Planszówki - dyskusja ogólna

U

Usunięte konto 1

Guest
Szukam porady. Będzie bardzo ogólnie ... Szukam jakiejś gry na kilku osób, gdzie gra ma być przede wszystkim kupiona dla 11 latka (bardzo kumatego, i bardzo "dorosłego"). Nie mam kompletnie żadnych "wytycznych", nic nie wiem o grach planszowych itd.
Każda rada będzie dla mnie ważne i sprawdzę każdą propozycję, o ile takowe będą - ale nie będę też siedzieć i weryfikować nie wiadomo czego.
Ktoś pomoże?
Na ile osób? Jakie klimaty lubi?
Fife i fortnite...

Serio, nie wiem. To po 1. nie mój dzieciak ;) Po 2. nie ja będę kupować.
Ja mu kupiłem monitor + klawe + mysz.

Ale problem się rozwiązał. Mierczniek polecił talismana, przekazałem dalej. ;) Poszła akceptacja itd.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Wybór z gatunku tych ciekawych, bo talisman brałbym dla 6-9 latka pod okiem dorosłego a jeśli młody kumaty to może się znudzić wtórnym turlaniem kostki - czasem bez celu. Ta gra może odpychać od planszowek, jeśli klimat nie podejdzie. Mój syn miał pierwszy kontakt jak miał 5, mając 7 już wolał inne gry - z tym, że wychowywał się na grach planszowych / karcianych.
Trzymam jednak kciuki.
:D

PS. Miałem polecić Pandemic, sam kiedyś brałem dla 12 latka w prezencie - trzeba planować i dostosowywać strategie do losowosci. Głowa pracuje od kombinowania.
Pewnie dobrze wszedłby również klimatyczny Brzdęk, w którym budujesz talię ale wciąż poruszasz się na planszy szukając szczęścia w lochach smoka. Przepona pracuje od śmiechu.
 

RudolV

Padawan
PSN
RudolV76
XBL
RudolV76
Steam
RudolV76
Grał ktoś w Brzdęk? Jeśli tak to czy wysoki jest próg wejścia? Potrzebuję gry w której nie trzeba studiować instrukcji przez 2h bo moje dzieciaki już po 10 minutach tłumaczenia zasad mi uciekają.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Grał ktoś w Brzdęk? Jeśli tak to czy wysoki jest próg wejścia? Potrzebuję gry w której nie trzeba studiować instrukcji przez 2h bo moje dzieciaki już po 10 minutach tłumaczenia zasad mi uciekają.
Świetny jeśli czytają (sorki nie napisałeś ile mają lat). Podstawowych zasad nie jest wiele, dobierz karty i patrz na symbole - doświadczenie służy do zakupu nowych kart, mieczyki do walki a stópki pozwalają się ruszać. Na podstawie tych pięciu kart (lub więcej, jeśli odpowiednio rozbudujesz talię) decydujesz co chcesz zrobić - gdzie pójść, kogo pokonać. Cała frajda to losowanie ataków smoka z woreczka, gra daje dużo możliwości do śmiechu.
Skaplikowanie to kupowane kart, które dają więcej w/w lub zdolności (należy przeczytać kartę).
Od premiery w Polsce gramy z synem systematycznie, teraz już 8 lat.
PS. Podobno opisy na kartach są śmieszne, ale to śmieszy chyba tylko dzieci (czy fanów Titanfall 2, są tacy co sądzą że gra miała fantastyczny humor... ;)
 
Last edited:

mierniczek

Stały bywalec
PSN
mierniczek
Wczoraj zona zadecydowala ze bedziemy grac w jakas planszowke.
No to patrze na polce i .... ja piedziele takiego zacmienia w glowie juz dawno nie mialem (starosc???)
Wzialem najprostsza gre czyli Talismana (z wilkolakiem, zniwiarzem i zwiastunem) i ... zapomnialem jak w to sie gra.
Pustka w glowie. Kompletna.

Zona nie chciala czekac, az przestudiuje na szybko instrukcje, to wzialem Robinsona - ja pierdziele, to samo. Nic nie pamietam.
Syn mowi, tato wez Posiadlosc Szalenstwa (gralismy w to z synem, wiec polegalem na jego pamieci) - tam cie aplikacja pokieruje.
No i zagralismy w PS i bawilismy sie swietnie (nic sie nie udzielalem, a zazwyczaj klocimy sie z synem o zasady) ... ale kurcze, jak tam sie nazywa ten niemiec co mi wszystko chowa??? Alzheimer???

Musze sobie jakis gameplay Talismana puscic - powaznie. Zero w pamieci.
 

mierniczek

Stały bywalec
PSN
mierniczek
No i zagralem w weekend z zona i synem w Talismana (z wilkolakiem, zniwiarzem i zwiastunem).
Rozgrywki oczywiscie nie skonczylismy, bo po 3ch godzinach zona miala juz dosc, ale fakt - bawilismy sie swietnie:)
W ten weekend zagramy w Eldrith Horror z Przedwieczna Groza - juz sie boje :)
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
My ostatnio z rodzinnych gier rozegraliśmy kilka partii Quacks of Quedlinburg! (Szarlatani z Pasikurowic) oraz wyruszyliśmy za złotem i przygodą na dziki zachód (Western Legends).

Szarlatanów mogę polecić każdemu, kupa śmiechu w rodzinnym gronie. Wśród starszych też może się sprawdzić, szczególnie jak połączymy piwka z ważeniem eliksirów ;)
W WL dopiero jedna rozgrywka, taki rozchodniaczek. Młodemu się podoba, ja jeszcze nie mam wyrobionej opinii.







 
  • Popieram
Reactions: l0s r0b3rt0s

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
A czy to przeszkadza w narzekaniu na złą praktykę (że nie zapraszają)? Należy zaprosić, ot co!
@regisek kiedyś już chyba Cie zapraszalismy, na martwym forum o ile pamiętam. Jakbyś miał ochotę wpaść, daj znać. Zwykle z jakimś sensownym wyprzedzeniem ustalamy datę spotkania. (ten komentarz naturalnie również obowiązuje @harry_keogh oraz @Ekiera )