Rozgrywki nad stołem

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Temat dedykowany sesjom z grami planszowymi: opisz grę, swoje wrażenia, wrzuć zdjęcia...
Innymi słowy podziel się swoją radością (lub frustracją!).

PS. Pamiętajmy o możliwych spoilerach, używajmy taga spoiler aby nie psuć innym zabawy :)
PS 2. Dzięki Gregys!
 
Last edited:

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Weekendowa rozgrywka w Imperial Assault, kooperacyjne starcie Rebeliantow z Imperium.
Rozegraliśmy pełny tutorial oraz misję ratowania załogi z kampanii Fight for the freedom fighter, w tym układzie tutorial jest zaliczany jako pierwsza misja.





Udało się wykonać nadrzędny cel misji, jednak kosztowało nas to wiele wysiłku i były liczne straty... Księżniczka Leia została pokonana w pierwszych rundach :D
Będziemy kontynuować, prawda @arian ? ;)

Tu zdjęcie nieco bliżej misji.





Na koniec niedzielnego popoludnia (poznym wieczorem) zagraliśmy jeszcze pokazówkę Podróży, tym razem w 5 osób... dostaliśmy po dupie w pierwszej misji!
Wszystko było przeciwko nam...




Tej kampani raczej na pewno nie bedziemy kontynuowac, moze być też problem ze skompletowaniem skladu.
Gra bardziej aby zobrazować mechanikę dla osob, które grywają w Posiadłość.

PS. W końcu miałem okazję zobaczyć polamowane figurki, swiętna robota Arian!
 

arian

Aktywny forumowicz
Imperial Assault super. Ja jestem zachwycony i bardzo chętnie będę grał dalej.

Bardzo mi się podoba mechanika walki w tej grze i rozróżnienie kości o różnej celności i sile obrażeń w zależności od broni z której korzystamy. Świetny system. Nieco trudne do opanowania na początku jest przemieszczanie przeciwników i ich system akcji z aplikacji, ale z czasem można się przyzwyczaić.

No i gra ma świetne figurki. Jest starsza niż druga edycja Posiadłości ale jakością plastiku zdecydowanie ją przebija. A te największe stwory robią niesamowite wrażenie. Aż ma się ochotę pomalować. Wiem już co będę chciał kupić, jak będę miał ochotę jeszcze coś pomazać farbkami. ;)
 

Ekiera

Mieszkaniec forum
PSN
Ekiera
XBL
Ekiera
Ten system z kostkami wprowadzili chyba w Doomie (chyba ze Descent byl przed Doomem?). W kazdym razie - stara edycja Dooma byla swietna, nowa tez ponoc daje rade. Ale nie ma apki do full coopa, ktos musi byc zlym.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
7th Continent
Wsiaknelismy na 5 godzin (w 2 osoby), to bylo nasza pierwsza rozgrywka.



Narracja na swietnym poziomie, bardzo duzo czytania - praktycznie kazda karta wchodzaca do gry ma klimatyczny/tematyczny opis. Przemyslana eksploracja nieznanego, polaczona z systemem 'mgly wojny' jak w grach wideo. Ponad dwadziescia roznych umiejetnosci, tworzenie przedmiotow, zarzadzanie reka, znajdzki, zagadki, ukryte skarby... a to wszystko polaczone z ciaglym rozwojem postaci.
Siodmy kontynent, to gra przygodowo-fabularna, zdjecia mapy (z dwoch roznych etapow tej samej klatwy) wrzucam w spoiler.






Jestem zaskoczony jak dobrze to wszystko dziala.

Producent planuje wydac skromniejsza wersje, classic, do sklepow - nie bedzie juz wiecej kickstarterow tej gry.
Troche mniej zawartosci (bez drobnych fajerwerkow jak mini figurki czy elementow oznaczonych jako kickstarter exclusive - co rowniez oznacza mniej klatw), acz wciaz w pelni grywalny produkt na wiele, wiele godzin - ponad 850 kart w tej wersji. My po 5 godzinach (pierwsza gra, wiec utrwalanie/upewnianie sie w zasadach wliczone) nie doszlismy do połowy pierwszej klątwy.

