[PÓŁFINAŁ II] - Forumowa Gra Retro

Do finału powinny awansować? (3 głosy)

  • Pong

    Votes: 0 0.0%
  • Half-Life

    Votes: 17 32.7%
  • Another World

    Votes: 11 21.2%
  • Diablo II

    Votes: 12 23.1%
  • Worms

    Votes: 7 13.5%
  • Contra

    Votes: 2 3.8%
  • Command & Conquer

    Votes: 1 1.9%
  • Grand Theft Auto: Vice City

    Votes: 16 30.8%
  • Doom II

    Votes: 4 7.7%
  • Grand Theft Auto 3

    Votes: 5 9.6%
  • Sid Meier's Civilization

    Votes: 11 21.2%
  • Warcraft II: Tides of Darkness

    Votes: 8 15.4%
  • Super Mario Bros

    Votes: 9 17.3%
  • Mortal Kombat II

    Votes: 5 9.6%
  • Pac-Man

    Votes: 1 1.9%
  • Fallout

    Votes: 14 26.9%
  • River Raid

    Votes: 5 9.6%
  • Prince of Persia: The Sands of Time

    Votes: 4 7.7%
  • Unreal Tournament

    Votes: 7 13.5%
  • Half-Life 2

    Votes: 10 19.2%

  • Total voters
    52
  • Poll closed .

Punkstyler

Badass
W wielkim finale pozostały 3 wolne miejsca.

Głosujemy przez miesiąc, każdy do oddania ma 3 głosy.

O awans walczą następujące perełki:

Pong


Half-Life


Another World


Diablo II


Worms


Contra


Command & Conquer


Grand Theft Auto: Vice City


Doom II


Grand Theft Auto 3


Sid Meier's Civilization


Warcraft II: Tides of Darkness


Super Mario Bros


Mortal Kombat II


Pac-Man


Fallout


River Raid


Prince of Persia: The Sands of Time


Unreal Tournament


Half-Life 2
 

Sialala

Dzban Sierpnia i Pazdziernika 2019
Half Life - za wprowadzenie fabuly do FPSow i rewolucyjne (jak na tamte czasy) rozwiazania z zakresu AI przeciwnikow
Another World - w sumie za to samo co Half Life, czyli wprowadzenie fabuly w gatunku gier platformowych tym razem
Super Mario Bros - ponadczasowy gameplay, ta gra sie nigdy nie zestarzeje.
 

Punkstyler

Badass
Mario - Ojej jakie to jest nadal grywalne! Postać jest ikoną popkultury, muzyka jest kultowa a sam przegrałem setki godzin chyba na pegasusie. Nie mogłem nie oddać głosu.
Contra - Kto nie odda na to głosu, ten nie jest prawdziwym facetem :)
GTA Vice City - Dla mnie najlepsze GTA w historii. Ten klimat, muzyka, stroje historia... Uwielbiam.
 

SimonX

Badass
PSN
sbronko
XBL
SimonX PL
Steam
sbronko
SW
SW-5547-7535-5789
Ja mam prosto, kieruje się tym w co grałem najwięcej i wspominam najlepiej. Gdybym miał mieć inne, bardziej obiektywne kryteria, to musiałbym się martwić głosami na klasyki jak Mario, czy Kontra, ale ja w te gry wtedy nie grałem.

Civilizaition
Doom 2
Halflife

Halflife 1 i 2 u mnie stoją tak samo wysoko we wspomnieniach, obie robiły wrażenie w swoim czasie, pierwsza część była przełomem w opowiadaniu fabuły w FPSie, a dwójka dodawała do tego rewelacyjny innowacyjny system fizyki. Obie miały świetny klimat i fabułę i obie robiły na mnie wrażenie. Jeżeli muszę wybrać, to wybieram jedynkę, ale to jest głos na serię u mnie, nie potrafię się zdecydować.

