Gry VR - polecanki

amzuk

Mieszkaniec forum
Ośmielę się stwierdzić, że nie jesteś próbką reprezentatywną i gra może być na 8h (sory, ale Crashland skończyłeś w ile, kilka dni? Ja dalej ma M5 czy M6 tkwię). :)
Trzeba devsom oddać, że przynajmniej w moim przypadku czuję wewnętrzny niepokój w trakcie tego skradania, a po zgonie niekoniecznie chce od razu wskoczyć z powrotem w tę samą sytuację. Wolę takie klimaty od jump scare'ów.

Dla mnie na końcowej opinii zaważy nie tyle długość (6h mnie zadowoli) co fakt, czy utrzyma się klimat, interesująco rozwinie historia i czy samą rozgrywka będzie z czasem ewoluowała. Lokacja całej rozgrywki to chyba tylko ta willa więc zakładam, że mieli jakąś koncepcję.
Może coś w tym jest ;) Mnie ta gra nie straszy, za to w The Blair Witch VR jestem akurat w jakimś starym domu ruinie z latarką i tam jest dużo bardziej strasznie do tego stopnia, że wyłączyłem grę, bo już było tego za dużo. Tak wogóle to polecam The Blair Witch VR, bo jest dużo bardziej różnorodne ( bardzo fajnie zrealizowana latarka, jest las, jest etap jazdy drezyną, są jakieś opuszczone domy itp.) i nieznacznie tylko gorsza graficznie od Wraith a chyba podobnie długa.

Wydaje się, że tylko ta willa to lokacja, ale jest ogród, są piwnice i są jeszcze windy, więc całkiem sporo tego jest, ładnie architektonicznie, ale co by nie mówić to monotonnie dosyć pod względem otoczenia.

Pojawiła mi się opcja Airlink w hełmie, więc chyba na dzisiaj koniec Wraith.

Pierwszy i jedyny raz, kiedy faktycznie niekontrolowanie krzyknąłem podczas grania w VR, to był pierwszy kontakt z mutantami w jak zawsze genialnym The Forest VR. To były dopiero ciężkie boje wejść do jaskiń gdzie było ich schronienie.
 
Last edited:

amzuk

Mieszkaniec forum
Pojawiła mi się opcja Airlink w hełmie
Sama z siebie, czy po nowej aktualizacji? :)
Sama z siebie, bo aktualizację 28 mam bodajże od tygodnia. Odnośnie oprogramowania na PC, to jeżeli ktoś ma już wersję 28, to trzeba się wylogować i zalogować, żeby opcja Airlink się pojawiła.
Ja już po testach, super łatwo się uruchamia i chyba nie do odróżnienia od Oculus Linka. Mi działa tak samo, albo minimalnie lepiej pod względem opóźnień niż Virtual Desktop. Można ustawić automatyczny bitrate, albo na sztywno od 10-200 MBps.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Tak jak pisalem, Trovera mam.
Facebook chce mnie zmanipulować w wydanie pieniędzy, nie dam sie, zamiast tego zagram w Trovera którego już mam ;)

Ale Lies Beneath i Crashland będe miał na uwadze, dzieki za typy, zwłaszcza za ten pierwszy bo jakoś totalnie zapomniałem o tej grze.

Freedivera też mam, podobno na PSVR wyszła jakaś dopasiona wersja, ale nie wiem czy te zmiany zostały też dodane do wersji PC.
Ciekawostka - developer Freedivera robi teraz port Dooma 3 na PSVR.
Lies beneath to tytuł AAA w standardach gier na Questa. Długi, z dobrą fizyką i świetnym i strasznym klimatem. Już na Quest1 wyglądał świetnie, na Questem wygląda niestety podobnie, dalej świetnie ale nie korzysta z dobrodziejstwo lepszego sprzętu.
Przeszedłem całą grę i fizyki tam prawie nie ma. Zwłaszcza jeśli chodzi o walkę wręcz. Tutaj recenzja z którą się mocno zgadzam (za wyjatkiem bugów których nie miałem oraz poziomu trudności, bo grałem na Casual - ale Michał Broda potwierdza że gra na normalu jest absurdalnie trudna i musiał zejść na Casual - a on VRowym casualem raczej nie jest ;) ).