Mnie wystarczyly wspomnianych kilka godzin, aby czekac na nowy projekt Sirious Pulp w tej samej mechanice.
Kickstarter w 2020, czyli sama gra moze sie pojawic Q4 lub w 2021... bede czekal :)
 
Last edited:

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
Krótka relacja bez zdjęć z MGA EXPO 2019 w Katowicach

Zagraliśmy z młodym w Wiewióry - rozszerzone memory, fajne zasady i można się spocić starając się zapamiętać. Młody przegrał więc wystawił ujemną ocenę.

Oraz Little Big Fish - bardzo fajna, podobała nam się obu, młody wygrał więc jest Okejka. Macie planszę 10 x 10 i trzy rybki. Gra na dwóch. Rybki mogą pływać, powiększać się lub rozmnażać. No i zjadać przeciwnika. Ale tylko tego samego rozmiaru lub mniejszego. Fajna gra, jest jakaś tam głębia taktyczna, polecam.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
@regisek Dawaj znac jak beda jakies targi, zawsze mozna sie przejechac do Katowic, to tylko godzina drogi :)

Ja w niedziele usiadłem z @arian

Dokończyliśmy rozgrzebana sesje kooperacji w Imperial Assault - Freedom Fighter.
Bardzo przyjemna kampania, ktora udalo nam sie ukonczyc z sukcesem pomimo elitarnych jednostek rzucanych przeciw nam przez sily Imperium. Rebelia triumfowala! Gralismy dwoma postaciami, troche kombinowania i zabawy ze skillami/przedmiotami bylo w trakcie całej kampani - w samej grze zdobywa sie pieniadze, za ktore pozniej mozna kupic na targu proponowane zabawki (oraz odsprzedać wcześniej zakupiony sprzęt). @arian mial troche wiecej szczescia u kupcow, przed dwoma ostatnimi misjami nie bylo prawie nic dla mojej klasy w ofercie.
Na pewno wrocimy na dwie pozostale kampanie (tym razem oparte na dodatkach Jabba i Hoth), planujemy rowniez zagrac bez aplikacji :)

Zdjec nie zrobilem, byly ostatnio.

Jako filler zagralismy w Onitama, ktora posiadam dla rozgrywek z synem.
Polecam, ale nie kazdy lubi wariacje szachow ;)

Deser to Nemesis.
Tym razem wzielismy po 2 postacie, pelny coop wiec do zrealizowania bylo kilka celow:
- doleciec na ziemie,
- wyslac sygnal do dwoch roznych korporacji,
- zabic Krolowa, oraz
- zniszczyc jej gniazdo
- Zahibernowac sie przed skokiem w czasoprzestrzen z jednym jajem obcych

Zeszlo nam dlugo... za co mozna winic po rowno ksiazeczke z zasadami gry oraz brak odswiezenia sobie zasad przed sama rozgrywka - ostatnio gralem jakies pol roku temu ;)
FFG jakie jest kazdy wie, ale jednak dwie ksiazeczki (gdzie druga to pelne kompedium zasad alfabetycznie ulozone) to powinien byc standard na rynku!
Pomimo tych uchybien, niestrudzeni bohaterowie zrealizowali swoje cele!

Przezyli prawie wszyscy, tylko Technik zginal w ostatniej rundzie, gdy probowal dobiec do sali operacyjnej by pozbyc sie infekcji przed hibernacja.
Uczucie beznadziejnosci potegowane skromnym ekwipunkiem, szalejacym pozarem (bylismy o wlos od wybuchu statku!), czychajacym niebezpieczenstwem a w tle muzyka z Mass Effect i Aliena puszczona ze Spotify.
Nemesis jest losowy, jednak klimat jaki tworzy ta gra na stole jest wprost hipnotyzujacy. Do teraz pamietam wspomnianego technika, ktory dzielne wykradl jaja z gniazda - jedno po drugim. Wczesniej otrzymal kilka powaznych ran, mial zlamana reke wiec zeby wyniesc jaja musial wyrzucic bron. Po tym heroicznym wysilku, uciekl kanalem wentylacyjnym na druga strone statku :)

Dwa zdjecia, plansza przed i po rozgrywce.





Kolejna sesja planszowek za 2 tygodnie ;)
 
Last edited:

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
Wow, super to wygląda! Czemu jeden Obcy leży?

