Orson

Padawan
Jun 27, 2019
93
2
A ja czekam na "pasek postępu" danego pucharka. Czasem gra zlicza np kille mimo naszej śmierci, czasem trzeba dojść do checkpointu np. Fajne widzieć ile nam czego brakuje. Ale to do PS4 już chyba nie dorzucą.
 

SimonX

Badass
Jun 27, 2019
1,659
1,838
44
Kraków
Wyłączyłem w menu konsoli powiadomienia o trofeach i gram jak w starych dobrych czasach. Polecam.
Ja lubię jak wpadają. Jestem odporny na tę chorobę, nie zbieram, nie patrzę na listę, nie staram się, już na pewno nie gram pod trofea. Ale jak wyskakuje, że wpadło, to czytam sobie za co i tyle.
 
Last edited by a moderator:

akumatomPL

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
774
777
Od czasu pojawienia się córki na świecie wyleczyłem się ze zbierania pucharków, teraz się cieszę jak chociaż na chwilę usiądę i pogram?
 

MikeL

Badass
Jun 27, 2019
1,249
1,075
W sumie też lubiłem jak wpadały, ale czasem dekocentrowały podczas np. cutscenek, więc wyłączyłem całkowicie. No i mam wyłączone dźwięki systemowe menu, bo mnie irytują, a wtedy nie ma też jingla podczas wpadania trofika, więc sam komunikat wizualny "nie robi".
 

MikeL

Badass
Jun 27, 2019
1,249
1,075
Jeszcze raz, bo mogłem niejasno się wyrazić:
- dźwięk wyskakującego trofeum: miły dla ucha,
- dźwięk chodzenia po menu systemowym konsoli: irytujący.
Niestety jak wyłączysz drugie, to pierwsze też. A sam komunikat graficzny bez dźwięku nie przynosi satysfakcji. ;)

Dobra, już się ewakuuję z tego wątku. :p
 

Xian

Administrator
Staff member
Jun 27, 2019
995
766
Kassel, DE
Marudy... U mnie zbliża się dwusetna platyna. Jeśli się uda to będzie to Persona 4 Golden, którą kupiłem lata temu na siakiejś wyprzedaży i leżała odłogiem. Pierwsza Persona na poważnie, kiedyś tylko przez moment grałem w 1-kę na emulatorze i nie zassało.
 

Orson

Padawan
Jun 27, 2019
93
2
To z kolei wydaje mi się najdziwniejsze bo są trofea, które na bank go męczą. Ale jak mówię, każdy robi tak jak go cieszy.
 

LukeSpidey

Stały bywalec
Jun 28, 2019
462
180
Ja nie wiem jak ludzie mają czas w dzisiejszych czasach, aby wbijać 100%. Oczywiście szacuneczek. Sam mam jak na mnie ambitny plan, aby w każdej grze przebić barierę 50% zdobytych trofeów (marzenie to 75%), ale przy obecnym trybie życia (żona, dziecko, praca po 12-13 godzin i cała masa innych zainteresowań) to u mnie to raczej niemożliwe. Dlatego lubię sobie od czasu do czasu wbić gównoplatynkę, aby się trochę połechtać. :ROFLMAO:
 

Danio

Prezes
Jun 27, 2019
4,587
3,356
To ja mam tak, że jak już poświęcam czas na trofea to tylko platyna. Jedyne warte cokolwiek dla mnie trofeum to ona, i to nie w gównogierce. Szkoda, że Sony ma w pompie to co robią twórcy z tymi platynami, bo czasami całkiem duży indyk nie dostanie platyny, a jakiś mały śmieć zrobiony tylko pod to dostaje. I powinna być jakaś minimalna trudność ustawiona zawsze, a nie że na najłatwiejszym poziomie trudności gdzie idzie się jak przez spacerek dostaje się dokładnie to samo.
 

LukeSpidey

Stały bywalec
Jun 28, 2019
462
180
To już chyba bardziej w gestii dewelopera. Niektóre studia robią gry tylko pod gównoplatynkę, bo wiedzą, że koszty produkcji się zwrócą i gra jeszcze nieźle zarobi na siebie, bo na świecie mamy miliony trofeoprostytutek, które tytuł kupią bez dwóch zdań i to jeszcze na 10 różnych regionów.
 