Grałem za darmo dzięki uprzejmości @LaggyLuke, jakbym wydał 30$ to pewnie byłbym jeszcze bardziej surowy dla niej ;)
Jak dla mnie to ta gra jest warta 15, max 20 usd. Więcej szczegółów w następnym odcinku MKwadrat :)
Nie wykluczam ze mialem zbyt wygórowane oczekiwania bo grałem na PC, może jako gra Questowa to mesjasz (recenzje w sklepie ma bardzo wysokie) ale ja tego tak nie odebrałem.
 

arczi79

Prezes
Ponieważ lockdown i trzy dni siedzenia w domu... więc postanowiłem odkurzyć PC VR którego nie dotykałem już kilka ładnych miesięcy. I na wstępie trzy uwagi:
- mimo że aplikacja oculusa na PC pokazuje mi że wszystko w porządku z headsetem i kablem USB to jednak jak próbuję połączyć się z Questa do PC przy pomocy mojego kable - to czarny ekran i wyrzuca mnie po chwili do Quest Home (kiedyś połączenie kablem działało idealnie...)
- Virtual Desktop nie zawodzi i wszystko pięknie śmiga po WiFi
- jak zobaczyłem ile gier mi wylistował VD to złapałem się za głowę... połowy nie poznaję / nie pamiętam 😧

No ale do rzeczy - czyli polecanki:

1. Vertigo Remastered - część fabulrna nie porwała mnie... aczkolwiek była naprawdę poprawnie zrobiona. Za to edytor jest świetny - bardzo prosty w obsłudze i szybko można robić naprawdę ciekawe rzeczy. Z tego co zauważyłem jest bardzo dużo map stworzonych przez użytkowników - więc jak ktoś lubi sandboxy to będzie z tym tytułem dużo zabawy. Polecam przez edytor i społecznościowe mapy.

2. Batman: Arkham VR - świetnie zrobione lokacje... ale gry tam mało. To bardziej taki experience w Gotham City dla wielbicieli Batmana i jego historii... lub dla kogoś kto chce zobaczyć naprawdę kawał dobrej roboty grafików. Szkoda że nie ma jazdy batmobilem i ruch to tylko teleportacja między wyznaczonymi punktami.... ale jako "przeżycie" ze świata Batmana - można zagrać.

3. Stormland - oż kurde... jakie to dobre! Grafika mnie rozwaliła kompletnie - biom różnorodny i w bardzo dużej ilości, masa różnych konstrukcji i budynków, widać że nad terenem ktoś spędził naprawdę dużo czasu bo jest dużo ciekawych miejsc do eksplorowania (co bardzo chętnie robiłem wspinając się na wszystko co się dało) a wszystko klimatem niemal jak z filmu "Avatar" Jamesa Camerona. Mechaniki naprawdę dobrze zrobione - strzelanie satysfakcjonujące, granaty, jest tarcza do obrony, jest bardzo dobrze zrobione wspinanie, jest fajne latanie w czasie którego sterujemy rozkładając ręce na boki, są skoki z dopalaczem, bieganie, zbieramy zasoby (przetwarzanie przedmiotów, przetwarzanie minerałów) , upgradujemy osprzęt, z czasem pojawia się mapa z fajnymi funkcjonalnościami. Bardzo podobają mi się (również graficznie) scenki pokazujące wydarzenia z przeszłości - wszystko w postaci małych inscenizacji w czasie których grafika zmienia się w bardzo specyficzny sposób. Bardzo podobało mi się jak wszystkie funkcje przypisane są na kontrolerze - dla mnie zrozumiałe i logiczne od samego początku i praktycznie nie trzeba niczego się uczyć bo wszystko jest intuicyjnie zrobione (no wzór do naśladowania!). Można odkrywać nowe stworzenia z tego świata - pojawią się one w naszej bazie wiedzy. Efekty świetlne, zmieniająca się pogoda, cienie, refleksy, setki złożonych obiektów na scenie - widać jak daleko w tyle jest Quest ze swoją grafiką.... Dla mnie 10/10. Grałem bez przerwy chyba ze 4-5h. Duży, fenomenalnie zrobiony tytuł AAA. Rewelacja! Zdecydowanie polecam.
 
