kolejnymi aktualizacjami, w których zaczną grzebać. Tym razem pierwszy build nowego systemu został wydany jako stabilny, bo trochę słaba reklama wydawać nowy system i na starcie do niego zniechęcać, a pierwsze wrażenie robi się raz i tego się chyba nauczyli już. ;) To równie dobrze mogłaby być tzw. duża aktualizacja do 10-tki, a stawiam, że mało kto by pomyślał: "kurde, tyle zmian, że to powinien być nowy system". Nowy start PR-owo.
 

Tytus

Stały bywalec
Feb 17, 2020
473
309
K-ce
fireblade.pl
Ja od kilku dni testuje jedensatkę i jestem zadowolony, nic sie nie wywala , wydajność w grach raczej taka sama, wygląd mi się podoba, ustawiana bardzo przejrzyste. Zostaję na 11, a jak wyjdzie pod koniec roku full to zainstaluje od zera. W sumie od ok 3 lat co pół roku to robię jak wychodzi nowa wersja - 4-5min zajmuje czysta instalacja + 20 minut ustawienia + instalacja programów które tego wymagają.
 

arian

Stały bywalec
Jun 27, 2019
390
368
36
W sumie od ok 3 lat co pół roku to robię jak wychodzi nowa wersja - 4-5min zajmuje czysta instalacja + 20 minut ustawienia + instalacja programów które tego wymagają.
Ostatnim razem jak posypał mi się Windows i akurat nie mogłem przywrócić obrazu (bo jedyny jaki miałem to taki, który już się nie aktualizował z powodu jakiegoś błędu), to instalacja wszystkiego od zera i skonfigurowanie tego zajęło mi pełne dwa dni. A do tej pory znajduję rzeczy, których zapomniałem zrobić. Także ja raczej dziękuję za eksperymenty z systemem. Nawet aktualizacji się boję, bo to jest zbyt czasochłonne, a więc i kosztowne.
 

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,318
3,147
Kiedyś się bawiłem w testowanie nowych systemów, jakieś longhorny i inne jednorożce. :)
No ale testowanie, a stawianie produktywnego stanowiska to różne rzeczy. Juz pomijam instalowanie kilku ide, nie, git, kubernetes, wsl, vm, foldery, sync, to to wszystko trzeba jeszcze pokombinować i pod siebie, i pod systemy zewnętrzne. Trochę niepojęte, że Windows wciąż nie ma osobnego folderu, a lepiej partycji home z ustawieniami użytkownika niezależnymi od bebechów systemu. Przez jakiś czas zresztą miałem to tak również na windows ustawione, ale odechciało im się wspierać katalog użytkownika na osobnej partycji.
Co do 11, to nikt jeszcze nie napisał, że cokolwiek chodzi lepiej poza ustawieniami;) cóż, zmieniać będę pewnie od dopiero razem z cpu/mb. Niekoniecznie na winde zresztą.
 

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,318
3,147
Kiedyś się bawiłem w testowanie nowych systemów, jakieś longhorny i inne jednorożce. :)
, kubernetes,
Serio instalujesz k8s na windowsie? jak tak to troche lol no ale zdarza sie 😂 a jak mowisz o sam kubectl i pliku konfiguracyjnym to jak masz z tym problem to cos robisz zle ;-)
zwykle nie kube, ale ten drugi, jak on jest.... no, Docker;)
Dziala dobrze, nie ma roznicey miedzy windowsem a innym OS szczegolnie, ze mozesz go puszczac pod wsl2.
Ale wlasnie konfiguracja calosci pod wsl2 i tak dalej zabiera czas. I calosc konfiguracji aplikacji w windows jest zawsze stratna. W linux mozesz przeinstalowac czesto inna dystrybucje i wciaz zachowujesz wiekszosc ustawien.
Nawet pelen Jenkins odpalam lokalnie na windowsie aby sprawdzac pipelines i testy z uzyciem docker i innych. OS tu naprawde nie ma wiekszego znaczenia, z tym, ze Linux zrobi to szybciej troche po prostu, plus lepiej zarzadza zasobami. Oraz, konfiguracja;)
 