Bolton

Stały bywalec
Jun 30, 2019
311
276
Ja się trochę przekonałem do trofeów w tej generacji, za czasów 360/ps3 zupełnie mnie to nie interesowało i nawet nie sprawdzałem list. 9 wbitych platyn, raczej z tych uważanych za proste. Czasami pozwala to wyciągnąć kilka godzin więcej z gry, np. przy Horizon na początku zupełnie odpuściłem próby łowieckie, czy jak to się tam zwało, ale zabrałem się za to widząc że niewiele brakuje do platyny i bawiłem się bardzo dobrze.
Inna sprawa że łatwo mi się zniechęcić do platynowania, z Yakuza 6 chciałem wbić bo uwielbiam serię, a platyna jest dużo łatwiejsza niż w poprzednich częściach, ale trofea za pełne rozwinięcie postaci i 100 walk w pewnym trybie mnie zniechęciły. Ogromnego nakładu czasu to nie wymaga, podcast w tle i uwinąłbym się w 3-4 godziny, ale to nadal 3-4 godziny spędzone na czymś na co nie mam ochoty.
 

czajuprime

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
935
1,144
Moje schorzenie polega na tym, że denerwują mnie na liście gier te z kilkoma zaledwie pucharkami, bo sobie tam sprawdzałem jakąś gierkę i nie podeszła. Idealnie by było dla mnie, żeby takie pozycje można było sobie usunąć, a np. platynkę w Wiedźminie zostawić. A w nowych grach decydować na dzień dobry czy trofea mają wskakiwać, czy nie i grać sobie spokojnie bez objawów nerwicy natręctw. ;)
 

Orson

Padawan
Jun 27, 2019
93
2
Mi to nie przeszkadza na szczęście, cieszę się z każdego nowego, nawet jak gra ma 1 proc. Jakieś crapy z plusa na ps3 mam tak po 1-2 proc bo się grać nie dało.

Jak się nie bawisz w psnprofiles to sobie ukryj te co cię wkurzają
 

Xian

Administrator
Staff member
Jun 27, 2019
995
766
Kassel, DE
Moje schorzenie polega na tym, że denerwują mnie na liście gier te z kilkoma zaledwie pucharkami, bo sobie tam sprawdzałem jakąś gierkę i nie podeszła. Idealnie by było dla mnie, żeby takie pozycje można było sobie usunąć, a np. platynkę w Wiedźminie zostawić. A w nowych grach decydować na dzień dobry czy trofea mają wskakiwać, czy nie i grać sobie spokojnie bez objawów nerwicy natręctw. ;)

Ja ten problem rozwiązuje odpalając gry na innym koncie. Nie podejdzie to leci z konsoli i po sprawie.
 

JaWamDam

Badass
Jun 27, 2019
2,079
1,753
40
Warszawa
Kur*a też mnie wessało w robienie platyn. Myślałem, że jeden freak w domu wystarczy, ale jak obserwowałem żonę, jak się tym jara, to sam też uległem...
Na chwilę obecną wygląda to tak, że ona robi gównoplatynki i arkadówki (cały czas walczy ze Spyro), a ja robię te większe tytuły (ostatnie platyny wpadły mi w Days Gone i A Plague Tale). Konto PSN mamy już wspólne :D
 

Orson

Padawan
Jun 27, 2019
93
2
Ale taka możliwość popsuła by rankingowe strony pokroju psnprofiles. Wrzucasz sobie jakąś schakowaną gierkę/ gierki, mieszasz w rankingach, a potem wywalasz z historii na amen
 

Buster Dogg

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
771
804
Kraków dawna stolica Polaków
0009BC1A15B7B7CA9DAAFD77F4179986DA25F2D2.PNG


Wpadła platynka w The Division 2.
Przy okazji pozdrowienia dla @Vuko Drakkainen , @Daggett , @Szozi i Evo (który zapomniałem jaki ma nick na forum ;) ). I trochę dla @Bloodergo za to, że nie przeszkadzał nam za bardzo :p Bardzo miło się grało w grupie.