Last edited:

Tytus

Stały bywalec
Steam
tytus77
Mi Stormland w ogóle nie przypadł do gustu, grałem 2 godziny i więcej nie dałem rady. Rzeczywiście jest wszystko dopracowane jak wszystkie exy na Rifta ale szału na mnie nie zrobiło :) Każdy inaczej odbiera a dla mnie to max 7/10
Jak już jesteśmy przy exach na Rifta to polecam Wilson's Heart , fajna historia, piękna grafika i wszystko czarno białe, pomyśleć że to jedna z pierwszych gier na RIfta z 2017 roku :eek:
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Planuje dokończyc, ale dobija mnie teleportacja do węzłów. Nawet wychylić się nie da bo od razu czarny ekran.

W 2017 wyszedł też klon FTL From Other Suns. Nawet fajny w coopie.
 

arczi79

Prezes
... polecam Wilson's Heart , fajna historia, piękna grafika i wszystko czarno białe, pomyśleć że to jedna z pierwszych gier na RIfta z 2017 roku :eek:
Jeśli lubisz odkrywanie tajemnic i ciekawe historie to od siebie polecę ten tytuł:

Unikatowy pomysł na grę - jesteś w zasadzie tylko obserwatorem rozgrywającego się przestępstwa a Twoje zadanie polega na ustaleniu przestępcy. Możesz chodzić bo całym terenie akcji (duży, stary budynek i jego najbliższe otoczenie) oraz co najważniejsze - przewijać czas do przodu i do tyłu co jest całym trzonem tej niezwykłej gry.
 

amzuk

Mieszkaniec forum
... polecam Wilson's Heart , fajna historia, piękna grafika i wszystko czarno białe, pomyśleć że to jedna z pierwszych gier na RIfta z 2017 roku :eek:
Jeśli lubisz odkrywanie tajemnic i ciekawe historie to od siebie polecę ten tytuł:

Unikatowy pomysł na grę - jesteś w zasadzie tylko obserwatorem rozgrywającego się przestępstwa a Twoje zadanie polega na ustaleniu przestępcy. Możesz chodzić bo całym terenie akcji (duży, stary budynek i jego najbliższe otoczenie) oraz co najważniejsze - przewijać czas do przodu i do tyłu co jest całym trzonem tej niezwykłej gry.
Tytuł świetny, zapowiedziany na Questa na drugi kwartał 2021 i jak na razie cisza.
 
Last edited:

Tytus

Stały bywalec
Steam
tytus77
A mogę wiedzieć czemu? Mój brat miał chyba podobną opinię o tej grze.
hmm, w sumie to nie wiem, klimat ok, opowieść intrygująca, ciężko powiedzieć... na pewno średnio mi latanie i grafika/lokacje pasują (niby takie last of us ale mniej klimatyczne), Może jeszcze kiedyś dam jej szanse :)

Tytuł świetny, zapowiedziany na Questa na drugi kwartał 2021 i jak na razie cisza.
Nie wiem czy taką dobrą grafikę można przenieść 1:1 na questa...
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Przeszedłem całą grę i fizyki tam prawie nie ma. Zwłaszcza jeśli chodzi o walkę wręcz. Tutaj recenzja z którą się mocno zgadzam (za wyjatkiem bugów których nie miałem oraz poziomu trudności, bo grałem na Casual - ale Michał Broda potwierdza że gra na normalu jest absurdalnie trudna i musiał zejść na Casual - a on VRowym casualem raczej nie jest ;) ).
To tam się da zejść z poziomu trudności bez zaczynania od nowa? Próbowałem raz przy pierwszym zacięciu i chyba gra mi mówiła, że strace cały postęp...
 

arczi79

Prezes
A mogę wiedzieć czemu? Mój brat miał chyba podobną opinię o tej grze.
hmm, w sumie to nie wiem, klimat ok, opowieść intrygująca, ciężko powiedzieć... na pewno średnio mi latanie i grafika/lokacje pasują (niby takie last of us ale mniej klimatyczne), Może jeszcze kiedyś dam jej szanse :)
Latanie jest tylko sposobem na przemieszczanie się pomiędzy kolejnymi wyspami na których rozgrywa się cała akcja. Według mnie jest naprawdę przyjemne bo te busty podwyższające prędkość dodają fajnego uczucia dużej prędkości a dodatkowo masz taką jak by mini gierkę z wlatywanie odpowiednio w te busty/maszyny przyspieszające i dodatkowo trzeba omijać wyładowania elektryczne i inne przeszkadzajki. Ponadto patent lotu "na supermana" z wyciągniętymi rękoma też ciekawy.

