Ratchet & Clank: Rift Apart

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,325
3,170
ratchett nigdy nie byl trudny, to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy. Fajnie sie w to gra, slucha, i wchodzi w swiat bohaterow. To nigdy nie mial byc wymagajacy shooter.
Ja sie od niego mocno odbilem na ps3, ale na ps4 okazalo sie juz swietnym tytulem. Jezeli nowy jest podobny, a widze, ze jest, no to jest to po prostu gora fajnej zabawy, nawet, jezeli nie jest zbyt wymagajaca i nie powoduje potrzeby miotniecia padem w sciane.
 
  • Popieram
Reactions: olas

Mexiss

I Am Robot
Jun 27, 2019
6,355
4,516
Ja bym powiedział inaczej - to fajny kolorowy shooter w którym odkrywasz pokręcone bronię. Press trigger to *wooow*. Nigdy jakoś Ratcheta z przesadnym platformerem nie kojarzyłem. Jest ładnie, lekko i przyjemnie. Czego chcieć więcej od tego typu gry?
 
  • Popieram
Reactions: Screwball

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
Czego chcieć więcej od tego typu gry?

No platformówki :D

Press trigger to *wooow*.

I coś takiego jest w ostatnim Raczecie? Nie zauważyłem :( Wręcz przeciwnie, większość broni - owszem, jest pokręcona - ale za tym nie idzie power. Chyba tylko rakiety, szotgun i ta wiązka mega laserowa dawała poczucie siły. Reszta - a szczególnie wszelkie "karabiny" - to jakbym pluł papierem przez słomkę do kumpli w klasie.

pozdr
 

Sialala

Dzban Sierpnia i Pazdziernika 2019
Jun 27, 2019
4,653
4,974
43
Zielona Wyspa
Ale Ratchety chyba nigdy nie były specjalnie trudne? Przynajmniej te od czasów PS3.

Nawet te z PS2 byly dosc prostymi grami. Gralem w Ratchetty jak byly w 60fps - jak na PS3 zaczeli wydawac je w 30fps to sie odbilem, bo jednak dla mnie ten typ gry (szybka strzelanka 3D) musi miec 60 klatek. Pierwszy Ratchett na PS3 (Tools of Destrction) dzialal w 60fps (choc mial zauwazalne spadki), niestety kolejne tytuly byly juz 30fps i od Quest for Booty sie odbilem niestety. Podobnie zreszta jak od wersji na PS4 - choc przyznac musze, ze wygladala oblednie i te 30fps bylo grywalne, to jednak brakowalo mi tej responsywnosci ze sterowania. Bo Ratchett do przede wszystkim dynamiczna strzelanka (z kosmicznymi broniami) a w takich grach responsywne sterowanie to podstawa.

A moze po prostu jak w to gralem te -nascie lat temu na PS2 to bylem mlodszy i taki typ gry bardziej mi podchodzil.
 
  • Popieram
Reactions: olas

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,325
3,170
to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy.

No właśnie odwrotnie. To przede wszystkim shooterek, ale z platformówkową oprawą i "skakaniem" dodanym dla zabawy.

pozdr
Nie bede sie klocil o nomenklature, ale dla mnie cala zabawa w skakaniu po szynach, wskakiwaniu na trudnodosepne miejsca, magnetyczne buty i pokrecone powierzchnie i tak dalej. Dla mnie te QTE w omijaniu wozkow, jet pack wymagany do dostania sie w rozne miejsca i cala zabawa z tymi (prostymi) lamiglowkami to wlasnie platformowka, a strzelanie jest tam dla urozmaicenia. Ucieczka przed zalewajaca woda, wlaka na platformach, gdzie przeskakujesz na kolejne - dla mnie to bardziej definiuje ta gre, niz pukawki;)
 

olas

Badass
Jun 28, 2019
1,550
951
Ale Ratchety chyba nigdy nie były specjalnie trudne? Przynajmniej te od czasów PS3.

