Po prostu planszówki - Twoje kilka minut z grami planszowymi

Mam nadzieję, że postuję tu w zgodzie z regulaminem - jeśli to nie jest dobre miejsce dla takiego wątku to z góry przepraszam.

Planszówki to od dawna była moja pasja, którą niedawno postanowiłem się podzielić z innymi zakładając na YouTube z kanał z recenzjami gier planszowych - Po prostu planszówki. Można mnie znaleźć też na Facebooku i Instagramie. Jeśli szukacie krótkich i treściwych informacji o grach, mam nadzieję, że spodoba Wam się proponowany przeze mnie format. Zapewniam, że nie zabiorę zbyt dużo Waszego cennego czasu. Jeżeli filmiki się Wam spodobają, serdecznie zachęcam do subskrybowania albo przynajmniej polajkowania - będzie mi bardzo miło! Będę wdzięczny także za komentarze i rady (tutaj, na YouTube lub na Facebooku). Kanał dopiero startuje, ale mam nadzieję, że z Waszą pomocą jakość materiałów będzie coraz lepsza.

Lista recenzowanych przeze mnie tytułów stale się powiększa, a na regale czeka na swoją kolej jeszcze całkiem sporo ciekawych perełek:

Minirecenzja ciekawej i chyba mało znanej gry Seikatsu, która została w Polsce wydana przez Funiverse 🕊 👉


Kilka słów o klasyku w kategorii lekkie gry rodzinne, czyli Takenoko - planszówce wydanej Polsce wydana przez Rebel 🐼 👉

Krótka recenzja Wybuchowej Mieszanki. Coś dla wielbicieli dobrze wydanych gier 🔮 👉


Recenzja gry Tash-Kalar: Legendarna Arena. Jeśli nie boicie się negatywnej interakcji, znajdziecie tu coś dla siebie 🗡👉


Recenzja gry Wiertła, Skały, Minerały, która świetnie się sprawdzi, jeśli macie już ogranych kilka prostych tytułów, ale w planszówkach szukacie czegoś więcej ⛏👉
 
Jeżeli lubicie ciekawe historie kryminalne, powinniście zainteresować się Sherlockiem, czyli serią małych detektywistycznych gier karcianych od Wydawnictwa Nasza Księgarnia.

Ze względu na specyfikę gry, ten materiał był dla mnie też pewnym wyzwaniem recenzenckim - ile powiedzieć, żeby nie powiedzieć za dużo i jak pokazać tak, żeby nic nie pokazać. Gry z serii Sherlock mają bowiem to do siebie, że każda z nich stanowi jednorazowe doświadczenie. Jeśli uda nam się już rozwiązać zagadkę, nie ma powodu, aby do gry wracać. Karty możemy jednak zapakować z powrotem do pudełka i podarować znajomym. Co więcej talie są uczciwie wycenione - jedna będzie nas kosztować mniej więcej tyle, co bilet do kina.

 
  • Popieram
Reactions: regisek

Dziki Kaczor

Badass
PSN
Dziki_Kaczor
Steam
Dziki Kaczor
O, śmieszny zbieg okoliczności. Przeglądałem wczoraj jaką by gierkę kupić na wieczorne posiedzenie z dwoma kumplami (w miarę łatwa, żeby dało radę rozpracować w jeden wieczór, ale nie zbyt uboga). I padło na Brzdęk!

Obejrzeliśmy jakieś dwa filmiki z zasadami i rozpoczęliśmy rozgrywkę. Pierwsza to była typowa nauka, w drugiej jednego typu kart źle używaliśmy (okazje wtasowywaliśmy do talii zamiast zagrywać od razu), a trzecia już pykła elegancko.

Niestety, zaczęliśmy o 21-22, skończyiśmy o 7. nad ranem xD

Polecam, mega giera.

Oczywiście nie ma się co zrażać tym czasem. Myślę, że na trzeźwo i o normalnej porze jedną partię można pyknąć w godzinkę, dwie.
 
O, śmieszny zbieg okoliczności. Przeglądałem wczoraj jaką by gierkę kupić na wieczorne posiedzenie z dwoma kumplami (w miarę łatwa, żeby dało radę rozpracować w jeden wieczór, ale nie zbyt uboga). I padło na Brzdęk!

Obejrzeliśmy jakieś dwa filmiki z zasadami i rozpoczęliśmy rozgrywkę. Pierwsza to była typowa nauka, w drugiej jednego typu kart źle używaliśmy (okazje wtasowywaliśmy do talii zamiast zagrywać od razu), a trzecia już pykła elegancko.

Niestety, zaczęliśmy o 21-22, skończyiśmy o 7. nad ranem xD

Polecam, mega giera.

Oczywiście nie ma się co zrażać tym czasem. Myślę, że na trzeźwo i o normalnej porze jedną partię można pyknąć w godzinkę, dwie.
Myślę, że fakt zarwania całej nocy na Brzdęka to najlepsza recenzja tej gry :)
 
Carcassonne to jedna z najpopularniejszych i najbardziej cenionych gier planszowych. Genialna w swojej prostocie mechanika układania kafelkowej planszy ma w sobie coś uzależniającego. Zauważyli to chyba też twórcy gier. Od wydania oryginalnego Carcassone mechanika ta została bowiem zaimplementowana w wielu różnorodnych i nierzadko odnoszących sukcesy tytułach, ale dzieło Klausa Jürgena Wrede wraz z niezliczonymi dodatkami i samodzielnymi edycjami dla mnie pozostaje niezwyciężonym kafelkowym królem. Dziś zabrałem się za moim zdaniem jedną z ciekawszych samodzielnych wersji, czyli Carcassone: Gorączkę złota ⛏, która zabiera nas w podróż na Dziki Zachód. Będą tu kowboje, będą kopalnie złota, będą i chwyty poniżej pasa. Jeśli chcielibyście się o tej edycji dowiedzieć czegoś więcej, zapraszam do obejrzenia recenzji. Zachęcam do obejrzenia tego odcinka w całości, w końcu dziś mikołajki, nie zabrakło więc i mikołajkowej niespodzianki:

 
Dziś recenzja nie jednej, nie dwóch, nie trzech, ale aż czterech gier. Urbanista, Esy floresy, Pionierzy i Samotna wyspa to ciekawe, bo mieszczące się na zaledwie kilkunastu kartach planszówki wydane przez Lucky Duck Games Polska. Do tego dodam jeszcze, że żaden z nich nie sponiewiera zanadto waszego portfela. Czy jednak tego rodzaju mikroprojekty to jedynie pokaz dizajnerskich umiejętności ich twórców, czy pełnoprawne i warte uwagi tytuły? Moją odpowiedź znajdziecie w materiale filmowym, ciekaw jestem jednak co Wy o tym myślicie:

 
Nowy rok to i nowa recenzja. 2021 postanowiłem zacząć wybuchowo, sięgnąłem więc po Szarlatanów z Pasikurowic - grę wydaną przez G3. Wcielamy się tu w znachorów mieszających w swoich kociołkach przeróżne składniki z nadzieją na uwarzenie eliksiru, który zapewni nie tylko sławę, ale też pieniądze. Jeśli jednak przedobrzymy, przygotowywany wywar wybuchnie no i ze złotego interesu będą nici. Dodam jeszcze, że Szarlatani z Pasikurowic zostali nagrodzeni prestiżową nagrodą Kennerspiel des Jahres dla zaawansowanej gry roku 2018. Czy słusznie? Przekonajcie się o tym sami: