In Death Unchained

amzuk

Mieszkaniec forum
Czyli radzicie oprocz porusznia sie strzalami, wlaczyc jeszcze w opcjach poruszanie sie na lewej galce?

Wiem, ze to pewnie byloby nobowskie ale brakuje mi w tej grze takiej "aktywnej pauzy". Stopuje swiat, mysle co zrobic i uaktywniam w odpowiednim momencie
Czas zwalnia, gdy naciskasz przycisk wyboru strzały, można ewentualnie wyjść do menu gry i wtedy gra się zatrzymuje.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Dziś wreszcie wkroczyłem do świata In Death. Postrzelałem sobie trochę na wieży, a potem rozpocząłem main story. Widziałem wasze wyniki - możecie się już zacząć bać. A czy ktoś już ogrywał drugi sezon, który miał premierę godzinę temu? Ciekaw jestem na czym to konkretnie będzie polegać i czy faktycznie co sezon będą nowości zachęcające do powrotu.

Edit: Dla zainteresowanych znalazłem dokładne info o nowościach:
 
Last edited:

Pshemsky

Stały bywalec
😁 Prawdę mówiąc to 98% czasu spędzonego z tą grą odbyło się w SoH. Teraz kiedy gram "normalną" wersję to wygląda to żenująco. Mam pełno naleciałości z SoH takich jak: stanie w miejscu jak słup, nie unikanie wrogich strzał, nieporadnosc/panika względem niektórych wrogów, nie wiem jak, kiedy i na kogo używać strzał specjalnych (których nie było w SOH), żydze specjalne strzały az do samej śmierci 😁

@Simplex po prostu nie chce dopuścić do sytuacji, która mam z PC. Wolę wycisnąć ile się da z paru gier, niż przeskakiwać i brodzić w mojej hałdzie hańby (jak to ma miejsce na PC) 😊
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Dziwna sprawa. Mój highscore do tej pory to coś około 77k. Dziś uradowany, że pierwszy raz przeszedłem niebiańską mapkę i doszedłem do połowy piekła, liczyłem na jakiś fajny wynik, a tutaj ledwie 63k. Pamiętam, że jak robiłem swój highscore to zaliczyłem tego tam pita/dungeona czy jak to się tam nazywa, a dziś specjalnie go ominąłem. Czy faktycznie bez robienia go nie ma co liczyć na duży highscore? I jeszcze pytanie do wymiataczy: Jak zasiekać Orphanty zanim mi uciekną? Goniłem za jednym, wpakowałem kilka strzał, a na koniec i tak zniknął.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
No na pewno pity dają dodatkowe punky i to sporo, bo jest tam od groma wrogów.

Oglądałem jakiegoś prosa, to chyba zamroził sierotę strzałą zamrażającą i tak pokonał.
Mi się chyba raz udało ją uratować fuksem, szybko strzelając.
 
  • Popieram
Reactions: Arturo

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
No na pewno pity dają dodatkowe punky i to sporo, bo jest tam od groma wrogów.

Oglądałem jakiegoś prosa, to chyba zamroził sierotę strzałą zamrażającą i tak pokonał.
Mi się chyba raz udało ją uratować fuksem, szybko strzelając.
Dobry pomysł z tym zamrażaniem. Zapewne w jakiś sposób działa też na nie tarcza, bo nawet achievement za to jest. Pokombinuję jutro.
 

amzuk

Mieszkaniec forum
No na pewno pity dają dodatkowe punky i to sporo, bo jest tam od groma wrogów.

Oglądałem jakiegoś prosa, to chyba zamroził sierotę strzałą zamrażającą i tak pokonał.
Mi się chyba raz udało ją uratować fuksem, szybko strzelając.
Dobry pomysł z tym zamrażaniem. Zapewne w jakiś sposób działa też na nie tarcza, bo nawet achievement za to jest. Pokombinuję jutro.
Ja gonię i strzelam, gonię i strzelam. Działa zawsze :)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
No na pewno pity dają dodatkowe punky i to sporo, bo jest tam od groma wrogów.