Co do grafiki to absolutnie nie rozumiem zarzutu... może opcje graficzne miałeś obniżone? Wg mnie jest to jedna z najbardziej imponujących graficznie gier VR. Nie dość że lokacje klimatyczne (pierwszy "świat" porównał bym do Avatara) to na dodatek ilość obiektów na raz wyświetlanych na ekranie momentami wprowadza mnie w osłupienie. Często po prostu chodzę i zwiedzam :) Najfajniejsze są momenty gdy się jest w jakimś ciemnym pomieszczeniu lub w jaskini wtedy cały zewnętrzny świat to jedna plama światła... a jak już wychodzi się z tego ciemnego pomieszczenia to wszystko zaczyna się wyłaniać z tego morza światła. Jest dużo takich smaczków.

Dzisiaj znowu pograłem jakieś 5h i w tej chwili chyba najbardziej podoba mi się walka - nie jest trudna ale trzeba systematycznie zdejmować przeciwników tak aby przypadkiem nie wpakować się pod jakiś zmasowany atak. Jest sporo broni i najróżniejszych powerupów więc jest na co przeznaczać uskrobane surowce. Gra ciągle wprowadza mi nowe elementy - teraz dostałem możliwość montowania upgradów robota, dostałem skaner otoczenia (duuuużo ułatwia w grindowaniu i pozwala oznaczać rośliny i zwierzęta) I jeszcze to ramię gdzie mam zamontowaną tarczę może miotać ładunkami elektrycznymi. No i przeszedłem do nowego terenu/świata :)

Ponownie polecam grę. Rewelacja!
 
  • Popieram
Reactions: Tytus and Voland

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Przeszedłem całą grę i fizyki tam prawie nie ma. Zwłaszcza jeśli chodzi o walkę wręcz. Tutaj recenzja z którą się mocno zgadzam (za wyjatkiem bugów których nie miałem oraz poziomu trudności, bo grałem na Casual - ale Michał Broda potwierdza że gra na normalu jest absurdalnie trudna i musiał zejść na Casual - a on VRowym casualem raczej nie jest ;) ).
To tam się da zejść z poziomu trudności bez zaczynania od nowa? Próbowałem raz przy pierwszym zacięciu i chyba gra mi mówiła, że strace cały postęp...
Jeśli go dobrze zrozumiałem to się da. Może postęp traci się tylko w danym rozdziale.
Jak ktoś przejdzie grę to niech mi wytłumaczy fabułę ;)
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Goni mnie teraz taki wielki 3-4 metrowy stwór i jest ciężko, czyli tak jak trzeba :) Bardzo szybko mnie wykrywa i trzeba się dobrze i umiejętnie skradać. Ciekawe jest to, że stwór ten nie dość, że drzwi może otworzyć, to nawet i szafę, w której jestem schowany co potrafi być przerażające.
Dotarłem do niego wczoraj, ale po dwóch zgonach byłem zbyt wycieńczony psychicznie, żeby dalej próbować :/
Ale to nei on mnie do tego stanu doprowadził - te cholerne wyskakujące retrospekcje mnie do zawału doprowadzą! Idę sobie, pełne skupienie, powolutku żeby nie tupać a ju JEBS - ktoś w krawędzi widzenia się pojawia i zaczynają odgrywać scenkę. I to chyba nawet nieintencjonalne jump scare'y mam wrażenie.
@amzuk też mam wrażenie, że to nie będzie za długa gra - chyba, że będzie jeszcze więcej skradania. Póki co po 2 podejściach mam 38% za sobą. Teraz jestem w takiej sytuacji, że nie wiem, czy skopałem, czy taki był zamiar, ale zostawiłem aparat na stole jak tylko była taka możliwość i teraz nie mam możliwości odblokowaywania nowych lokacji do sejwów ...czyli cholera wie ile podeść będę miał, żeby temu dryblasowi nawiać :)


A teraz z innej beczki: TO THE TOP
Z początku nie byłem zachwycony - niby plansze do przejścia ale zrobię na planszy time trial na 3 gwiazdki, plus kilka podejść żeby pozbierać kryształy i tyle. To wszytsko razy ilość leveli i po grze.
Byłem w błędzie :)
Za drugim odpaleniem załapałem frajdę z mechanik, teraz często do tego wracam i super się skika. Pewnie dlatego, że późniejsze poziomy wcale nie polegają wyłącznie na dojściu do mety, ale trzeba też swoje pokombinować, żeby się udało. Mam satysfakcję z ukończenia trudniejszych poziomów, ale zarazem sama gra daje radochę, więc zawalenie poziomy nie jest jakieś frustrujące.