Nawet te z PS2 byly dosc prostymi grami. Gralem w Ratchetty jak byly w 60fps - jak na PS3 zaczeli wydawac je w 30fps to sie odbilem, bo jednak dla mnie ten typ gry (szybka strzelanka 3D) musi miec 60 klatek. Pierwszy Ratchett na PS3 (Tools of Destrction) dzialal w 60fps (choc mial zauwazalne spadki), niestety kolejne tytuly byly juz 30fps i od Quest for Booty sie odbilem niestety. Podobnie zreszta jak od wersji na PS4 - choc przyznac musze, ze wygladala oblednie i te 30fps bylo grywalne, to jednak brakowalo mi tej responsywnosci ze sterowania. Bo Ratchett do przede wszystkim dynamiczna strzelanka (z kosmicznymi broniami) a w takich grach responsywne sterowanie to podstawa.

A moze po prostu jak w to gralem te -nascie lat temu na PS2 to bylem mlodszy i taki typ gry bardziej mi podchodzil.

Odpalilem new game + czy jak oni to nazywaja i faktycznie to 30FPS to jest jakby slow motion. Gra sie jakby wszystko bylo zanurzone w wolno schnacym cemencie

Wiec ta gra (i mowie to ja gdzie normalnie mam w dupie 60 vs 30) musi byc grana w 60

Pozdr
 

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy.

No właśnie odwrotnie. To przede wszystkim shooterek, ale z platformówkową oprawą i "skakaniem" dodanym dla zabawy.

pozdr
Nie bede sie klocil o nomenklature, ale dla mnie cala zabawa w skakaniu po szynach, wskakiwaniu na trudnodosepne miejsca, magnetyczne buty i pokrecone powierzchnie i tak dalej. Dla mnie te QTE w omijaniu wozkow, jet pack wymagany do dostania sie w rozne miejsca i cala zabawa z tymi (prostymi) lamiglowkami to wlasnie platformowka, a strzelanie jest tam dla urozmaicenia. Ucieczka przed zalewajaca woda, wlaka na platformach, gdzie przeskakujesz na kolejne - dla mnie to bardziej definiuje ta gre, niz pukawki;)

Tyle, że to "strzelanie dla urozmaicenia" to pewnie jakieś 80% gry*.

pozdr

*-dane z dupy, ale kaman, strzelanie to zawsze była główna mechanika tych gier.
 

olas

Badass
Jun 28, 2019
1,550
951
to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy.

No właśnie odwrotnie. To przede wszystkim shooterek, ale z platformówkową oprawą i "skakaniem" dodanym dla zabawy.

pozdr
Nie bede sie klocil o nomenklature, ale dla mnie cala zabawa w skakaniu po szynach, wskakiwaniu na trudnodosepne miejsca, magnetyczne buty i pokrecone powierzchnie i tak dalej. Dla mnie te QTE w omijaniu wozkow, jet pack wymagany do dostania sie w rozne miejsca i cala zabawa z tymi (prostymi) lamiglowkami to wlasnie platformowka, a strzelanie jest tam dla urozmaicenia. Ucieczka przed zalewajaca woda, wlaka na platformach, gdzie przeskakujesz na kolejne - dla mnie to bardziej definiuje ta gre, niz pukawki;)

Tyle, że to "strzelanie dla urozmaicenia" to pewnie jakieś 80% gry*.

pozdr

*-dane z dupy, ale kaman, strzelanie to zawsze była główna mechanika tych gier.
Strzelanie z dupy*

*dane do urozmaicenia

Tak mi sie poczatkowo przecytalo :D

Pozdr
 
  • Popieram
Reactions: Screwball

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,325
3,170
to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy.

No właśnie odwrotnie. To przede wszystkim shooterek, ale z platformówkową oprawą i "skakaniem" dodanym dla zabawy.

pozdr
Nie bede sie klocil o nomenklature, ale dla mnie cala zabawa w skakaniu po szynach, wskakiwaniu na trudnodosepne miejsca, magnetyczne buty i pokrecone powierzchnie i tak dalej. Dla mnie te QTE w omijaniu wozkow, jet pack wymagany do dostania sie w rozne miejsca i cala zabawa z tymi (prostymi) lamiglowkami to wlasnie platformowka, a strzelanie jest tam dla urozmaicenia. Ucieczka przed zalewajaca woda, wlaka na platformach, gdzie przeskakujesz na kolejne - dla mnie to bardziej definiuje ta gre, niz pukawki;)

Tyle, że to "strzelanie dla urozmaicenia" to pewnie jakieś 80% gry*.

