The Outer Worlds

Sir Łapencjo

Stały bywalec
PSN
http://psnprofiles.com/sir_Lapencjo
DarkStar, chłopie, ty nie oglądaj tylko graj! Ja trochę pograłem tłukiem. Różnicy specjalnej nie zauważyłem. Dialogi są w większości te same ale od czasu masz szansę dodać coś jako przygłup. Zobaczę jak będzie dalej.
Ps. Ten pacz ma konsoli co miał czcionkę zwiększyć to jakiś żart chyba :(
 
  • Popieram
Reactions: DarkStar

knur

Moderator globalny
Dokładnie, gra z tego co czytałem nie jest jakaś mega wymagająca, więc grajmy tak jak chcemy, raczej nie trafi się na jakąś większą ścianę. Ja sobie zrobiłem kafara i jak ktoś fiknie, to odpalamy tryb doom i tyle w temacie. :)
 

DarkStar

Badass
Gram imbecylem. Shakowałem terminal. ?

Na razie słabo jest to przedstawione, sporadycznie pojawia się jakaś wypowiedź bazująca na głupocie mojej postaci i nie było nic śmiesznego. Za to przez większość czasu mam wrażenie, że mój bohater jest całkiem elokwentny i inteligentny.

Potwierdzam odnośnie czcionki. Może wcześniej potrzebna była lupa +15, a teraz tylko +10. ;) Opcję powiększonych czcionek włączałem i wyłączałem kilka razy, bo mi się wydaje, że nie działa.
 
  • Popieram
Reactions: Sir Łapencjo

Rolek

Moderator
Nie wiem czy nie będziecie żałować tego całego zachodu związanego ze śledzeniem tematu. Pierwsza planeta zrobiona na maksa, a na drugiej odpadłem z powodu nudy. Oby Wam się bardziej spodobało. :)
 

meatbag

Badass
Napracowanie jest, ale z trupa możesz zrobić tylko umalowanego trupa. /nekromancja to grzech

To trochę takie wskrzeszanie gatunku jak z Wasteland 2. Niby fajnie, ale spóźnione o dekadę.

Miniguny na magię (plazma, trucizna, prund) siekają moment. Trochę faktycznie jak nekro z Diablo 2 się grało, pomagiery kosili, ja przeszukiwałem zwłoki.
 

l0s r0b3rt0s

Stały bywalec
PSN
pernaq
XBL
l0s r0b3rt0s
Steam
l0s r0b3rt0s
Ja też odpadłem dość szybko. Zrobiłem dwie planety i jakiś statek. Grało się całkiem dobrze, ale jak tylko pojawił się inny ciekawy tytuł na horyzoncie to się przesiadłem i teraz nie wiem czy jest w ogóle sens wracać.

Mam takie dziwne odczucia co do tej gry, niby grało się przyjemnie, niektóre zadania ciekawe, dialogi baaardzo fajne, ale główny wątek jakoś mnie nie zachęcał żeby kontynuować.
 

DarkStar

Badass
Chyba się nie do końca udała ta gra. Na początku miałem bardzo mieszane uczucia. Potem na Pionierze mi się podobało (chyba chodzi o lokację, że jest to jakiś duży statek kosmiczny) i w niedzielę spędziłem z grą bite siedem godzin. Ale wczoraj grałem godzinę tylko i miałem ochotę wyłączyć, bo tak nudne to jest jestem w Rozarium.

Miasta są puste, stoją w nich kukły, które odpalają czasem drewniane dialogi - wszystko nieinteresujące, nawet się słuchać tego nie chce.
Planety są puste i dziwnie wyglądają.
Walka ssie.
Na razie nie było żadnego questa, żebym miał efekt wow.
Towarzysze to chyba najlepszy element tej gry, jeszcze nie mam wszystkich.

Póki co zrobiłem:
Nadbrzeże - nawet spoko
Scylla - nie podobało mi się, lokacja wydmuszka, poza szmuglerem, który jest celem zadania nie ma tam nic ciekawego
stacja komunikacyjna obok Pioniera - ok, nic specjalnego
Pionier - na razie dla mnie najlepsza lokacja w grze
Rozarium - teraz tu jestem, fatalne miasteczko, a wokół nudy

Granie głupim bohaterem nie ma sensu. Co jakiś czas pojawia się opcja dialogowa, która nic nie wnosi do rozmowy i nic w niej nie zmienia, a tak poza tym to mój bohater mówi jakby miał PhD.