Oglądałem jakiegoś prosa, to chyba zamroził sierotę strzałą zamrażającą i tak pokonał.
Mi się chyba raz udało ją uratować fuksem, szybko strzelając.
Dobry pomysł z tym zamrażaniem. Zapewne w jakiś sposób działa też na nie tarcza, bo nawet achievement za to jest. Pokombinuję jutro.
Ja gonię i strzelam, gonię i strzelam. Działa zawsze :)
Ja co prawda dziś pierwszy raz dorwałem orphanta, ale mimo że do niego strzelałem to w pewnym momencie po prostu zniknął. Zobaczę jutro.
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Ja to tylko przez te sieroty ginę. Mój rekord to trójka 'ocalona' /jeden żywot ...ale skubańce zawsze mnie w takie guano wciągną, że przez tę pazerność kaputt.
Ogólnie to (przynajmniej w moim przypadku) najwięcej punktów mam za headshoty, pity i sierotki, więc warto ciachać w tych złotych chłoptasiów, ale bez pośpiechu - skup się na brnięciu dalej. Teraz nie pamiętam cyferek, ale przechodząc PITy w parę minut odblokowujesz extra punkty po wyjściu, inne achievementy też pomagają ...więc olej te poradniki z YT i staraj się każde życie przeżyć lepiej, niż poprzednie. Punkciki same zaczną rosnąć (np. z wyższymi achievmentami za headshoty będziesz mial więcej punktów za każdego headshota).

Nie wiem czy zamrazanie sieroty działa, lepiej walić z Tempesta albo Cataclysmu, żeby zginął przez teleporem. Prosi z YT korzystają ze strzały zwalniającej (nie pamiętam nazwy bo jeszcze nie mam, chyba Hand of God), ale ona chyba wymaga jakieś 3001 zabitych duchów (te, co giną od strzału w klatę) więc spokojnie zaliczysz pierwsze pół miliona przed tym achievementem :)

TL,DR: jak ci zależy na high score, to właź gdzie się da i morduj wszystko
 
  • Popieram
Reactions: Pshemsky and Arturo

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ja to tylko przez te sieroty ginę. Mój rekord to trójka 'ocalona' /jeden żywot ...ale skubańce zawsze mnie w takie guano wciągną, że przez tę pazerność kaputt.
Ogólnie to (przynajmniej w moim przypadku) najwięcej punktów mam za headshoty, pity i sierotki, więc warto ciachać w tych złotych chłoptasiów, ale bez pośpiechu - skup się na brnięciu dalej. Teraz nie pamiętam cyferek, ale przechodząc PITy w parę minut odblokowujesz extra punkty po wyjściu, inne achievementy też pomagają ...więc olej te poradniki z YT i staraj się każde życie przeżyć lepiej, niż poprzednie. Punkciki same zaczną rosnąć (np. z wyższymi achievmentami za headshoty będziesz mial więcej punktów za każdego headshota).

Nie wiem czy zamrazanie sieroty działa, lepiej walić z Tempesta albo Cataclysmu, żeby zginął przez teleporem. Prosi z YT korzystają ze strzały zwalniającej (nie pamiętam nazwy bo jeszcze nie mam, chyba Hand of God), ale ona chyba wymaga jakieś 3001 zabitych duchów (te, co giną od strzału w klatę) więc spokojnie zaliczysz pierwsze pół miliona przed tym achievementem :)

TL,DR: jak ci zależy na high score, to właź gdzie się da i morduj wszystko
Will do!
Na orphanach zależy mi w sumie o tyle że chciałbym wymaksować achievementy. Wczoraj nawet udało mi się zrobić ten za bardzo odległy headshot więc od razu self-respect podskoczył :D
 

Netor

Aktywny forumowicz
W weekend przysiadłem do gry. Miałem dłuższą przerwę, ale jak raz zagrałem to chciało się więcej i więcej :). Skończyło się na tym, że przez 2 dni ładowałem headset 4 razy i pierwszy raz od czasu kupna Questa mógłbym powiedzieć, że przydałby mi się powerbank :D.