pozdr

*-dane z dupy, ale kaman, strzelanie to zawsze była główna mechanika tych gier.
"Platform games (often simplified as platformer or jump 'n' run games) are a video game genre and subgenre of action games in which the core objective is to move the player character between points in a rendered environment. Platformers are characterized by their level of use in jumping and climbing to navigate the player's environment and reach their goal. Levels and environments feature uneven terrain and suspended platforms of varying height that requires use of the player character's abilities in order to traverse. Other acrobatic maneuvers factor into the gameplay as well, such as climbing, swinging from objects such as vines or grappling hooks, jumping off walls, air dashing, gliding through the air, being shot from cannons or bouncing from springboards or trampolines.[1] Games where jumping is automated completely, such as 3D games in The Legend of Zelda series, fall outside of the genre."

W sumie ghost'n'goblins czy cuphead maja tez glownie strzelanie.
Ratchet spelnia niemal wszystkie zalozenia platformowek... zreszta, :
Ratchet & Clank is a series of action platformer and third-person shooter video games.
wiec oboje mamy racje, z tym, ze ja wciaz uwazam, ze to jest platformowka, ze strzelniam dodanym dla zabawy, poniewaz te strzelanie jest tak dramatycznie proste, ze stanowi tylko jakis szum w tle. Ja zdecydowanie czesciej ginalem w Ratchecie na elementach platformowych, niz na elmentach strzelankowych ;) oraz na platformowych spedzilem chyba wiecej czasu mimo wszystko.
 

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy.

No właśnie odwrotnie. To przede wszystkim shooterek, ale z platformówkową oprawą i "skakaniem" dodanym dla zabawy.

pozdr
Nie bede sie klocil o nomenklature, ale dla mnie cala zabawa w skakaniu po szynach, wskakiwaniu na trudnodosepne miejsca, magnetyczne buty i pokrecone powierzchnie i tak dalej. Dla mnie te QTE w omijaniu wozkow, jet pack wymagany do dostania sie w rozne miejsca i cala zabawa z tymi (prostymi) lamiglowkami to wlasnie platformowka, a strzelanie jest tam dla urozmaicenia. Ucieczka przed zalewajaca woda, wlaka na platformach, gdzie przeskakujesz na kolejne - dla mnie to bardziej definiuje ta gre, niz pukawki;)

Tyle, że to "strzelanie dla urozmaicenia" to pewnie jakieś 80% gry*.

pozdr

*-dane z dupy, ale kaman, strzelanie to zawsze była główna mechanika tych gier.
"Platform games (often simplified as platformer or jump 'n' run games) are a video game genre and subgenre of action games in which the core objective is to move the player character between points in a rendered environment. Platformers are characterized by their level of use in jumping and climbing to navigate the player's environment and reach their goal. Levels and environments feature uneven terrain and suspended platforms of varying height that requires use of the player character's abilities in order to traverse. Other acrobatic maneuvers factor into the gameplay as well, such as climbing, swinging from objects such as vines or grappling hooks, jumping off walls, air dashing, gliding through the air, being shot from cannons or bouncing from springboards or trampolines.[1] Games where jumping is automated completely, such as 3D games in The Legend of Zelda series, fall outside of the genre."

W sumie ghost'n'goblins czy cuphead maja tez glownie strzelanie.
Ratchet spelnia niemal wszystkie zalozenia platformowek... zreszta, :
Ratchet & Clank is a series of action platformer and third-person shooter video games.
wiec oboje mamy racje, z tym, ze ja wciaz uwazam, ze to jest platformowka, ze strzelniam dodanym dla zabawy, poniewaz te strzelanie jest tak dramatycznie proste, ze stanowi tylko jakis szum w tle. Ja zdecydowanie czesciej ginalem w Ratchecie na elementach platformowych, niz na elmentach strzelankowych ;) oraz na platformowych spedzilem chyba wiecej czasu mimo wszystko.