Gra miała tryskać humorem, nic z tego nie czuję. W ogóle nie jest zabawna.

Jak na razie, to mi się bardziej podobała wyśmiewana Andromeda od BioWare, serio. Tam było fajne strzelanie, interesujące lokacje i setting. Łażenie po świecie Fallout 4 też jakoś ciekawsze było.

Dziwna ta gra. Bardzo wysoko oceniana przez recenzentów, ale jak się czyta Stare Forum Poly to 80% graczy mówi, że jest nudna i się odbiła od niej.

W tej chwili nie wiem czy mam ochotę w to grać, może nie skończę.
 

knur

Moderator globalny
Ja sobie odpalam z doskoku, bo podobnie jak ty mam mieszane uczucia. Z drugiej strony coś tam do tej gry ciągnie, że się chce ją odpalać, przejdę całość i ocenię całokształt, ale też nie sądzę, żeby coś diametralnie się zmieniło na plus.
 
  • Popieram
Reactions: Sir Łapencjo

Sir Łapencjo

Stały bywalec
PSN
http://psnprofiles.com/sir_Lapencjo
Kurde, od czasu do czasu czytając opinię DarkStara mam wrażenie, że jest moim zaginionym kuzynem ze strony stryjecznego dziadka wujka Eugeniusza;)

Znowu mogę się podpisać prawie pod wszystkim (łącznie z tym, że mam przerobione dokładnie te same lokację i przebijam się przez Rozarium), co by samo w sobie było trochę nudne i nic nie wnoszące, więc dodam też coś od siebie.
Chyba większość mega pozytywnych opinii jest bardziej efektem próby odreagowania po Fallout 76 i próby poużywania sobie (słusznie) na Bethesdzie, ale Outer Worlds krokiem milowym w gatunku RPG na pewno nie jest.

Trzeba przyznać, że mi się gra dosyć przyjemnie, tzn. odczuwam ogólny relaks i spokój. Zjechałem poziom trudności na minimum i biegam z młotem w celu jak najszybszego kończenia każdej z walk. I to jest ok. Ale te chwalone na Forumogadce dialogi? Gdzie one są? To, że komuś można powiedzieć "dawaj hajs złamasie"? E tam. Żarty z kultu korporacji? Było już w Borderlands z tego co pamiętam. Przechodzenie zadań na różne sposoby? Przekonaj, przekup albo zabij. Kosmiczna przygoda? W klaustrofobicznych lokacjach! Główna oś fabularna? Nie czuć żadnej stawki.

Skończyć pewnie skończę, ale wczoraj przyszedł remaster 3,4,5 Yakuzy więc...
 
  • Popieram
Reactions: DarkStar

Rudy_Rydz

Stały bywalec
Czy tylko mi się podobała ta gra na forum?

Nie twierdzę, że to jakiś mesjasz jest ale solidna, dobra produkcja. I mi się walka w tej grze bardzo podobała łącznie ze strzelaniem, które jest przyjemne. Niemniej, gra ma swoje problemy jak przestarzale skonstruowane misje gdzie trzeba dużo chodzić czy dosyć rozczarowujacy główny wątek.
 

DarkStar

Badass
Zjechałem poziom trudności na minimum i biegam z młotem w celu jak najszybszego kończenia każdej z walk. I to jest ok.
Na jakimś zagranicznym forum (a może to było forum Steam) przeczytałem, że to nic nie daje, ale skoro tak napisałeś, to i ja spróbuję. Taki story mode. ;) Może coś pomoże, bo walka mnie absolutnie nie satysfakcjonuje, a przeciwnicy są jak gąbki w Division (też lecą cyferki), tyle że w Division było super strzelanie. Ponieważ pasek spowolnienia czasu leci szybciej kiedy się ruszamy, to najczęściej odpalam je i stojąc w miejscu strzelam do przeciwnika. ? Te emocje!
 

Sir Łapencjo

Stały bywalec
PSN
http://psnprofiles.com/sir_Lapencjo
A to nie wiem jak z tym poziomem trudności w sumie. Jak grałem pierwszy raz przez chwilę to ustawiłem się na broń długodystansową. Teraz mam build na mele i odnoszę wrażenie, że walki idą sprawniej. tzn. moby szybciej padają. Ale może to właśnie bardziej kwestia buildu niż poziomu.