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,318
3,147
nah. Wszystko dziala bez problemow. Wlacznie z polecaeniami linux bash, jezeli jest to potrzebne. Moge tego uzywac pod winde - wystarczy zainstalowac, lub pod wsl2 - wystarczy zainstalowac, ale z lini polecen linuksa. Wole wersje windowsowa, mniej zabawy, a import/eksport obrazow czy ich tworzenie dziala od razu. Zadnych problemow z obrazami oraz miedzy komunikacja miedzy wieloma obrazami - dobre do integration tests itp.
 

Tytus

Stały bywalec
Feb 17, 2020
473
309
K-ce
fireblade.pl
U mnie to samo, nienawidzę reinstalować windowsa, bo zanim doprowadzę go do pełnego stanu sprzed reinstalacji to mijają dni, jak nie tygodnie.
Jak komuś to zajmuje 20 minut to wygrał zycie
Ostatnim razem jak posypał mi się Windows i akurat nie mogłem przywrócić obrazu (bo jedyny jaki miałem to taki, który już się nie aktualizował z powodu jakiegoś błędu), to instalacja wszystkiego od zera i skonfigurowanie tego zajęło mi pełne dwa dni. A do tej pory znajduję rzeczy, których zapomniałem zrobić. Także ja raczej dziękuję za eksperymenty z systemem. Nawet aktualizacji się boję, bo to jest zbyt czasochłonne, a więc i kosztowne.
Nie wiem co wy tak konfigurujecie przez kilka dni :p ja na dysku c mam tylko windows, wszystkie apki (część portable) , dane, profile mam na innych dyskach z odnośnikami do systemowego. Mogę tyko powiedzieć że mam zajęte ok 90% pojemności wszytskich moich dysków a jest ich w sumie 8TB (6TB hdd + 2TB ssd m2) :p Dla pewności przegrywam appdata z c: by w razie czego mieć backup jak coś zapomniałem. Częś apek przywracam z ustawieniami z appdata i nic nie instaluje, część wymaga instalacji ale nie ma tego dużo.
Kiedyś robiłem ghosty z całym skonfigurowanym windowsem ale od kilku lat już nie zawracam sobie tym głowy... Coś mi nie gra w win to format c: i za godzinę mam wszystko cacy :D Także nie wiem o czym piszecie z tymi godzinami konfiguracji, no chyba że pracujecie w nasa ;P
 
  • Popieram
Reactions: Jay

Sialala

Dzban Sierpnia i Pazdziernika 2019
Jun 27, 2019
4,513
4,768
43
Zielona Wyspa
Od kilku dni na domowym laptopie jade na Windows 11 i odpukac zero problemow. Nawet update'y mam wrazenie ze instaluja sie szybciej niz na Win10. Zona miala lekki szok poznawczy przy pierwszym kontakcie z systemem (zmieniony pasek zadan i przycisk Start w nowym miejscu), ale ponarzekala pol godziny i sie przyzwyczaila. Zauwazylem ze jest troche bledow w pozycjonowaniu czesci elementow UI - choc moze to miec zwiazek ze skalowaniem ekranu w moim laptopie (mam rozdzielczosc 3000x2000 i skalowanie 125%) - czesc elementow nachodzi na siebie.
Wydajnosciowo wydaje mi sie, ze jest nieco wiecej wolnych zasobow dostepnych dla komputera w porownaniu z Win10.
Control Panel nadal jest, wyglada mi na niezmieniony, nadal czesc ustawien trzeba robic w Settings a czesc w Control Panel, czyli pod tym wzgledem dalej balagan (np. Settings - Network & Internet - Advanced Network Settings - More network adapter options otwiera Network Connections z Control Panel). Irytuje mnie, ze PPM na pasku zadan nie daje opcji wywolania Task Managera, jest za to opcja odpalania PowerShella PPM z desktopu. Ogolnie gdyby nie nowy pasek zadan, to ciezko byloby zauwazyc ze cos sie zmienilo na pierwszy rzut oka. Na plus fakt, ze wszystkie ustawienia z Win10 zostaly zachowane i jeszcze nie znalazlem nic, co by mi nie dzialalo.
Aha - mialem Windows 10 Professional i zaktualizowalo mi system do Windows 11 Pro, wiec bez downgrade'u.
 