To, co piszesz, to trochę jakby powiedzieć, że Destiny to gra o przebieraniu się w ciuszki, bo to ci się tam najbardziej podobało i spędziłeś na tym najwięcej czasu, a to całe strzelanie i lootowanie to tylko "szum w tle". Oczywiście to spora hiperbola, no ale nie przełknę dzisiaj tego twojego zachwiania proporcji (może jutro będzie lepiej ;) ).

pozdr
 

czajuprime

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
935
1,144
Trochę niewykorzystany potencjał jeśli chodzi o Rivet. Nową postacią powinno się grać inaczej. Najłatwiej byłoby to osiągnąć rozdzielając umiejętności i broń (której i tak jest za dużo jak na jedną postać) pomiędzy oba futrzaki. Nawet jakieś elementy metroidvanii można by wprowadzić wtedy. A tak to mamy właściwie nową skórkę.
 

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
Trochę niewykorzystany potencjał jeśli chodzi o Rivet. Nową postacią powinno się grać inaczej. Najłatwiej byłoby to osiągnąć rozdzielając umiejętności i broń (której i tak jest za dużo jak na jedną postać) pomiędzy oba futrzaki. Nawet jakieś elementy metroidvanii można by wprowadzić wtedy. A tak to mamy właściwie nową skórkę.

No w ogóle tam mogłby być tylko Ratchet, bo te Clanki to w ogóle nic nie dają, nawet długiego skoku, bo bez helikoptera Clanka odpalają się buty, lol. Zresztą te buty też mega niewykorzystane, tylko na jednej mapce się przydają. No kurde brakuje na maxa wykorzystania potencjału tej gry, zrobienia z niej zróżnicowanej platformówki, czy po prostu action game, a nie wciąż pif-paf.

pozdr
 
  • Popieram
Reactions: olas

czajuprime

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
935
1,144
Skończyłem dzisiaj i to, co dzieje się na ekranie pod koniec gry, to jest jakiś obłęd. Niesamowity pokaz możliwości PS5.

Rozgrywka jest OK. Dla mnie w Ratchetach nigdy nie była jakaś wybitna i w Rift Apart niewiele się w tym temacie zmieniło. Fabularnie jest lepiej niż w poprzedniej części, która była jakimś grochem z kapustą na siłę opartym na filmie kinowym. Ja w tę serię gram żeby sycić oczy kolorkami, pięknymi widoczkami oraz fantastycznymi animacjami i efektami specjalnymi á la Michael Bay. Pod tym względem 10/10.
 

Simplex

Apostoł VR
Jun 27, 2019
22,691
15,867
Krakow
mkwadratpodcast.pl
ratchett nigdy nie byl trudny, to byla po prostu mila platformowka, ze strzelaniem dodanym dla zabawy. Fajnie sie w to gra, slucha, i wchodzi w swiat bohaterow. To nigdy nie mial byc wymagajacy shooter.
Co nie zmienia faktu że ten nowy ratchest jest wręcz komicznie łatwy. I użycie słowa "komicznie" nie jest tu hiperbolą. Specjalnie włączyłem przedostatni poziom trudności, bo slyszalem ze na normalu jest banalnie. No i mimo to było banalnie, czułem się jakbym grał na very easy. I ponownie to nie jest hiperbola.
Nie kupuję argumentu "ratchett nigdy nie byl trudny", bo specjalnie dla porównania i złapania kontekstu zagrałem w R&C z 2016 na normalu. I tam poziom trudności był "ok". Walki z minibossami (zwłaszcza Telepathopusami) był dość trudne i sporo razy zginąłem. Finalny boss napsuł mi trochę krwi, zginąłem spokojnie ponad 5 razy (możliwe że bliżej 10). A walka jest dluga i ma fazy i za każdym razem zaczyna się od nowa, więc zaczęło to być nawet frustrujące - za to miałem satysfakcję jak za którymś razem znałem już jego ataki, wiedziałem gdzie spawnują się wrogowie i pokonałem go "na luzie" (a nie na styk). Z niektórymi bossami w Demon's Souls walczyłem krócej :D

A w Rift Apart w czasie ostatniej walki z bossem nie zginąłem chyba ani razu, na poziomie wyższym niż normal, ta walka nie stanowiła żadnego wyzwania (co przynajmniej było spójne za całą grą, w R&C z 2016 był moim zdaniem niepotrzebny "difficulty spike"). To chyba coś jest nie tak z tym poziomem trudności?