Tylko, że ja byłem w miejscu, gdzie tego pierwszego bossa pokonałem może 2 razy wcześniej, a w drugim świecie to byłem może przez kilka minut, bo od razu ginąłem. A po weekendzie dostęp do drugiego i trzeciego świata odblokowany, wbite chyba z 20 kolejnych achievementów i nawet w końcu te sierotki spotkałem, o których pisaliście. I cały czas pojawia się coś nowego :).

Najbardziej przysiadłem do tego osiągnięcia za headshoty - skupiałem się, żeby praktycznie każda strzała lądowała między oczy. Więc powoli czyściłem każdy poziom z wszystkich przeciwników, zadowolony, że w połowie trzeciego świata, po jakiejś 1,5 godziny grania, wpadł w końcu achievement za 266 headshotów. Jakie było moje zdziwienie, gdy po powrocie do Sanktuarium zobaczyłem, że jeszcze jest jeden poziom (bodajże 666 headshotów) - nosz kuwa, jak ja mam to zrobić to nie wiem :D.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ja mam póki co za sobą tylko ten za 126 headshotów. Wczoraj miałem w ogóle ładny run - jeden orphan ubity, jeden pit zrobiony, zginąłem gdzieś w Paradise Lost, ale 100k przekroczone. Z tym maksowaniem achievementów, chociaż to mój cel, jakoś się nie spinam - w grze będą w końcu kolejne sezony, balans się będzie zmieniał, więc będzie wiele okazji do grania. Teraz tylko czekam na nowego lapka z GTX2080, żeby zanurzyć się w świecie Asgard's Wrath, bo jednak gry z fabułą to jest to, co mnie trzyma w VR najbardziej (Subnautica to mój póki co ulubiony tytuł)
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
A poszli mi z tymi off topicami jeden z drugim. Przypominam, że to wątek Übergry!!!jedenjeden!




Wracając do tematu, to ja bym właśnie proponował spokojne zaliczanie achievmentów w trakcie odktywania przydatnych taktyk.
Bez achievementów nie pojawiają się sierotki, nie odblokowują się pity, nie masz nowych strzał (oraz ich mocniejszych wersji) ...nawet HP z czasem będzie rosło.
Co do tych 666 headshotów to je trzeba puknąć w jednym życiu - jakaś masakra, wczoraj odpadłem na Paradise Lost 2 i nawet zombiaki starałem się jak był czas w pacynkę walić ...i tak po pasku postępu to może z 500 miałem. W ogóle niedosyt bo dopadłem 6 sierotek, a za 7 jest achievement [impossibru.jpg].

Gra mnie nie lubi :)
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
7 w jednym życiu? Przecież to fizycznie niemożliwe :D
Tak samo jak 666 w jednym. Ja pisząc ten komentarz że wpadnie samo po 200h gry myślałem, że to się kumuluje, a nie że na jednym życiu trzeba :D
amzuk i pshemsky pewnie mają to dawno wbite (i rysław ;) )
 
  • Popieram
Reactions: Pshemsky

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
A poszli mi z tymi off topicami jeden z drugim. Przypominam, że to wątek Übergry!!!jedenjeden!




Wracając do tematu, to ja bym właśnie proponował spokojne zaliczanie achievmentów w trakcie odktywania przydatnych taktyk.
Bez achievementów nie pojawiają się sierotki, nie odblokowują się pity, nie masz nowych strzał (oraz ich mocniejszych wersji) ...nawet HP z czasem będzie rosło.
Co do tych 666 headshotów to je trzeba puknąć w jednym życiu - jakaś masakra, wczoraj odpadłem na Paradise Lost 2 i nawet zombiaki starałem się jak był czas w pacynkę walić ...i tak po pasku postępu to może z 500 miałem. W ogóle niedosyt bo dopadłem 6 sierotek, a za 7 jest achievement [impossibru.jpg].