Moim zdaniem gra (prawie) pod każdym względem lepsza i przyjemniejsza od jedynki.




Na plus:
+ Fajniejsze misje; trochę lepsza fabuła, fajniejsze miejscówki i przez cały czas nie miałem poczucia znużenia (mimo, że niektóre misje zrobiłem po 30 razy)
+ Gra chodzi lepiej na PS4. Jedynka nigdy nie dostała patcha dla prosiaka i do dzisiaj tnie jak skurwesyn. Dwójka jest lepiej zoptymalizowana. Oczywiście do PC startu nie ma, ale odnotowuję z kronikarskiego obowiązku.
+ Odczucie mocno subiektywne, ale moim zdaniem normalizacja w DZ wyszła tej grze na dobre. O wiele chętniej się zapuszczałem do DZ i o wiele rzadziej zostawałem napadany przez wędrujące bandy terminatorów.
+ Strzelanie i feeling broni lepszy niż w jedynce
+ Niektóre egzotyki da się craftować i nie trzeba liczyć na cud, żeby je zdobyć jak w jedynce.

Na minus:
- Build diversity jest znacznie przycięty w stosunku do jedynki. W zasadzie jak chce się wymiatać to jest jedna słuszna meta (no może dwie)
- Pod względem artystycznym jednak jedynka bardziej mi podeszła. Nowy Jork w śniegu i w bożonarodzeniowych lampkach miał wyjątkowy klimat. Brakowało mi tego w DC.
- Drop rate jest bardzo niski i złożenie sobie builda z idealnie wylosowanego sprzętu jest praktycznie niemożliwe. Nie chodzi mi nawet o egzotyki, ale zwykły pospolity sprzęt. Przykładowo plecak, który byłby dla mnie idealny ma 0,3% szans na dropnięcie. Masakra.
- Crafting jest średnio użyteczny (disclaimer -> patch 5 ma to naprawić).

Sama platynka w sumie dośc prosta. Pucharki za robienie różnych rzeczy w DZ można wyfarmić w grupie. Chyba jedynie wygranie meczu w Skirmish albo Dominacji, trzeba zrobić legitnie. W singlu jest jeden upierdliwy trofik za uzbieranie jednej pełnej talii kart, która wymaga farmienia nazwanych elitek po mieście (respawnują się raz na 30 min), więc trzeba się trochę nabiegać, ale ogólnie nie ma nic wymagającego skilla.

Ogólnie mam w to przegrane koło 300 godzin i gdyby nie to, że nie mam już tam co robić to chętnie grałbym dalej. Niby jest jeszcze Rajd, ale jest nas za mało i jesteśmy za ciency ;) Niemniej grę polecam.
 
Last edited:

Sparrow

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
624
340
Zamość
Wpadła platynka w Detroit. Pierwsze ukończenie bez poradnika, całkiem fajnie mi wyszło. Do platyny musiałem przejść ponownie kilkanaście większych lub mniejszych fragmentów gry podejmując inne decyzje, co sumarycznie złożyło się mniej więcej jakbym drugi raz przeszedł całość. Fajnie zobaczyć "co by było gdyby", a że przy okazji wpada pucharek to nie powiem mu, że go nie chcę :).
 

Buster Dogg

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
771
804
Kraków dawna stolica Polaków
3528A7CED1D08A8BCEE23DF7EA55DE3E0C6F11CF.PNG


Platynka #91 - God of War

Udany reboot serii, który wprowadza nowe mechaniki, nową fabułę w genialnej oprawie graficznej, ale mimo wszystko nie ustrzegł się kilku problemów.