krzysiek923

Nowy Forumowicz
Jun 23, 2021
17
4
Windows 11 zaniża wydajność procesorów AMD - różnica może sięgać nawet 10-15%

Wiemy, że Microsoft wspólnie z AMD już pracują nad poprawką, która rozwiąże problemy z obsługą procesorów Ryzen pod Windowsem 11. Odpowiednie łatki mają zostać udostępnione za pośrednictwem usługi Windows Update przy okazji październikowej aktualizacji systemu.

 

Jak

Badass
Jun 27, 2019
1,788
645
U mnie na win11 natywny klient VPN działa z astronomiczna prędkością 0.10Mbps, za to upload jest ok. Do pracy z domu, będę musiał kupić VPN gateway, albo powrót do dziesiątki.
A masz jakies specyficzne wymagania co do klienta? Bo tego przewaznie jest sporo ktore sa kompatybilne z roznymi bramkami
Logowanie do VPN przed logowaniem systemowym. Sprzętową bramka i tak będzie lepsza.

Zapomniałem, ze TeamViewer nawala na jedenastce, do domu na razie trzeba będzie dziesiątkę używać.
 

Flimbox

Stały bywalec
Sep 19, 2020
491
304
Kraków
cyt "Windows 11 Home wymaga połączenia z Internetem i konta Microsoft. W przypadku wszystkich wersji systemu Windows 11 połączenie z Internetem jest wymagane do przeprowadzenia aktualizacji, pobierania i korzystania z niektórych funkcji. Do korzystania z niektórych funkcji wymagane jest konto Microsoft."

rozumiem że bez dostępu do internetu Windows 11 nie wstanie ?
 

arian

Stały bywalec
Jun 27, 2019
390
368
36
Wczoraj zrobiłem drugie podejście do Windowsa 11. Mam obraz systemu, do tego za pierwszym razem bardzo łatwo dało się wrócić, więc pomyślałem, że dam jeszcze jedną szansę. Niestety nie jestem w stanie tego używać w obecnej postaci.

Nie trzymam skrótów na pulpicie, więc jedyne co mi zostaje do zorganizowania sobie listy aplikacji to Pasek zadań, na którym błyskawicznie robi się bałagan i nowa (upośledzona nawet jeśli porównywać ją ze smartfonowymi) szuflada aplikacji. To jest tak kompletnie bez sensu, że brak mi słów. Zupełnie bezużyteczna lista Rekomendowanych plików, która tylko niepotrzebnie zajmuje miejsce, malutki i fatalnie umieszczony przycisk do "wszystkich aplikacji", które też są niesamowicie niewygodne nawet do przegladania. A szuflada przypiętych aplikacji nie ma opcji zapisania skrótów do folderów, nie działa na niej przeciąganie skrótów z pulpitu, nie da się tego podzielić na kategorie, nie da się tam nawet stworzyć folderów z grupą aplikacji. Nie ma skrótów do dokumentów, zdjęć, pobranych plików. W zasadzie to jest bezużyteczna i biorąc pod uwagę, że z wyłączania komputera za pomocą Start w zasadzie nie korzystam, to równie dobrze ten przycisk mógłby zniknąć, zastąpiony przez lupkę do wyszukiwarki.