A co do Katowic drogi @Irreversible to zapraszam w dniach 14-15 września do Katowic na Planszówki w Spodku
- ponad 500 gier
- wydawcy z całej Polski
- pomocni animatorzy
- nowości i prototypy
- sesje RPG
- strefa gier rodzinnych
- eliminacje do Mistrzostw Polski w Sabotażystę, Kingdomino, Rummikub

Ja będę z młodym level 5, nie wiem jeszcze czy w sobotę czy w niedzielę czy w oba te dni :D
 

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
Planszówki w Spodku zaliczone. Młody wytrzymał 4 godziny, ja się ratowałem Red Bullem bo niewyspany byłem. Bylibyśmy dłużej ale już żona wzywała do opieki nad drugim :)

O wiele więcej ludzi. Mnóstwo firm z dobrymi promocjami. Jeszcze nie podliczyłem ile wydałem.

I tak - Little Big Fish fajna rodzinna gra o zjadaniu rybek. Póki co nasz hit, obudził mnie dzisiaj o 6 byśmy grali w rybki :)

Potworne porządki - pozycja dla 3-5 latków. Szukamy w woreczku w ciemno żetonów o odpowiednim kształcie. Jak znajdziemy potworka krzyczymy "Potworki do norki" i.... rzucamy jak najdalej :D Nie wróżę jej długiego żywota ale dzieci obsmarkane ze śmiechu.

Obłędny rycerz - o wiele lepiej to wygląda i się o tym słucha niż się w to gra. Założenie fajne, współpracując podnosimy planszę tak, by pionek rycerza mający kulkę pod spodem jeździł po planszy. Ale kuleczka ciężko chodzi i czasami rycerz się zatnie i nawet maksymalne wychylenie nie pomaga. Raczej dla starszych dzieci. Chociaż wzbudzała zainteresowanie i młody potem sam sobie "na sucho" objechał wszystkie plansze.


Dodatkowo kupiliśmy polską mapę do Wsiąść do pociągu ale jeszcze nie ograna.

Aaaa i jeszcze zapomniałem nazwy, ale grę łamigłówkę, gdzie są duszki na planszy (30 kart dwustronnych) i latarkami trzeba je oświetlić. To też był hit, młody jak tylko wysiadł z auta zawołał kolegę i godzinę siedzieli na betonie i układali te puzzle.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
No ja niestety nie dalem rady, zbyt duze zmeczenie po delegacji :)
Super, że jednak pojechaliście i co najważniejsze że się podobało. Mnie pozostaje czekać na lepszy moment.

Starczyło jednak czasu na skończenie dlc do Władcy Pierścieni, Korona Żaru.
Na zdjęciu końcowy rozdział na mapie potyczki, nie pomne który dokładnie (bo nie pamietam, graliśmy na przestrzeni 5 tygodni) a każda rozgrywka może wyglądać nieco inaczej.




Aragorn, Gimli oraz Legolas (tak, sztampa wiem...) z sukcesem zakonczyli każdą z misji oraz całą kampanie.
Gimli wraz z Legolasem walczyli o tytuł zabójca orków, gdy Aragorn wspomagał dobrym słowem i czynem oraz koncentrował się na wyzwaniach.

Zmiany względem podstawowej gry są znaczne, w moim odczuciu na lepsze - głownie narracja jest poprawiona (więcej i lepiej). Warto wspomniać, że graliśmy z mini dodatkiem, choć nie wprowadził nic więcej oprócz jednej karty i figurki (w samym dodatku jest ciut więcej, w tym dwie 'skradzione' z podstawowej wersji gry figurki). Całość zajeła nam ok 18-20 godzin, za ok 30 złotych na steam super sprawa - cena tylko dlc na steam, dodatek fizyczny ok 50 pln.

Jeśli miałbym na coś ponarzekać, to może w samym zakończeniu czegoś lekko brakowało, dwa dodatkowe akapity dla dwóch mniejszych wątków byłyby optymalne.
O samej fabule nic nie pisze, jest ok a ja nie chce spoilowac :)

Jeśli ktos posiada juz Wladce pierscienia, warto zagrac.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Mini relacja z PortalCon 2020.
Tym razem na stadionie śląskim.