Na plus:
- Grafika. To jest najładniejsza gra tej generacji. Hands down. Ani Uncharted ani Horizon nie mają startu. Tekstury są ostre jak żyleta (chyba tylko raz zauważyłem tekstury mocno odstające od reszty otoczenia - przy bliskich spotkaniach z Serpentem), oświetlenie jest fenomenalne, efekty cząsteczkowe są śliczne. Artystycznie też wszystko stoi na najwyższym poziomie.
- Na prosiaku gra ma tryb 1080p@60fps i w tym trybie polecam grać. IMO dodatkowa rozdziałka nie jest warta grania z lockiem na 30fps. W trybie 60fps gra trzyma klatki solidnie (w 2 miejscach naliczyłem widoczne spadki)
- Sprytnie zakamuflowane loadingi pod postacią wind i teleportów. Ekran ładowania pojawia się tylko po wgraniu save'a.
- Fabularnie ten reboot też się udał. Wprawdzie to nic nowego, ale zgrabnie połączyli ze sobą przeszłość Kratosa z mitologią nordycką. Aczkolwiek mam wrażenie, że Sony znalazło sobie w tym przepis na sukces i teraz co drugi ex (który nie jest jakimś racerem itp.) to teraz kino drogi.

Na minus:
- Ta gra jest ZDECYDOWANIE za długa. Skończenie fabuły zajęło mi dobre 25h jak nie więcej (nie ma licznika więc nie wiem dokładnie). Gdzieś tak w środku zaczęła wdawać się nuda i nie działo się nic nowego. IMO ta gra mogłaby się spokojnie skończyć po 15-20h bez utraty na jakości.
- Recykling mobków. Niby jest ich sporo, ale jak się przyjrzeć dobrze to są to różnokolorowe warianty tych samych stworkó. Szczególnie widać to jak spotka się jakiegoś trolla albo innego ogra, bo wszystkie poza kolorem niczym się nie różnią.
- Recykling finisherów. W poprzednich częściach Kratos wykańczał przeciwników na różne finezyjne sposoby w zależności, od której strony do nich podeszliśmy. W tej części wykańcza dany typ przeciwnika zawsze tak samo.
- Mało jest walk ze spektakularnie dużymi przeciwnikami, których Kratos obdziera ze skóry albo odrąbuje im kończyny, tak jak w poprzednich częściach. Tak nprawdę takie walki są może ze 3 w całej grze. Szkoda bo zawsze lubiłem to w tej serii.
- Atreus jest w walce dość bezużyteczny.

Sama platynka jest prosta. Większość trofeów jest za fabułę i znajdźki (których jest nawiasem mówiąc zatrzęsienie). Można wbić platynę na easy (i ten wariant polecam, bo przy tak długiej grze trochę bez sensu się męczyć z tymi mobkami). Na końcu zostaja challenge na arenie oraz walka z kilkoma bardziej przypakowanymi bossaami, ale jak się za nich zabrałem to i tak byłem już tak dojebany, że wciągnąłem ich nosem.

Podsumowując - to jest bardzo dobra gra, która czasami mocno przynudza, ale zakończenie wynagradza czekanie (w dodatku jasno sugeruje, że kolejna część już się robi). Jak dla mnie takie 8,5/10
 

Simplex

Apostoł VR
Jun 27, 2019
22,691
15,867
Krakow
mkwadratpodcast.pl
- Na prosiaku gra ma tryb 1080p@60fps i w tym trybie polecam grać. IMO dodatkowa rozdziałka nie jest warta grania z lockiem na 30fps. W trybie 60fps gra trzyma klatki solidnie (w 2 miejscach naliczyłem widoczne spadki)
Moze poprawili, ale na premierze fps latal w zakresie 40-60 i zdecydowanie lepiej było grać w 4K30 (no i na TV 4K grafika była wtedy ostra jak żyleta).
 

Arcybibosz

Prezes
Jun 27, 2019
4,987
2,656
30
Szczecin, Zdroje
Arteus w walce bezużyteczny? Jak w niego trochę zainwestujesz to kosi przeciwników lepiej od Kratosa.

Mi udało się skończyć i wyplatynować Dragon Questa jedenastego. Po pierwszej połowie trochę mnie znużyło bo nie było za bardzo wyzwania i odstawiłem na jakiś czas, bo wyszły kowboje, ale jak wróciłem to tłukłem w nią codziennie po parę godzin. Co tu powiedzieć, jak każdy Dragon Quest gra jest rewelacyjna. Kwintesencja klasycznego jRPGa. Grafika jest prześliczna, muzykę z serii uwielbiam, crafting i minigierka z wykuwaniem oręża, czy kazyno w którym spędziłem kilka dobrych godzin . Platyna jest dość prosta i jak się wkręcisz w grę to te wszystkie rzeczy do trofeów wpadają mimochodem. Licznik gry pokazywał 150h i w ogóle nie byłem tą grą znużony. Jakbym miał tam co robić jeszcze to grałbym dalej.