A wracając jeszcze do paska zadań, to zniknęła na nim opcja otwierania kolejnych folderów z etykietami. Genialne posunięcie. W Win 10 otwierając pięć folderów korzystałem z tego, że monitory są szerokie i każde kolejne okno może wyświetlać mi osobny przycisk z etykietą folderu, jak to było w Windows od czasu 95. Teraz nie da się wymusić takiej opcji i żeby zobaczyć listę otwartych folderów muszę za każdym razem najechać na ikonę eksploratora plików, a później wybrać odpowiednie okno z listy która pojawia się nad paskiem zadań. Wiem, że niektórzy korztają w ten sposób z Widowsa 10, ale dla mnie to jest zupełnie nieintuicyjne, że za kazdym razem nie mam pojęcia na jakiej pozycji i w jakim miejscu jest skrót do konkretnego zminimalizowanego folderu, który pozwoli wywołać go na ekran.

1633949027693.png

Przyciski są duże, więc błyskawicznie i łatwo mogę w nie kliknąć. Do tego każdy folder jest osobno. Windows 11 nie daje mi takiej opcji, bo za każdym razem muszę celować w kwadratową ikonkę, bez względu na to, czy jest to apliakcja, którą aktualnie otwarłem i w niej pracuję, czy taka, którą dopiero mam zamiar otworzyć, a więc małą kwadratową ikonkę będę musiał kliknąć tylko raz, bo za chwilę będzie szerokim prostokątem. A do tego później muszę przemieścić kursor, żeby otworzyć już konkretny folder. To nie wydłuża tej czynności dwukrotnie, tylko wielokronie. Coś za co zawsze nienawidziłem applowego docka trafiło w jeszcze bardziej ułomnej postaci do Windowsa, stawiając wizualia nad produktywnością. A jeśli już o wizualniach mowa...

Inne rzeczy też MS kopiuje i chociaż to już jest detal, to nie podobają mi się też zaokrąglone okna. Wolałem schludny, prosty wygląd dziesiątki, która moim zdaniem potrzebowała kilku szlifów, żeby wyglądać fenomenalnie. No to teraz zaczynamy całą zabawę od początku i kolejne lata będzie trwało uzyskiwanie jako takiej spójności wszystkich elementów. Tym bardziej, że kierunek w którym poszli, to jest jakiś dziwaczny miks minimalizmu i agresywnych kolorów. Foldery są tak nasycone kolorami, że wyglądają jakby ktoś je zakosił z jakiegoś chińskiego systemu na telefonie za 50 zł, a w dodatku rozróżnienie pustego folderu od filderu z plikami jest przy małych ikonach praktycznie niemożliwe. W z wiązku z tym że o plikach w folderze informuje teraz tylko cienka biała kreseczka w zasadzie wyeliminowano możliwość szybkiego podglądu jakiego typlu pliki są w środku. Kolejny ogromny krok wstecz.

Windows 10:
1633950378945.png
I Windows 11:
1633950619655.png

I jeszcze w temacie bezmyślnego kopiowania, to ten kto wpadł MS na pomysł zaokrąglonych rogów ekranu w nowym Surface Laptop i Surface Pro 8 powinien dostać tytuł dzbana dekady. Dysponując zapasem miejsca wokół ekranu zakrywać w sztuczny sposób krawędzie powierzchni roboczej? Po jaką cholerę coś takiego robić? Apple niech sobie appluje w iPadach, Chińczycy niech kopiują, ale zawsze myślałem, że MS to ten rozsądny. Plus tego taki, że cieszę się, że kupiłem Sufrace 7, który ekran ma jeszcze normalny.
 
  • Popieram
Reactions: salata and angh

Jak

Badass
Jun 27, 2019
1,788
645
Wczorajsza aktualizacja win11 naprawiła większość problemów. Nadal mam kilka drobnych problemów ze stacja dokująca, ale to może być wina sterowników. Mogę teraz przynajmniej pracować z domu.
 

Jak

Badass
Jun 27, 2019
1,788
645
Na drugi dzień porty USB w stacji dokującej przestały działać i wróciłem do dziesiątki. Następna próba będzie po kolejnych aktualnościach systemu lub sterowników. Ktoś się orientuje kiedy beta jedenastki się skończy ;)