Raz w roku Portal ma swoją imprezę.
Są ogłoszenia wydawnicze (plan na rozpoczynający się rok), seminaria/konkursy i szansa na ogranie bieżących jak i nadchodzących gier. Pełne zaangażowanie wszystkich pracowników, w tym Trzewiczka więc możesz z nimi pogadać, pożartować itp. Generalnie polecam, ale to nie jest tak że ograsz wszelkie nowości - kolejki były znaczne. Wybraliśmy się z @arian

Z nowości zagraliśmy w Horrors of London oraz Dark Souls card game. Obie nam podeszły, pierwsza to deck builder dla dwóch graczy. Świetne grafiki, dużo combowania i szybkość rozgrywki - poznawaliśmy zasady więc ponad godzinę siedzieliśmy na miejscu, ale późniejsze sesje spokojnie do 30 minut. Karty dają Ci siłę ataku oraz zasoby by rekrutować nowe potwory czy na zakup artefaktów - cała zabawa w tworzeniu synergii między tymi kartami. Masa możliwości.

Natomiast DS to karciany coop dla 1-4 graczy, czyszczenie lochów i walka z bossami (ci mają własny deck zachowań). Zabij, zdobądź loot (i duszę!), podnieś poziom dodając i wymieniając karty na lepsze (zwiększasz też Twój zestaw kart, które odpowiada za twoja stamine/życie). Jeśli zginiecie, loot przepada więc trzeba też planować odpoczynki. Sama walka to dobieranie kart na rękę, ale zabawa jest w planowaniu akcji bohaterów - bardzo dużo interakcji, planujecie każde zagranie pod optymalne wykorzystanie kart i położenia graczy na stole - są jasno oznaczone strefy ataku, ruchu. Bardzo fajnie to działa.




Oprócz tego jeszcze odpaliliśmy The Others z półki gier dostępnych do ogarnia. Fajny ameri, nawet na 2 osoby. Jest coś fajnego w tej mechanice, wymusza strategie i trzeba grać taktycznie. To był nasz pierwszy kontakt (ja byłem drużyna Faith, Arian był lenistwem), więc pewnie coś poplątaliśmy studiując zasady na miejscu. Pomimo bardzo fajne i lekkie ameri, szkoda że jednak linia już powoli umiera i nigdy więcej nie będzie dodruku - można jedbak jeszcze kupić, choć pełnego zestawu raczej się nie zbierze.




Impreza fajna, pewnie za rok też pojadę. Trzewik do taki showman ;)
Dobrze się go słucha.
 

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
Szybka piłka na wariackich papierach - Katowice i okolice dzisiaj popołudniu - będę z synem grał w jakiejś knajpie / sklepie planszówkowym w Brzdęk. Ktoś chce dołączyć?
 

Torin

Mieszkaniec forum
PSN
Toriniasty
XBL
Toriniasty
Steam
Toriniasty
My wczoraj troche pogralismy w Snow Tails. Taka luzna gra w ktorej tematem jest wyscig psich zaprzegow.
Zawsze bardzo lubimy bo o ile zasady sa proste i latwo zrozumiec to problem jest z... podstawowa matematyka :D
Masz 3 karty maksymalnie do polozenia w miejscach(minimalnie 1): lewy pies, prawy pies, hamulec.
Karty ktore kladziesz zawsze musza byc o tym samym numerze. I teraz ruch wyglada tak:
1) Jedziesz o pol tyle ile: lewy pies + prawy pies - hamulec.
2) Skret, zasada z 1 plus musisz miec wyzszy numer na ktorego psa. Wtedy silniejszy pies - slabysz pies = tyle skretow. Plus zasada z 1 tyle ruchu.
I ogolnie tyle niby duzo nie ma. Ale czasami wyobrazic sobie i przekalkulowac jest ciezko :D Do tego stopnia, ze autorzy dali token w ramach dowcipu "Big Paws"(taki maly joke, big paws czytane na glos brzmi jak big pause) aby dac go graczowi ktory najdluzej mysli.


 
  • Popieram
Reactions: DarkStar

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
Wygląda nieźle! Skończyliśmy Białego Kła niedawno, to by akurat przypasowało.

Ograliśmy w sobotę Brzdęk w katowickim Ludiversum. Ledwo miejsce udało się znaleźć (w weekend oblegane). Gra bardzo fajna, od razu mam ochotę na kolejne partie, bardzo mi się mechanika "Hałasu" podoba.
Młody zjechał mnie dwukrotną przewagą punktów (zemdlałem u samych wrót ).