Jak ktoś nie dał szansy to polecam sprawdzić jak wyjdzie na switchu. Po Personie 4 Golden przekonałem sie że wszelakiej maści jRPGi są stworzone do grania na przenośnej konsolce. Długo nie mogłem się zebrać żeby wrócić do gry, na przenośniaku nie miałbym takich problemów bo ciułał bym sobie na spokojnie przed snem.
 

Sparrow

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
624
340
Zamość
#136 Horizon Chase Turbo (PS4)

Nie do końca taka łatwa, bo jednak turnieje na najwyższym poziomie trudności były dość trudne za sprawa wkurzającego AI (komputer losował jednego kierowcę, który w każdym z wyścigów turnieje będzie najszybszy, na dodatek głupia zasada, że jak jest równa liczba punktów to wygrywa ten który wygrał ostatni wyścig). Kariera na 100%, tu też były trudniejsze niektóre wyścigi, zwłaszcza, że aby odhaczyć daną trasę, trzeba podczas jednego przejazdu wygrać i zebrać wszystkie monetki. Trzecim modułem jest endurance - łatwe, ale długie i nudne. Ogółem określiłbym trudność platyny na 5/10. Gierka fajna, ale spędziłem przy niej 2x czasu za długo i nie chcę już jej widzieć na oczy :).
 

mdag

Aktywny forumowicz
Jun 27, 2019
142
118
1L847f0e.png


#108 Days Gone - platyna prosta i bardzo przyjemna. Po skończeniu gry i zadań pobocznych został mi jeden trofik z wykupieniem wszystkich umiejętności, w związku z czym trzeba było zlikwidować kilkanaście hord. Początkowo myślałem, że będzie to czasochłonne zadanie, ale okazało się, że hordy na północy, dla rozwiniętej postaci i z dostępem do dobrych broni są po prostu śmieszne. Wabik, mołotow czy inny granat i reszta do spokojnego ostrzału.

Natomiast nie udało mi się wbić platyn w Call of Duty: Modern Warfare Remastered i Titanfall 2.
W CoD po wielu próbach odpuściłem sobie zrobienie toru przeszkód poniżej 15,1 sek. (doszedłem do 16 z małym hakiem), posobnie zresztą jak w Titanfall 2. Nigdy nie miałem dobrego skilla do fps, a z wiekiem pewnie jest i będzie coraz gorzej. Może gdybym jeszcze trochę czasu poświęcił, to coś z w/w by wpadło, ale stwierdziłem, że szkoda czasu, lepiej pograć w kolejny tytuł.
 

Arcybibosz

Prezes
Jun 27, 2019
4,987
2,656
30
Szczecin, Zdroje
Sly 2

Obowiązkowa pozycja w dorobku każdego zbierającego wazony. Łatwo, szybko i przyjemnie. Dobrze że mam jeszcze 2 części do ogrania bo strasznie brakuje mi teraz takich fajnych platformówek, a na PS2 serię pominąłem. Głupi ja spędziłem na każdym z 8 hubów tak po pół godziny extra żeby znaleźć wszystkie znajdźki, które jak później się okazało nie są potrzebne do platyny. No nic, tak czy inaczej bawiłem się bardzo dobrze, za wyjątkiem kompletnie skopanego ostatniego levelu, który jest zrobiony na odpierdziel i bez pomysłu. Całość oczko wyżej w stosunku do pierwszej części, która też mi bardzo podpasowała.

Grałem przez cały ostatni tydzień i dopóki nie skończyłem to nie odpalałem niczego innego. Chwila przerwy od skakania i biorę się za trójkę.
 