Z minusów, to średnio mi się wczuć mając 2 kursory zamiast rąk - mogli by dwumetrowe ramiona albo coś w tym stylu zrobić, bo burzy mi to imersję.
Poza tym muza... no jest słabo IMO. Jeszcze nie próbowałem, ale idę o zakład że gra dużo zyska przy preferowanej ścieżce audio.
Ogólnie ja polecam. Oczywiście wersję na Questa, bo dużo się tam dzieje :)
 
  • Popieram
Reactions: arczi79

amzuk

Mieszkaniec forum
Goni mnie teraz taki wielki 3-4 metrowy stwór i jest ciężko, czyli tak jak trzeba :) Bardzo szybko mnie wykrywa i trzeba się dobrze i umiejętnie skradać. Ciekawe jest to, że stwór ten nie dość, że drzwi może otworzyć, to nawet i szafę, w której jestem schowany co potrafi być przerażające.
Dotarłem do niego wczoraj, ale po dwóch zgonach byłem zbyt wycieńczony psychicznie, żeby dalej próbować :/
Ale to nei on mnie do tego stanu doprowadził - te cholerne wyskakujące retrospekcje mnie do zawału doprowadzą! Idę sobie, pełne skupienie, powolutku żeby nie tupać a ju JEBS - ktoś w krawędzi widzenia się pojawia i zaczynają odgrywać scenkę. I to chyba nawet nieintencjonalne jump scare'y mam wrażenie.
@amzuk też mam wrażenie, że to nie będzie za długa gra - chyba, że będzie jeszcze więcej skradania. Póki co po 2 podejściach mam 38% za sobą. Teraz jestem w takiej sytuacji, że nie wiem, czy skopałem, czy taki był zamiar, ale zostawiłem aparat na stole jak tylko była taka możliwość i teraz nie mam możliwości odblokowaywania nowych lokacji do sejwów ...czyli cholera wie ile podeść będę miał, żeby temu dryblasowi nawiać :)


A teraz z innej beczki: TO THE TOP
Z początku nie byłem zachwycony - niby plansze do przejścia ale zrobię na planszy time trial na 3 gwiazdki, plus kilka podejść żeby pozbierać kryształy i tyle. To wszytsko razy ilość leveli i po grze.
Byłem w błędzie :)
Za drugim odpaleniem załapałem frajdę z mechanik, teraz często do tego wracam i super się skika. Pewnie dlatego, że późniejsze poziomy wcale nie polegają wyłącznie na dojściu do mety, ale trzeba też swoje pokombinować, żeby się udało. Mam satysfakcję z ukończenia trudniejszych poziomów, ale zarazem sama gra daje radochę, więc zawalenie poziomy nie jest jakieś frustrujące.

Z minusów, to średnio mi się wczuć mając 2 kursory zamiast rąk - mogli by dwumetrowe ramiona albo coś w tym stylu zrobić, bo burzy mi to imersję.
Poza tym muza... no jest słabo IMO. Jeszcze nie próbowałem, ale idę o zakład że gra dużo zyska przy preferowanej ścieżce audio.
Ogólnie ja polecam. Oczywiście wersję na Questa, bo dużo się tam dzieje :)
Wraith jednak myślę że faktycznie jako całość zajmuje 8 godzin. Sporo sekcji domu otwiera się na dalszym etapie, a jeszcze ciągle nie mam telekinezy. Gra mi się podoba, jednak ciągle uważam, że atmosferę napięcia przy skradaniu się mistrzowsko zrobiono w Jurrasic Park Aftermath, które polecam.