Wyróznienie honorowe: River Raid :)
 
  • Popieram
Reactions: Sialala

MsbS

Badass
Cywilizacja - absolutny klasyk, który stworzył nowy gatunek.
Another World - za 2 lata temu na promce zakupiłem bodajże na Vitę, a nieco wcześniej na Steamie i za każdym razem dobrze bawiłem się przechodząc to znowu.
Pac-Man jako chyba jedna z pierwszych giereczek, które przebiły się do popkultury i które zna chyba każdy.
 

pawelelele

Padawan
SW
SW-2876-0016-6218
1. Another World - pamiętam do dziś te ciary na plecach, kiedy zobaczyłem te grę po raz pierwszy. I to naprawdę tylko zobaczyłem, bo nie miałem okazji w nią wtedy zagrać. Nie wiem który to mógł być rok, ale obstawiam, że 1992. W TV leciał program, w którym piękny i młody Wojciech Malajkat zaglądał przez ramię grającym nastolatkom, a ja razem z nim. Te animacje. To intro. Ta ponura, błękitnoszara grafika. I ta myśl w mojej atarowskiej głowie: "przecież to wygląda jak film!"

2. Half-Life - zmienił gatunek FPSów, wiadomo. Dziś wszyscy ziewają podczas oskryptowanych scenek, ale wtedy wywoływały one szybsze bicie serca i wypieki na twarzy. I fakt, że ta gra jest naprawdę długa. Podczas pierwszego przechodzenia kilkukrotnie myślałem: "to JESZCZE nie koniec! ALE SUPER."

3. Fallout - wiadomo. Teraz już takich gier RPG nie robią, a i wtedy wyróżniał się na plus na tle tych wszystkich sztampowych fantasy w rodzaju Might & Magic, Daggerfalli czy innych Ultim. Genialna gra.
 

Blue

Prezes
Wybrałem :
1. Diablo 2 - lata z tą grą skutkują tym że nie można jej pominać.
2. Mortal Kombat II - Bo jakbym miał wymienić jedną grę na amigę, to byłby MK II z maglowaniem dyskietkami. Zaraz za nim byłby super frog ;).
3. Half Life - Bo to jeden z niewielu "czystych" fpsów jakie mi utkwiły w pamięci. Świetne pomysły na świat, na przeciwników, mechaniki/mechanizmy które wtedy już robiły i nadal "robią". Po prostu wtedy to było coś intrygującego w tej grze. No i to jedna z gier w które nadal się dobrze gra w single. Quake 1 i 2 jakkolwiek mają rewelacyjną ponadczasową mechanikę, to niestety ale nie dałem rady wytrzymać do końca ich singlowych kampanii, były tak niesamowicie nijakie.

W przeciwieństwie do poprzedniego półfinału to jest tyle dobra, że jednak nie sposób nie wspomniec o paru innych rodzynkach:
Fallout - kiedyś mój numer 1, najlepsza gra ever. Dlatego mocno biłem się z myślami czy go nie wsadzić z aktóryś z powyrzszych. Teraz jakoś stracił tak mocny czar w mojej głowie, musiałbym zagrać ponownie, próbowałem w dwójkę ale już ona już była dla mnie jakaś taka za bardzo rozwleczona - F1 miał bardziej skupioną formułę co mi bardziej odpowiadało już wtedy.
Contra - obok mariana najczęściej grana gierka na pegazusie. I najlepsza do co-opa. Były tez świetne żółwie ninja, ale to contra była najczęściej męczona z kumplami.
Super mario bros - chyba nigdy nie skończyłem tej gry bez kombnowania ze skipowaniem leveli itp. Przewalony platformer.
PoP: Sands of Time
- cudna gra. Świetnie się bawiłem i w nim i w 2008 i w forgotten sands. Oczekuję powrotu księcia, ale niestety Ubi klepie inne kotlety :/.
Unreal Tournament - jak odpaliłem demko z CDA to było coś niesamowitego, czułem jakbym serio grał w internetach. Spędziłem w demku jakieś chore ilości czasu, przy okazji jak dzisiaj pamiętam że PCtoza wchodziła wtedy mocno. Nawet wykombinowałem jakiś program który powodował że ładowały się tylko najbardziej potrzebne biblioteki, nawet pulpit się nie ładował i odpalało grę ;D. Potem jeszcze w liceum coś pykaliśmy, ale wtedy to ja już byłem Quakowy, więc średnio mnie to jarało.
 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: op1ekun and SimonX

arczi79

Badass
Jak mają być uzasadnienia wyborów... to niech będą:

1. Doom 2 - bo nie ma, nie było i nie będzie drugiej takiej gry - odpalana teraz na wszystkim - od zegarków, przez lodówki i kalkulatory a na VR kończąc. Gra o której słyszał każdy (nawet jeśli ominął epokę w której ta gra powstała i byla na topie). Niezliczone konwersje, powstały o niej książki, gra wciąż mega grywalna. To tak naprawdę Doom 2 pokazał czym jest dynamiczny First Person Shooter (i jak może wyglądać dobrze wykonana grafika/sceneria/gra 3D) i całkowicie zdefiniował tą kategorię. Świetna grafika, klimat, doskonałe udźwiękowienie - ja wciąż powracam do tego tytułu i znam wszystkie poziomy z oryginału niemal na pamięć. Ogrywanie tego w VR (z modami oczywiście) to czysta przyjemność. Absolutny mój numer jeden jeśli chodzi o gry "kultowe".

2. Warcraft 2 - również jeden z pierwszych RTS'ów który poazał jak przyjemne mogą być tego typu gry (późniejsze lata to już był prawdziwy "bum" RTSów). Nieliczni poprzednicy Warcrafta 2 zawsze mieli jakieś bolączki i niedostatki graficzne bądź też jakieś braki w interfejsie. Warcraft 2 był inny - piękna, klimatyczna grafika SVGA, sugestywne udźwiękowienie, bardzo przemyślany ale i prosty interfejs, Wszystko w tej grze było na miejscu i ja uważam że to właśnie Warcraft 2 był główną bramą otwierającą drogę popularności kolejnym RTSom (Starcraft, Command&Conquer itd)

3. Mortal Kombat 2 - no i kolejna gra która po jedynce wspięła się na wyżyny gatunku - genialne i bardzo wyraziste postacie zaprezentowane w grze z niemal filmową jakością (a przynajmniej green screen poszedł w ruch). Wprowadzono super finishery a niektóre określenia z tej gry wciąż można usłyszeć u graczy przy okazji innych gier (chociażby zwroty: "Finish Him!", "Flawless Victory!", "Get Over Here!" "Test Your Might!"). Jak dwa poprzednie tytuły - tutaj również gra prezentowała pełne spektrum "dobroci" - świetna grafika, ikoniczne udźwiękowienie, absolutnie wciągająca rozgrywka. A wtrącając mały offtop - to ścieżka dźwiękowa z filmu Mortal Kombat wciąż jest moją ulubioną ścieżką dźwiękową i bardzo często do niej powracam ;)
 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: op1ekun

SzczwanyGapa

Badass
PSN
p_kwiatek
XBL
szczwanygapa
Steam
szczwanygapa
Prosty wybór:

River Raid - moja ulubiona gra na Atari 2600 Rambo Edition. Najdalej doczłapałem się do 27 poziomu.

Civilization - najczęściej odpalana gra na mojej Amidze 500+. Godziny spędzone w grze i na tłumaczeniu na polski w jakimś hex-edytorze.

Fallout - pierwsza gra zainstalowana na moim pierwszym PC. Nie grałem wcześniej w RPGi i w ten wsiąkłem. Niesamowity klimat i najlepszy soundtrack.
 

op1ekun

Aktywny forumowicz
Steam
op1ekun
Z ciężkim sercem wybrałem moją 3jkę, ale przyznaję, że prawdopodobnie powinna być to conajmniej 5tka ;)

Diablo2 - bardzo mało grałem używając Battlenetu, ale tyle co graliśmy ze znajomymi po sieci to nasze. Lata expienia i zbierania runów ;) wypas! Mięsko do dzisiaj pozostaje świeże...

Warcraft 2 - Jedyneczkę skończyłem parę razy, ale dopiero druga odsłona tak mnie pochłonęła, że w zasadzie nie grałem w nic innego. Absolutnie nie była to rewolucja, ale ewolucja sprawdzonej formuły na tamte czasy perfekcyjna. „Chop, chop!”

Halflife 2 - ...tak, tak, to pierwsza część zrewolucjonizowała pecetowe fpsy, ale to dwójka wryła mi się w pamięć. Niezliczone godziny na piecu, niewiele mniej przygód z Orange Boxem na PS3 :) Wszystko to co pokochałem, ale tym razem na sterydach. „Rise, and shine Mr Freeman...”

PS Gdzie do cholery jest Transport Tycoon?! ;P