Oczywiście możliwe że grając w pierwszego racheta niedlugo wcześniej wyrobilem sobie skilla (wczesniej nie gralem w gry z tej serii) i dlatego szło mi lepiej niż jakbym grał pierwszy raz w grę z serii - no ale mimo tego opinie o bardzo niskim poziomie trudności tej gry są powszechne. Ja rozumiem że normal czy easy w obecnych czasach mają być banalne, ale poziom wyżej to mógłby już stanowić jakieś wyzwanie. Tym bardziej że w poprzedniej grze Insomniaców tak było. Spiderman też nie byl totalnie banalny i latwo było zginąć.

Inne wyjaśnienie - skończyłem niedawno Returnal i Demon's Souls, więc może stałem się Prawdziwym Graczem™? :unsure:


Skończyłem dzisiaj i to, co dzieje się na ekranie pod koniec gry, to jest jakiś obłęd. Niesamowity pokaz możliwości PS5.
Nie zauważyłem ;) Chodziło Ci o więzienie, czy finałową walkę?
Na mnie to tak naprawdę największe wrażenie zrobiło to pierwsze miasto "cyberpunkowe". Napstrykałem tam masę słit foć. Tak eksplorowałem, że nawet udało mi się wyjść "out of bounds" i pochodzić po niedostępnym obszarze gry, może wrzucę filmik.
Potem już praktycznie przestałem robić fotki, bo nic mnie tak nie zachwyciło jak to miasto. No ładnie i płynnie, ale nic poza tym. Co więcej, na niektórych mapach był zupełnie pastgenowy popup obiektów i cieni (rzadko, ale był), wyglądajacy tak samo lub gorzej niż w grach na mechanicznym dysku, więc trochę słabo (do dziś nie wiem jak magicy z Rockstara to zrobili że w RDR2 popup jest praktycznie niezauważalny - tzn wiem, crunchowali, a insomniac podobno nie. Więc jeśli to prawda, to wolę popup bez crunchu i niż crunch bez popupu :) ).
Dopiero co skończyłem Ratcheta z 2016 i wiadomo ze te Rift Apart ładniejszy, ale wg mnie nie ma kosmicznej przepaści. Na pewno obszary są większe i to na plus. Szybkie poruszanie się też daje radę.
Motyw przeskakiwania między światami też niezbyt wykorzystany, bardziej gimmick, nie zauwazylem zeby to bylo to wykorzystywane za bardzo jako mechanika (poza tymi "kieszonkowymi wymiarami" no i chyba w jakimś wyścigu). Podobnie niewykorzystany jest motyw dwóch Lombaxów - to są skórki, bo jesli Ratchet kupi jakąś broń albo znajdzie kawałek zbroi, to magicznie dostaje go Rivet. Mechanika przełączana postaci też mocno gamizmowa - zawsze musimy dojść do statku i wybrać planetę, bohater startuje i leci na tę planetę. Tylko że to ma sens jeśli grajac Rachetem wybieramy planetę na której gra Ratchet (każda postać ma "swoje" planety i nie ma wyboru). ALe w momencie kiedy wsiadam Rivet do statku, wybieram "planetę Racheta" to ona i tak startuje (po co?) mówiąc "ciekawe co u Racheta?".
Wiem, bzdura i głupotka, ale mnie to lekko irytowało za każdym razem. Mogli to trochę lepiej rozwiazać.

Na plus że faktycznie nie ma loadingów, po wybraniu "Continue" natychmiast gramy. Aczkolwiek w starym Rachecie na zewnętrznym SSD loadingi są bardzo krotkie.

Co do fabuły to wiem że to "gra dla dzieci", ale momentami mnie osłabiała. Tak, wiem, w tej grze nie chodzi o fabułę, więc można zignorować moje czepialstwo, ale i tak się będę czepiał :p
Dr. Nefarious z "domyslnego" wymiaru przenosi się do wymiaru w którym jego odpowiednik jest badassem masakrującym swoich wrogów i rządzacym galaktyką. Zupełnie przypadkiem akurat wyjechał ze stolicy więc ten nowy Nefarious bez problemu zajmuje jego miejsce. Ok, krzywiłem się, ale jakoś to łyknąłem. Samozwańczy Nefarious sobie rządzi, ten właściwy o niczym nie wie, bo pewnie nie odebrał awizo, ale ok ;) Najlepsze jest jak wraca ten badass Nefarious i okazuje się że WYGLĄDA ZUPEŁNIE INACZEJ, jest dużo wyższy, ma inną zbroję, a przede wszystkim mówi w zupełnie inny sposób, inny akcent, tembr głosu. I ja mam kupić ze nikt z jego przydupasów nie zauważył róznicy? Całe moje zawieszenie niewiary oparłem o tym że ten Nefarious to jego brat bliźniak, tylko mniej pierdołowaty i dlatego nikt się nie pokapował. Oczywiście nie popsuło mi to gry, w tej grze fabuła nie jest bardzo ważna, ale niesmak pozostał ;) Było jeszcze parę tego typu głupotek ale nie zapadły mi tak w pamięć jak ta.