Co do To the top, to akurat muzyka to dla mnie 1/3 atrakcji z gry. Nie lubię takiego gatunku, ale do tej gry pasuje mi idealnie. Jak dla mnie każdy dalszy poziom to mistrzostwo, faktycznie może oprócz pierwszych kilku, które raczej grają rolę wprowadzenia.
 

arczi79

Prezes
No i pierwszy run skończony w Stormland. Odkryłem wszystkie wyspy w każdym z trzech "światów" i starałem się zebrać na każdej wyspie wszystko co się dało i wyeliminować każdego wroga. Zbieranie było trochę bez sensu bo gra chyba nie pamięta stanu zebranych rzeczy gdy wracamy na poprzednią wyspę (a może po prostu część zasobów regeneruje się?) ale ja nie wracałem na odkryte już wyspy więc nie miałem z tym problemu. Gdy dużo zbieramy gra jest bardzo łatwa - wymaksowane bronie i ulepszenia sprawiają że nawet końcowi przeciwnicy padają po kilku strzałach z odpowiedniej broni. Po pierwszym runie na nowo niby trzeba przechodzić wszystkie światy... ale gra sugeruje że będą nowe miejsca do odkrycia, nowy biom do zeskanowania i dopisania do dziennika oraz oczywiście nowe zadania (wrogowie też mają być trudniejsi). Po pierwszym runie wyzerowało mi ulepszenia robota i bronie - ale ponieważ surowce pozostały (opłacało się zbieractwo przy pierwszym runie) więc wszystko szybko sobie poupgradowałem i do kolejnego runa już mogłem przystąpić z odpowiednio podpakowanym robocikiem. Nie wiem ile będzie mi się chciało w to grać - ale myślę że przynajmniej pierwszy świat przejdę aby zobaczyć czym różni się rozgrywka w drugim runie. Na wstępie gra zasypała mnie różnymi zadaniami (przy pierwszy przejściu były maks dwa cele na raz). Niezmiennie polecam tą grę - aczkolwiek kogoś kogo nie bawi eksploracja to raczej historia nie porwie a monotonne zbieractwo znudzi.

A i jeszcze zapomniałem dodać - pierwsze przejście gry nie wyjaśnia nam całej historii i co (i dla czego) tam się stało. Wg mnie ta gra to taki rogulite dużej skali ;)
 
Last edited:

Robert de Clair

Aktywny forumowicz
XBL
Robert de Clair
Steam
Robert de Clair
Kurcze arczi79 to była pierwsza gra którą odpaliłem, myślałem, że każdy już to ma :D
W skrócie świetne, darmowe, krótkie, sekwencje "fabularne" idealny tytuł do masterowania HS, czy mówiłem już, że darmowe?
Sugestywne, jak ktoś ma arachnofobię to coś pięknego jak mu to dacie.
Moja żona wrzeszczała podczas gry :D (zyskałem szacun u sąsiadów i być może niebieską kartę w okolicznym ośrodku)
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
myślałem, że każdy już to ma :D
Dobrze myślałeś ;)

 

arczi79

Prezes
myślałem, że każdy już to ma :D
Dobrze myślałeś ;)

No ja pierdzielę... znowu coś przegapiłem 🤒😲😳
 

Robert de Clair

Aktywny forumowicz
XBL
Robert de Clair
Steam
Robert de Clair
Karnage chronicles które nadal jest w przecenie, polecam.
Uczciwy coop multiplayer z podziałem łupów. Taki ciupinkę torchlight w VR na tyle co ograłem kilka pierwszych lokacji.
 
  • Popieram
Reactions: amzuk

amzuk

Mieszkaniec forum
Star Wars Pinball VR. Wielka niepolecanka! O fuj, jakie to okropne. Poczynając od rozdzielczości, która miejmy nadzieję, że kiedyś podniosą, kończąc na dziwacznej fizyce piłki. Wszystko jest okropnie efekciarskie w takim tandetnym i straganowym znaczeniu. Polecam trzymać się z daleka. Na Steamie również masa negatywnych opinii, ale tam jest jeszcze gorzej, bo PCVR dostał wersję z mobilnego VR.
 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: LaggyLuke

Tytus

Stały bywalec
Steam
tytus77
Star Wars Pinball VR. Wielka niepolecanka! O fuj, jakie to okropne. Poczynając od rozdzielczości, która miejmy nadzieję, że kiedyś podniosą, kończąc na dziwacznej fizyce piłki. Wszystko jest okropnie efekciarskie w takim tandetnym i straganowym znaczeniu. Polecam trzymać się z daleka. Na Steamie również masa negatywnych opinii, ale tam jest jeszcze gorzej, bo PCVR dostał wersję z mobilnego VR.
Widzę że na forach mieszają z błotem i poszą że grafika gorsza niż VX2 VR wydany z 2016 roku ;) Ehh szkoda że idą tą drogą...

 
  • Popieram
Reactions: amzuk

Tytus

Stały bywalec
Steam
tytus77
Star Wars Pinball VR. Wielka niepolecanka! O fuj, jakie to okropne. Poczynając od rozdzielczości, która miejmy nadzieję, że kiedyś podniosą, kończąc na dziwacznej fizyce piłki. Wszystko jest okropnie efekciarskie w takim tandetnym i straganowym znaczeniu. Polecam trzymać się z daleka. Na Steamie również masa negatywnych opinii, ale tam jest jeszcze gorzej, bo PCVR dostał wersję z mobilnego VR.
Widzę że na forach mieszają z błotem i poszą że grafika gorsza niż VX2 VR wydany z 2016 roku ;) Ehh szkoda że idą tą drogą...


 
  • Popieram
Reactions: amzuk

arczi79

Prezes
Demeo już w sprzedaży... niestety nie jest tanio:

Próbował już ktoś? Jak wrażenia? Mam na wishliscie i ciągle waham się czy zfinalizować transakcję...
 

amzuk

Mieszkaniec forum
Demeo już w sprzedaży... niestety nie jest tanio:

Próbował już ktoś? Jak wrażenia? Mam na wishliscie i ciągle waham się czy zfinalizować transakcję...
Z recenzji wynika, że gra w trybie wieloosobowym jest świetna. Gorzej z zawartością, której jest na maksymalnie godzinę, bo są tylko trzy plansze plus główny przeciwnik. Sytuację ratuje generowanie proceduralne korytarzy i zapowiedziane nowe poziomy na lato. Chyba tylko jedna recenzja wspomniała o tak małej zawartości.
 
  • Popieram
Reactions: arczi79

amzuk

Mieszkaniec forum
Demeo już w sprzedaży... niestety nie jest tanio:

Próbował już ktoś? Jak wrażenia? Mam na wishliscie i ciągle waham się czy zfinalizować transakcję...
Z recenzji wynika, że gra w trybie wieloosobowym jest świetna. Gorzej z zawartością, której jest na maksymalnie godzinę, bo są tylko trzy plansze plus główny przeciwnik. Sytuację ratuje generowanie proceduralne korytarzy i zapowiedziane nowe poziomy na lato. Chyba tylko jedna recenzja wspomniała o tak małej zawartości.
Demeo jednak świetne, nawet dla grania jednoosobowego. Rozgrywka jak dla mnie podobna do starego tytułu Space Hulk z PC, albo Space Crusade z C64. Podczas gry tworzy się sporo ciekawych sytuacji taktycznych oraz jest odpowiednio trudno. Według obietnic gra będzie długo wspierana, wliczając darmowe dodatki.
 

Robert de Clair

Aktywny forumowicz
XBL
Robert de Clair
Steam
Robert de Clair
Klasycznie będę patient gamerem,
U mnie z nowości dzisiaj po tygodniu użerania się z emulatorami, Serious Sam First Encounter i Gorn. Obie gry super, z czego pierwsza potrafi przestraszyć, a druga rozbawić i faktycznie skasować itemy w realu.
Obie polecam :)
 

arczi79

Prezes
Klasycznie będę patient gamerem,
U mnie z nowości dzisiaj po tygodniu użerania się z emulatorami, Serious Sam First Encounter i Gorn. Obie gry super, z czego pierwsza potrafi przestraszyć, a druga rozbawić i faktycznie skasować itemy w realu.
Obie polecam :)
Serious Sama uwielbiam a gorna nie lubię (to tak ode mnie aby byłą jakaś dodatkowa, różnicująca opinia).
 

amzuk

Mieszkaniec forum

W końcu jest. Nie zawiodłem się. Grafika mogła by być lepsza, ale obecnie i tak wygląda lepiej niż Contractors. Wnętrza są świetne, a jedynie na zewnątrz trochę gorzej. W niczym to jednak nie przeszkadza w świetnej zabawie. Jest uwielbiane przeze mnie wspinanie i skakanie, obsługa broni jest wspaniała, jest masę broni, akcesoriów oraz 28 poziomów. Oczywiście w całość można grać samodzielnie, lub w kooperacji. Przeciwnicy są trochę za mało agresywni, ale twórcy obiecali dalszą pracę nad grą, więc może być tylko lepiej. Naprawdę polecam.