Gra mnie nie lubi :)
Paradise lost 2? Sory bo nowy jestem... Jak się przejdzie abyss to potem od początku leci? Purgatory 2, PL 2, Abyss 2 itd? To są rozumiem bardziej wymagające wersje?
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Paradise lost 2? Sory bo nowy jestem... Jak się przejdzie abyss to potem od początku leci? Purgatory 2, PL 2, Abyss 2 itd? To są rozumiem bardziej wymagające wersje?
Dokładnie. Gra jest praktycznie bez końca, jak stare arcade, robi się trudniej aż w końcu zginiesz.
Na Purgatory 2 np. zombiaki już są na dwa strzały (chyba, że headshot) plus bardziej agresywni są wszyscy. Ci z top10 to są jakoś na 15 cyklu ...może lepiej. Ale to mutanty :)


[EDIT]
7 w jednym życiu? Przecież to fizycznie niemożliwe :D
Tak samo jak 666 w jednym. Ja pisząc ten komentarz że wpadnie samo po 200h gry myślałem, że to się kumuluje, a nie że na jednym życiu trzeba :D
amzuk i pshemsky pewnie mają to dawno wbite (i rysław ;) )
Mi się jeszcze nie pojawia w Abyss, więc w jednym cyklu mam 4 sieroty. Jak kiedyś przejdę Abyss bez skuchy to będzie 5 na cykl, czyli w purgatory 2 będzie szło dobić do 7 ...łatwiej powiedzieć, niż zrobić pewnie :p

Ale na szczęście to chyba tylko 3 takie masakryczne achievementy są, poza 666 headshotami i 7 sierotami jest tylko 1000000pkt w jednym życiu (i podejżewam, że jak się skupisz na tym ostatnim to pozostałe dwa wpadną przy okazji, więc bez spiny hyhy) ...bo taki pit w abyss 90sek, to oczywiście formalność.

[EDIT2] nie wiem, jak Rysław, ale Amzuk i Pshemsky na szczęście póki co tylko odbierają mi radość z Siege of Heaven, trybu podstawowego jeszcze nie zaorali :)
 
Last edited:

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
A poszli mi z tymi off topicami jeden z drugim. Przypominam, że to wątek Übergry!!!jedenjeden!




Wracając do tematu, to ja bym właśnie proponował spokojne zaliczanie achievmentów w trakcie odktywania przydatnych taktyk.
Bez achievementów nie pojawiają się sierotki, nie odblokowują się pity, nie masz nowych strzał (oraz ich mocniejszych wersji) ...nawet HP z czasem będzie rosło.
Co do tych 666 headshotów to je trzeba puknąć w jednym życiu - jakaś masakra, wczoraj odpadłem na Paradise Lost 2 i nawet zombiaki starałem się jak był czas w pacynkę walić ...i tak po pasku postępu to może z 500 miałem. W ogóle niedosyt bo dopadłem 6 sierotek, a za 7 jest achievement [impossibru.jpg].

Gra mnie nie lubi :)
Paradise lost 2? Sory bo nowy jestem... Jak się przejdzie abyss to potem od początku leci? Purgatory 2, PL 2, Abyss 2 itd? To są rozumiem bardziej wymagające wersje?
Nie, bo Abyss nie da się przejść ;)

Dajcie jakieś protipy jak przejść Asmodeusa, bo nie zniesę. Próbowałem tej strategii z Reddita, ale nie działa, moze za nisko się kłaniam ;)
 
  • Popieram
Reactions: LaggyLuke

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Łooo paaanie. Tera ostatnio miałem takom gównianom amunicjem (2 kołczany needlesów, te podpalający gówna, tempest i z AOE tylko 3 ostatnie strzały piorunów), że
Asmodeusa musiałem zwykłymi strzałami dostukać bo mi arsenału brakło na jego przydupasow nawet. Na ostatnim HP mi się udało.