Może wynika z tego że się czepiam, ale to nadal świetna gra i jak ktoś ma PS5, to pozycja obowiązkowa. No i banalna platyna poza jednym pucharkiem o któym pisał mierniczek. Mne pomogło włączenie nieskończonej amunicji, gdyby nie to to pewnie bym olał ten pucharek bo jest "zepsuty" (najłatwiej się go robi mając nieulepszoną broń, a ja o tym nie wiedziałem wiec ją ulepszyłem, co bardzo utrudniło mi spełnienie wymagań i pomogła dopiero nieskończona amunicja - super że takie "cheaty" są do odblokowania w grze za darmo, a nie za pieniądze :) ).
 
  • Popieram
Reactions: Screwball

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,325
3,170
Nowy patch do fidelity mode umozliwia lock na 40 fps na ekranach 120hz - swietna sprawa:

dzieki temu mamy 4k, RT, i 40 fps, co na ekranie 120hz nie bedzie powodowalo stutter, kazda klatka bedzie wyswietlana dokladnie 3 razy.
Oczywiscie, 60 fps bedzie plynniejsze, ale moze ta opcja okaze sie ciekawym kompromisem.
 

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
Skończyłem dzisiaj i to, co dzieje się na ekranie pod koniec gry, to jest jakiś obłęd. Niesamowity pokaz możliwości PS5.
Nie zauważyłem ;) Chodziło Ci o więzienie, czy finałową walkę?
Na mnie to tak naprawdę największe wrażenie zrobiło to pierwsze miasto "cyberpunkowe". Napstrykałem tam masę słit foć. Tak eksplorowałem, że nawet udało mi się wyjść "out of bounds" i pochodzić po niedostępnym obszarze gry, może wrzucę filmik.
Potem już praktycznie przestałem robić fotki, bo nic mnie tak nie zachwyciło jak to miasto. No ładnie i płynnie, ale nic poza tym. Co więcej, na niektórych mapach był zupełnie pastgenowy popup obiektów i cieni (rzadko, ale był), wyglądajacy tak samo lub gorzej niż w grach na mechanicznym dysku, więc trochę słabo (do dziś nie wiem jak magicy z Rockstara to zrobili że w RDR2 popup jest praktycznie niezauważalny - tzn wiem, crunchowali, a insomniac podobno nie. Więc jeśli to prawda, to wolę popup bez crunchu i niż crunch bez popupu :) ).
Dopiero co skończyłem Ratcheta z 2016 i wiadomo ze te Rift Apart ładniejszy, ale wg mnie nie ma kosmicznej przepaści. Na pewno obszary są większe i to na plus. Szybkie poruszanie się też daje radę.
Motyw przeskakiwania między światami też niezbyt wykorzystany, bardziej gimmick, nie zauwazylem zeby to bylo to wykorzystywane za bardzo jako mechanika (poza tymi "kieszonkowymi wymiarami" no i chyba w jakimś wyścigu). Podobnie niewykorzystany jest motyw dwóch Lombaxów - to są skórki, bo jesli Ratchet kupi jakąś broń albo znajdzie kawałek zbroi, to magicznie dostaje go Rivet. Mechanika przełączana postaci też mocno gamizmowa - zawsze musimy dojść do statku i wybrać planetę, bohater startuje i leci na tę planetę. Tylko że to ma sens jeśli grajac Rachetem wybieramy planetę na której gra Ratchet (każda postać ma "swoje" planety i nie ma wyboru). ALe w momencie kiedy wsiadam Rivet do statku, wybieram "planetę Racheta" to ona i tak startuje (po co?) mówiąc "ciekawe co u Racheta?".
Wiem, bzdura i głupotka, ale mnie to lekko irytowało za każdym razem. Mogli to trochę lepiej rozwiazać.