  • Popieram
Reactions: Cezar

Arcybibosz

Prezes
Jun 27, 2019
4,987
2,656
30
Szczecin, Zdroje
Parę ostatnich platyn:

Dragon Quest Builders 2 - Minecraft w uniwersum Dragon Questa. Więcej i lepiej niż w jedynce, grałem z wypiekami na polikach tak namiętnie, że te pieprzone klocki śniły mi się kilka nocy z rzędu. Ogólnie gra jest super, ale tryb fabularny który jest tak naprawdę 30 godzinnym tutorialem jest cholernie przegadany. Platyna poza jednym trofeum raczej sama wpada.

Serial Cleaner - Kupione dawno temu jeszcze za liry tureckie z myślą o szybkiej i ławej platynie. Leżało długo bo okazało się że ani super szybka ani super łatwa nie jest. Czasem 15minutowy postęp na jednym poziomie idzie w piach przez jedną głupią pomyłkę i wszystko zaczynamy od początku. Czasem można wrzasnąć na telewizor. Sama gra to klon Hotline Miami / Party Hard, z tym że zamiast mordować ludzi, sprzątamy zwłoki. Wciągająca lekka gierka. polecam.

Sekiro - tu miałem plany nie robić, ale jak już na dobre przysiadłem do tej gry to faktycznie najłatwiejsze soulsy. Najłatwiejsze, ale system walki jest cholernie satysfakcjonujący. No i jak mam w grze katanę o możliwość parowania ciosów nią to jestem kupiony. Całość zajęła mi 3 podejścia. Jedno dodatkowe, bo zostawiłem konsolę na czuwaniu, nadpisał mi się zapis gry i musiałem dygać jeszcze raz od początku, bo odciąłem sobie drogę do jednego zakończenia.
Te extra przejścia to też żaden kłopot bo w odróżnieniu od soulsów, przy kolejnych przejściach nie pojawiają się kolejne itemki które trzeba podnieś. Kolejne przejścia zajmowały mi 2-3h i to nawet nie dlatego że już byłem bardzo dobry i znałe mmovesety bossów, dlatego że postać jest już nieźle wykoksana i nie pada po 2ch strzałach. Ostatnie trofeum wywołało u mnie tylko zniesmaczenie, a konkretnie to polegające na zdoby ciu wszystkich umiejętności. Po ukończeni ugry 3krotnie, brakowało mi 30pkt doświadczenia, co przekładało się na bieganie 4-5h, wsadzaniu nieświadomym, strażnikom ostrza w szyję i resetowaniu ich przy statuetce. Masakra, zrobiłem setki takich 40sekundowych runów. Wg mnie kompletna bzdura, na tym etapie, kolejne poziomy nie powinny pożerać coraz więcej expa. Gdybyśmy chcieli wbić to bez farmienia to grę trzeba by było przejść z 15 razy. Mały niesmak na koniec, ale ogólnie gra m i się zajebiście podobała.
 

LukeSpidey

Stały bywalec
Jun 28, 2019
462
180
Przeglądałem sobie listę łowców na PSN Profiles i patrzę a tu Polak w pierwszej dziesiątce jako jedyny ma wbite wszystkie trofea w swoich grach. SZOK.

 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Jun 27, 2019
1,944
2,013
Kraków
Źle czytasz, to akronim:
S - Seba
k - Krystian
r - Rysiek
o - Olaf
q - Quentin
kazdy 4h na dobe, 4 pozostale to ustawianie konsoli jako glowna itp ;)
 
  • Popieram
Reactions: Xian

Arcybibosz

Prezes
Jun 27, 2019
4,987
2,656
30
Szczecin, Zdroje
Resident Evil 2 Remake

W końcu zaliczone. O dziwo, przejście gry 6 razy nużyło mnie mniej niż zbieranie kropek w open worldach. Po tym całym maratonie odkryłem że zombiakom lepiej odstrzelić nogę niż walić w głowę - na hardkorze można i cały magazynek wywalić a skurczybyki i tak wstają. Bez nogi mogą się co najwyżej czołgać. A i odkryłem że można im odstrzelić obie nogi i ręce i zostawić takie fajne jęczące kadłubki.

Świetny był ten resident, ale na 2 lata mi już wystarczy. I niech zrobią nową część, a nie nemesisa z odgrzewanymi lokacjami z dwójki.