Tera się fajnie pisze, ale że spadochronem skakałem i połowy tych emocji nie było.
Zara siądę do lapka to ci po krotce rozpiszę co i jak.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Łooo paaanie. Tera ostatnio miałem takom gównianom amunicjem (2 kołczany needlesów, te podpalający gówna, tempest i z AOE tylko 3 ostatnie strzały piorunów), że
Asmodeusa musiałem zwykłymi strzałami dostukać bo mi arsenału brakło na jego przydupasow nawet. Na ostatnim HP mi się udało.

Tera się fajnie pisze, ale że spadochronem skakałem i połowy tych emocji nie było.
Zara siądę do lapka to ci po krotce rozpiszę co i jak.
Też poproszę go mam dwa punkty życia i czeka mnie właśnie spotkanie z nim :D
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
No to zapiąć pasy, jedziemy :)

Na początek uzbrojenie:
Tempest, jakieś AOE do radzenia sobie z motłochem (dla mnie najlepiej Cataclysm i Ball of Lightning, ale jakieś klątwy/trucizny też dadzą radę) + w idealnym układzie Cupid's Wrath na finisz.

Teraz Asmodeus - w sumie to są trzy etapy, a pomiedzy nimi rzuca się na nas się kilka fal drobnicy (Abominacje i Mnisi, do tego w powitrzu fruwające diabełki i po jednej sztuce Incubi) ...ale po kolei:

- I -
Asmodeus ma na korpusie takie bańki, po rozbiciu z każdej wylatują na nas 3 czaszki.
Pojawia się dopiero, jak podejdziesz na ostatnią platformę, ja wtedy szybko się teleportuję jedną platformę do tyłu, żeby mieć trochę miejsca. Teraz strategia taka, że zwykłą strzała rozwalam po jednej bańce i jak lecą na mnie czachy, to rozwalam je Tempestem (czasem jakaś utknie po drodze i nie doleci, ale oczekujcie 3 szt.). Rinse&repeat aż do rozwalenia wszystkich baniek.
Żeby nie było za nudno Asmodeus rzuca w międzyczasie głazami - te unikam stfejfując rzutem bananem (dlatego dobrze stać naprzemiennie na lewej lub prawej krwędzi, żeby było miejsce na strejfa).

-------------------
Po rozwaleniu baniek Asmodeus odpuszcza i zajmuje się podnoszeniem poziomu lawy. Po jego prawej stronie pojawiają się platformy i po nich trza się "wspiąć". Na tych platformach pojawia się motłoch to wykoszenia AOE (można też już zużyć Tempest, bo był tylko do czaszek potrzebny). Bodajże dwie fale będą, w tym jeden Incubi.
Po wyczyszczeniu wszystkich pojawi się duża platforma i zaczyna się etap drugi.
-------------------

- II -
Tutaj jest łatwizna, celem są dwa garby na plecach, rozwalamy je zwykłymi strzałami. Schemat wygląda następująco:
a) As rzuca dwoma głazami - znów strejf bananem. Tylko dwoma, więc można potem podejść bliżej.​
b) As zaczyna robić hadoukena z czaszki - rozwalacie zwykłymi strzałami (chyba 2 wystarczą) ...tu nie pamiętam, czy jeden czy 2 hadoukeny pod rząd, ale chyba tylko jeden​
c) po rozwaleniu czaszki As wygina się na bok i odsłania jeden z garbów - do rozwalenia ze zwykłych strzał​
rinse&repeat do rozwalenia obu garbów