Na plus że faktycznie nie ma loadingów, po wybraniu "Continue" natychmiast gramy. Aczkolwiek w starym Rachecie na zewnętrznym SSD loadingi są bardzo krotkie.

100% zgody i chyba niemal to samo wcześniej sam napisałem. Ta gra jest strasznie niespójna i nieprzemyślana, choć na pewno z wielkim potencjałem. Zamiast się silić na tę bieda fabułę mogli wykonać jakiś sprytny manewr typu Mario Galaxy dając więcej różnorodnej rozgrywki rozsianej na różnych levelach z natychmiastowym dostępem. Albo robić ją jeszcze rok i wydać naprawdę dopieszczoną grę przede wszystkim pod względem gameplayu. A tak mam wciąż wrażenie, że to jakiś projekt z ps4, który na przypałowych pomysłach został przeniosiony na ps5.

pozdr
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

angh

I Am Robot
Jun 27, 2019
5,325
3,170
To jest ratchet, gra się jak w rattcheta, wygląda jak Ratchet, więc spodoba się ludziom grającym w potrzebie części, a nie spodoba osobom, które go nie lubią lub nie zagrały. Ja miałem duża niechęć za ps3, ale teraz jest to dla mnie kawał świetnej gry, zarówno pod względem gameplayowtm jak i graficznym. W nowego pograłem tylko chwilę, ale jest to więcej tego samego, co w poprzedniej części. Nie męcząca strzelanka z masą fajnych rozwiązań platformowych i dająca się lubić fabuła. Strzelanie może za proste, ale w poprzedniku pierwszy raz zginąłem na końcowym bossie (w walce, bo co się naspadalem, to moje), wiec trudno zauważyć różnice;) szczególnie po treningu nowa gra to więcej tego samego dobra.
 

Simplex

Apostoł VR
Jun 27, 2019
22,691
15,867
Krakow
mkwadratpodcast.pl
OK, czyli klasyczny ex plejstejszyn - gra średnia, ale grafika ładna. 9/10
;)
Nie do końca. Sam pisałem że grafika nie urwała, natomiast nie pisałem o tym co wszyscy przede mną, czyli o różnorodnych broniach z których fajnie się strzela. To też jest siła gry. Być może wysoka ocena wynika z tego że granie daje fun 🤔 (nie byłem koneserem serii, to był mój drugi Rachet&Clank, ale kupiłem na wszelki wypadek remaster trylogii na PS3 za jedyne 150zl :D)
 

czajuprime

Mieszkaniec forum
Jun 27, 2019
935
1,144
Bo oszukali, pierwsza lokacja celowo urywa, potem już nie bardzo.
Gra wydana w ciągu pierwszego roku od startu konsoli nie będzie pokazem jej pełnych możliwości i tyle.

Mi się z miejscówek najbardziej podobał wąwóz z miastem złomiarzy. Poza tym każda strzelanina z większą liczbą przeciwników potrafiła urwać. Chwilami dziwiłem się jak to może działać w 60 fps z tymi wszystkimi wybuchami, latającymi wszędzie częściami maszyn, iskrami.

Po skończeniu gry odpaliłem sobie jeszcze najwyższy poziom trudności i zginąłem parę razy na samym początku gry. :p Może dlatego, że na pałę biegłem na wrogów z przyzwyczajenia. A może w drugą stronę przegięli.
 

Screwball

I Am Robot
Jun 28, 2019
7,262
9,820
Z tym urwaniem to są różne opinie, niektórzy pisali, że to pokaz możliwości ps5.

Bo jest, ale to wcale nie znaczy, że cała gra urywa. Cutscenki czy po prostu zbliżenia na bohaterów to jest bezwzględnie nextgen. Loadingi czy w ogóle szybkość gry, rejtrejsingi, itd to są rzeczy nieosiągalne na poprzedniej generacji. Ale wciąż miałem wrażenie, że to są tylko elementy, a nie cała gra, która jednak śmierdzi poprzednią generacją. Tech demo ps5 wsadzone do gry z ps4.

pozdr
 
  • Popieram
Reactions: Simplex and olas