Rozgrywka

cooldan

Aktywny forumowicz


Najdłuższy podcast w Polsce to rozmowy o giereczkach i szeroko pojętej kulturce. Nie szczędzimy nikogo, zwłaszcza samych siebie! Czeka Cię długa podróż? Obiecałeś mamie, że zmyjesz naczynia? Nie masz przyjaciół ani planów na życie? Rozgrywka czeka! Poza podstawowym podcastem prowadzimy jeszcze projekty poboczne o różnej tematyce: m.in. Grube Rozmowy, Rozgryszamkę oraz tematyczne odcinki specjalne, na które często zapraszamy gości.

Strona:
http://rozgrywkapodcast.pl

Fanpage:
https://www.facebook.com/rozgrywkapodcast/

Twitter:
https://twitter.com/Rozgrywka

Grupa na FB:
https://www.facebook.com/groups/rozgrywka/

Spotify:
https://open.spotify.com/show/3oRwIliCzbCAyX5xsLQ8gp

iTunes:
https://podcasts.apple.com/pl/podcast/rozgrywka/id404883327

RSS
 

akumatomPL

Mieszkaniec forum
W nawiązaniu do poprzedniego odcinka, nagrywaj nową rozgryszamkę grubasie!?
Na poważnie to planujecie jeszcze z Cooldanem coś nagrać czy raczej już temat umarł?
 

Adek

Aktywny forumowicz
W nawiązaniu do poprzedniego odcinka, nagrywaj nową rozgryszamkę grubasie!?
Na poważnie to planujecie jeszcze z Cooldanem coś nagrać czy raczej już temat umarł?
Nie umarł, trochę mi się życie pokomplikowało, a później nie było na to czasu i tak ciągle temat był spychany na drugi plan. Jest pomysł na kolejny odcinek i próbujemy się złapać, żeby to nagrać. Bardzo lubimy ten podcast, szczególnie, że i tak co chwile po jedzeniu rozmawiamy, więc głupio byłoby to porzucić :p
 

cooldan

Aktywny forumowicz



(rękopis znaleziony w dokumentach nieobecnego Piotrusia Kazz Kazza z Poznania)
Można sobie wyobrazić, że takie potężne czaple czy byty zachowały się do dziś… zachowały się z pradawnych czasów, gdy świadomość być może manifestowała się jeszcze na kasetach Commodore 64 i w formach, które później nastąpiły przed naporem rozwijającego się klawiaturstwa… formach, których ulotne wspomnienie przetrwało jedynie w bananach i legendach, pod postacią robotów na wakacjach, zwierzaków jeżdżących małymi samochodzikami, najprzeróżniejszych mitycznych istot…
Adekulraz Deprez
GRY:
 

Biskup

Prezes
Słucham podkastów praktycznie cały czas w trakcie pracy i ostatnio zwróciłem uwagę na jedną, ociupinkę drażniącą mnie rzecz, która przejawia się w pierwszych 15 minutach nowej Rozgrywki. Powiedzcie mi... O co chodzi z tym zwrotem "jakby"? W przeciągu kilku miesięcy wiele osób zaczęło straszliwie nadużywać tego słowa. Tutaj mamy Amadeusza, który mówiąc o bodaj NBA "jakbuje" cały czas. Żeby była jasność - nikogo nie dissuje, po prostu ciekawi mnie skąd to się wzięło (zakładam efekt kuli śnieżnej) w tylu podkastach naraz - nadużywa tego Amadeusz, Dahman, DJ Yano, trochę Rysław, ktoś tam się jeszcze znajdzie. Panowie, tyle pięknych synonimów, oszczędźcie moje podkastowe ADHD ;)
 

Biskup

Prezes
Biskup
Tylko w podcastach to słyszysz? W "normalnym życiu" też ostatnio wszystko jest często "jakby" jakieś. :)
No właśnie w swoim otoczeniu (praca, dom, znajomi) nic takiego nie zauważyłem, ale to Lubelszczyzna - do nas trendy dochodzą z opóźnieniem ;)

Z kolei pamiętam, jak miałem (nie) przyjemność mieszkania jakiś czas w stolicy, to czymś normalnym było nadużycie "tak" na końcu zdania. "Chcesz coś kupić, tak?" "Musimy zrobić to i tamto, tak?" "Nalej mi proszę drinka, tak?" No chuj mnie jasny za przeproszeniem strzelał za każdym razem, kiedy to słyszałem. Aż się musiałem wyprowadzić! ;)
 

Biskup

Prezes
Na szybko licząc z 12 lat temu to było. Niestety nie wymysły, towarzystwo raczej zdrowe psychicznie (pozdrawiam moją dawną dziewczynę) Ale luzik, większość to i tak była przyjezdna, żodyn "rodowity" warszawiak, tak? ;)
 

Danio

Prezes
Ja jestem w stanie wszystko wytrzymać, tylko nienawidzę jednego sformułowania - "tydzień czasu", "rok czasu" itd. Nosz kurna prawie każdy podcast tak mówi! Czego innego niby jednostką jest tydzień jak nie czasu? Można kupić "tydzień marchewek"? Kiedyś w liceum nawet polonistyce na to zwróciłem uwagę to 2 dni się pilnowała i wróciła do tego.
 

Simplex

Apostoł VR
Na szybko licząc z 12 lat temu to było. Niestety nie wymysły, towarzystwo raczej zdrowe psychicznie (pozdrawiam moją dawną dziewczynę) Ale luzik, większość to i tak była przyjezdna, żodyn "rodowity" warszawiak, tak? ;)
Też się spotkałem, mówi tak moja szwagierka pracująca w Warszawie.
 

Biskup

Prezes
Haha, ale ten kolega który śmiejąc się na cały wagon zaczął udawać rozmowę telefoniczną w metrze, żeby ludzie nie pomyśleli że jest pierdolnięty... Padłem.
 

Orson

Padawan
BTW, jak ktoś z was (droga Rozgrywko) w trakcie nagrania gra w coś na padzie, to niech przynajmniej dźwięk wyłaczy z mic, bo słychać jak gałki uderzają o krawędzie. :)
i klikanie myszką słychać, chyba Adek w coś naparza.

Z jednej strony ok- czas nie jest z gumy, robią to pro bono, można w jakieś Diablo pyknąć. Z drugiej...na dobrych słuchawkach to słychać jak cholera. Czasem sobie gotując np puszczam z głośnika tel i spoko, nie wyłapuje człowiek. Ale na słuchawkach aż kłuję
 

Adek

Aktywny forumowicz
Myszkę czasem może być słychać, bo różne rzeczy się przeklikuje w czasie nagrania (chociażby materiały z gry która aktualnie jest omawiana), ale granie to nie u mnie!