-------------------
Znów pojawiają się platformy i trza iść w górę. Motłochu będzie jeszcze więcej, chyba 3 fale. Tu już zależy od podejścia, wszystkich wybijać nie trzeba (na 99% Incubi musi zginąć, na 100% zgniecie, jeśli nie rozwalicie większości mnichów ...ale abominacje i diabełki można wymanwerować teleportami, jak macie finiszer)

- III -
Ostatni etap jest w sumie połączony z walką z motłochem. Asmodeus co najwyżej rzuci kamykiem jak się będziecie obijać.
Na głowie pojawiają mu się dwa rogi i wystarczy je rozwalić - najlepiej jak macie Cupid's Wrath, bo wtedy same się naprowadzają na cel, Cataclysm czy Tempest też szybko zakończą sprawę ...ale jak już pisałem mi ostatnio udało się też strzałami.

Jak rozwalicie rogi, to wszystko inne też ginie i koniec etapu. Pikuś :)
 
  • Popieram
Reactions: Pshemsky and Netor

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
No, brzmi jak totalny banał, zgaduję że pokonałeś go za pierwszym razem. Do tego wcale nie trzeba spędzić kilkunastu minut na dotarcie do bosa, wiec można wygodnie trenować ;)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
No to zapiąć pasy, jedziemy :)

Na początek uzbrojenie:
Tempest, jakieś AOE do radzenia sobie z motłochem (dla mnie najlepiej Cataclysm i Ball of Lightning, ale jakieś klątwy/trucizny też dadzą radę) + w idealnym układzie Cupid's Wrath na finisz.

Teraz Asmodeus - w sumie to są trzy etapy, a pomiedzy nimi rzuca się na nas się kilka fal drobnicy (Abominacje i Mnisi, do tego w powitrzu fruwające diabełki i po jednej sztuce Incubi) ...ale po kolei:

- I -
Asmodeus ma na korpusie takie bańki, po rozbiciu z każdej wylatują na nas 3 czaszki.
Pojawia się dopiero, jak podejdziesz na ostatnią platformę, ja wtedy szybko się teleportuję jedną platformę do tyłu, żeby mieć trochę miejsca. Teraz strategia taka, że zwykłą strzała rozwalam po jednej bańce i jak lecą na mnie czachy, to rozwalam je Tempestem (czasem jakaś utknie po drodze i nie doleci, ale oczekujcie 3 szt.). Rinse&repeat aż do rozwalenia wszystkich baniek.
Żeby nie było za nudno Asmodeus rzuca w międzyczasie głazami - te unikam stfejfując rzutem bananem (dlatego dobrze stać naprzemiennie na lewej lub prawej krwędzi, żeby było miejsce na strejfa).

-------------------
Po rozwaleniu baniek Asmodeus odpuszcza i zajmuje się podnoszeniem poziomu lawy. Po jego prawej stronie pojawiają się platformy i po nich trza się "wspiąć". Na tych platformach pojawia się motłoch to wykoszenia AOE (można też już zużyć Tempest, bo był tylko do czaszek potrzebny). Bodajże dwie fale będą, w tym jeden Incubi.
Po wyczyszczeniu wszystkich pojawi się duża platforma i zaczyna się etap drugi.
-------------------

- II -
Tutaj jest łatwizna, celem są dwa garby na plecach, rozwalamy je zwykłymi strzałami. Schemat wygląda następująco:
a) As rzuca dwoma głazami - znów strejf bananem. Tylko dwoma, więc można potem podejść bliżej.​
b) As zaczyna robić hadoukena z czaszki - rozwalacie zwykłymi strzałami (chyba 2 wystarczą) ...tu nie pamiętam, czy jeden czy 2 hadoukeny pod rząd, ale chyba tylko jeden​
c) po rozwaleniu czaszki As wygina się na bok i odsłania jeden z garbów - do rozwalenia ze zwykłych strzał​
rinse&repeat do rozwalenia obu garbów

-------------------
Znów pojawiają się platformy i trza iść w górę. Motłochu będzie jeszcze więcej, chyba 3 fale. Tu już zależy od podejścia, wszystkich wybijać nie trzeba (na 99% Incubi musi zginąć, na 100% zgniecie, jeśli nie rozwalicie większości mnichów ...ale abominacje i diabełki można wymanwerować teleportami, jak macie finiszer)

- III -
Ostatni etap jest w sumie połączony z walką z motłochem. Asmodeus co najwyżej rzuci kamykiem jak się będziecie obijać.
Na głowie pojawiają mu się dwa rogi i wystarczy je rozwalić - najlepiej jak macie Cupid's Wrath, bo wtedy same się naprowadzają na cel, Cataclysm czy Tempest też szybko zakończą sprawę ...ale jak już pisałem mi ostatnio udało się też strzałami.

Jak rozwalicie rogi, to wszystko inne też ginie i koniec etapu. Pikuś :)
No powiem ci... Tak się cieszyłem ostatnimi czasy że już w sumie rozpykalem purgatory i paradise i nie stanowią praktycznie dla mnie taktycznego wyzwania, a tutaj taka niespodzianka na koniec abyssu... W takim razie kilka razy na pewno się poklonie i dam znać jak już go rozpykam.
 

Pshemsky

Stały bywalec
7 w jednym życiu? Przecież to fizycznie niemożliwe :D
Tak samo jak 666 w jednym. Ja pisząc ten komentarz że wpadnie samo po 200h gry myślałem, że to się kumuluje, a nie że na jednym życiu trzeba :D
amzuk i pshemsky pewnie mają to dawno wbite (i rysław ;) )
Tak się zastanawiam. Jest gdzieś w Quescie informacja ile godzin spędziło się w danej grze/aplikacji? :unsure:
 
  • Popieram
Reactions: amzuk

Netor

Aktywny forumowicz
A mi z kolei inne pytanie się pojawiło w głowie. Czy w trakcie gry jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia aktualnego progresu achievementów? Np. te headshoty, żeby wiedzieć ile do końca zostało. Jakby tak dali przykładowo możliwość ręcznego wyboru 3 achievementów, które chcemy obserwować, to byłoby super.
 

amzuk

Mieszkaniec forum
A mi z kolei inne pytanie się pojawiło w głowie. Czy w trakcie gry jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia aktualnego progresu achievementów? Np. te headshoty, żeby wiedzieć ile do końca zostało. Jakby tak dali przykładowo możliwość ręcznego wyboru 3 achievementów, które chcemy obserwować, to byłoby super.
Dodali kiedyś coś podobnego, trzeba skierować dłoń wierzchem do dołu.
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Tak się zastanawiam. Jest gdzieś w Quescie informacja ile godzin spędziło się w danej grze/aplikacji?
Tylko w Oculus Move ...ale tam jakoś kiepsko pokazuje. Po tym jak Simplex wspomniał o tych 200h chciałem sprawdzić, ile mi brakuje i Move pokazało 13 godzin ruchu w In Death (a jak na oko te tabelki zsumowałem to mi wyszło ~21h).

Czy w trakcie gry jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia aktualnego progresu achievementów?
Nope, niestety. Musisz liczyć :p

Dodali kiedyś coś podobnego, trzeba skierować dłoń wierzchem do dołu.
Wtedy pokazuje tylko achievementy już osiągnięte w trakcie danej rozgrywki.
 

amzuk

Mieszkaniec forum
No to
Tak się zastanawiam. Jest gdzieś w Quescie informacja ile godzin spędziło się w danej grze/aplikacji?
Tylko w Oculus Move ...ale tam jakoś kiepsko pokazuje. Po tym jak Simplex wspomniał o tych 200h chciałem sprawdzić, ile mi brakuje i Move pokazało 13 godzin ruchu w In Death (a jak na oko te tabelki zsumowałem to mi wyszło ~21h).

Czy w trakcie gry jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia aktualnego progresu achievementów?
Nope, niestety. Musisz liczyć :p

Dodali kiedyś coś podobnego, trzeba skierować dłoń wierzchem do dołu.
Wtedy pokazuje tylko achievementy już osiągnięte w trakcie danej rozgrywki.
Pozostaje tylko napisać do zespołu tworzącego grę. Są bardzo otwarci na sugestie, no i można do nich pisać po polsku ;)
Sam byłem jedną z osób, która podczas beta testów silnie sugerowała przywrócenie swobodnego poruszania się za pomocą gałki - jak widać, udało się.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
No to
Tak się zastanawiam. Jest gdzieś w Quescie informacja ile godzin spędziło się w danej grze/aplikacji?
Tylko w Oculus Move ...ale tam jakoś kiepsko pokazuje. Po tym jak Simplex wspomniał o tych 200h chciałem sprawdzić, ile mi brakuje i Move pokazało 13 godzin ruchu w In Death (a jak na oko te tabelki zsumowałem to mi wyszło ~21h).

Czy w trakcie gry jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia aktualnego progresu achievementów?
Nope, niestety. Musisz liczyć :p

Dodali kiedyś coś podobnego, trzeba skierować dłoń wierzchem do dołu.
Wtedy pokazuje tylko achievementy już osiągnięte w trakcie danej rozgrywki.
Pozostaje tylko napisać do zespołu tworzącego grę. Są bardzo otwarci na sugestie, no i można do nich pisać po polsku ;)
Sam byłem jedną z osób, która podczas beta testów silnie sugerowała przywrócenie swobodnego poruszania się za pomocą gałki - jak widać, udało się.
No proszę, a nie wiedziałem komu za to dziękować. Mimo, że ten sposób poruszania się jest dość wolny, to z jakiegoś powodu bardzo często go używam. Strzała na duży dystans, chodzenie na krótki, strejfowanie do uników. Kto by pomyślał, że człowiek jest w stanie ogarnąć aż trzy sposoby poruszania się, kiedy to w życiu korzysta z maksymalnie dwóch (w tym jednego po mocniejszej libacji)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Wydarzenie dnia - pits of reformation bez utraty choćby kawałka życia. Jeszcze tydzień temu myślałem że to dla mnie niewykonalne, a wystarczyło jedynie być ostrożnym, szukać bezpiecznych punktów i lurować (tak się jeszcze mówi w tych czasach?) wrogów strzałami. A no i ubiłem trzecią sierotkę - cataclysm albo cupids wrath działają idealnie, choć tych ostatnich trochę na nie szkoda.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Kite'ować :)
Mi się raz udało przejść jakiś pit bez utraty życia, nie pamiętam który. Tutaj się to chyba nagrało, w fatalnej jakości:

A tu granie na pałę w Paradise Lost. Mówiłem już że wolę kuszę? ;)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Kite'ować :)
Mi się raz udało przejść jakiś pit bez utraty życia, nie pamiętam który. Tutaj się to chyba nagrało, w fatalnej jakości:

A tu granie na pałę w Paradise Lost. Mówiłem już że wolę kuszę? ;)
Tak, pamiętam jak na podcaście mówiłeś, że zaliczyłeś ten achievement. Mówiłeś o nim tak, jakby był czymś niewiarygodnym, a to taka prościzna :D

Oczywiście żartuje, sam miałem jeden dość gorący moment i o mało bym nie wtopił.
Co do kuszy to jest to druga najczęściej powtarzania przez ciebie rzecz po audicy. Ale ja się nie dam. Łuk ma w sobie coś... Finezyjnego, czystego. I cieszę się że rozdzielili leaderboardy, dzięki temu każdy ma wybór, gra czym chce i nie przejmuje się jakimiś różnicami w balansie. Team łuk! Poza tym nim też można całkiem szybko naparzać ;)