Gry PC bez wsparcia VR + MOD'y VR

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Już niedługo będziesz mógł zagrać w Medal of Honor w VR :)

 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Już niedługo będziesz mógł zagrać w Medal of Honor w VR :)

To nie to samo. MoH:AA był pierwszą gra, którą miałem na PC po sprzedaniu PSX'a. Znam ją wzdłuż i wszerz. Nawet z 5 lat temu przeszedłem ponownie i pięknie dawała radę. Nostalgia!
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Lambda1VR - wrażenia z moda VR do Half-Life ogrywanego na Quest 2

Jestem po pierwszej godzince kampanii. Gra jest toporna, męcząca, brzydka i początek jest nudny, ale o mój boże, jaka to jest dobra gra!

Zaczynamy jadąc w kolejce, na którą każdy każe uważać. W razie zawrotów głowy naciskamy Y i spłaszczamy obraz gry. Osobiście żadnych problemów nie miałem, ale ufam, że opcja naprawdę pomoże bardziej wrażliwym. Po opuszczeniu wagonika mamy trochę łażenia, witania się z trzema modelami naukowców na krzyż i nawet nieco zabawnych dialogów. Chodzenie jest męczące, sterowanie drętwe, ale gra cały czas drobnymi kroczkami buduje klimat.

Kiedy fekalia uderzają w wiatrak, z pewnego siebie doktorka stajemy się zaszczutą ofiarą. Spotykając pierwszego, łasego na nasz mózg kraba, możemy tylko uciekać. Drugi ginie na szczęście pod ciężkim regałem, a docierając do trzeciego mamy już w ręku łom. Kolejni przeciwnicy, tacy jak szeroko-paszczate pieski, opętani doktorkowie, czy drabiny, wprowadzani są stopniowo, w bardzo fajnych, oskryptowanych scenach. Po krótkiej chwili zdobywamy już pierwszy pistolet, orientujemy się, że nasza postać idzie tam gdzie wskazujemy ręka, a nie głową i wszystko zaczyna nabierać sensu. Granie przestaje tak boleć.

Przeciskanie się przez szyby wentylacyjne z włączoną latarką, czy kierując się laserkiem celowniczym robi nastrój. Wychylanie się za próg drzwi i rozglądanie na lewo i prawo w poszukiwaniu wrogów sprawia, że czujemy się jak w thrillerze. Mod daje też świetna opcje dla panikarzy - jeśli skończy się amunicja, wystarczy sięgnąć ręka za plecy. Gdy poczujemy lekką wibracje, zaciskamy dłoń na kontrolerze i już mamy w ręku łom. Czasami opcja się buguje i klniemy wtedy pod nosem "gdzie ta cholerna brecha", co również dodaje smaczku.

Reasumując - zmiana ustawień sterowania na takie dla mańkutów sprawia, że mam w grze dwie lewe ręce. To mi nie przeszkadza bo istotnie tak się w niej czuję. I choć grze trzeba wiele wybaczyć (miałeś rację @Simplex !) to fakt jak jest skonstruowana, zaprojektowana i pomyślana wymazuje wszystkie wady. Oczywiście to dopiero godzina gry i to wciąż w "stockowym" pasku questa 2, w którym czujemy się jakby krab siedział nam na twarzy (mówiłem już o klimacie?). Dlatego też czekam na więcej i kolejnymi wrażeniami również postaram się podzielić.
 

arczi79

Prezes
Lambda1VR - wrażenia z moda VR do Half-Life ogrywanego na Quest 2

Jestem po pierwszej godzince kampanii. Gra jest toporna, męcząca, brzydka i początek jest nudny, ale o mój boże, jaka to jest dobra gra!

Zaczynamy jadąc w kolejce, na którą każdy każe uważać. W razie zawrotów głowy naciskamy Y i spłaszczamy obraz gry. Osobiście żadnych problemów nie miałem, ale ufam, że opcja naprawdę pomoże bardziej wrażliwym. Po opuszczeniu wagonika mamy trochę łażenia, witania się z trzema modelami naukowców na krzyż i nawet nieco zabawnych dialogów. Chodzenie jest męczące, sterowanie drętwe, ale gra cały czas drobnymi kroczkami buduje klimat.

Kiedy fekalia uderzają w wiatrak, z pewnego siebie doktorka stajemy się zaszczutą ofiarą. Spotykając pierwszego, łasego na nasz mózg kraba, możemy tylko uciekać. Drugi ginie na szczęście pod ciężkim regałem, a docierając do trzeciego mamy już w ręku łom. Kolejni przeciwnicy, tacy jak szeroko-paszczate pieski, opętani doktorkowie, czy drabiny, wprowadzani są stopniowo, w bardzo fajnych, oskryptowanych scenach. Po krótkiej chwili zdobywamy już pierwszy pistolet, orientujemy się, że nasza postać idzie tam gdzie wskazujemy ręka, a nie głową i wszystko zaczyna nabierać sensu. Granie przestaje tak boleć.

Przeciskanie się przez szyby wentylacyjne z włączoną latarką, czy kierując się laserkiem celowniczym robi nastrój. Wychylanie się za próg drzwi i rozglądanie na lewo i prawo w poszukiwaniu wrogów sprawia, że czujemy się jak w thrillerze. Mod daje też świetna opcje dla panikarzy - jeśli skończy się amunicja, wystarczy sięgnąć ręka za plecy. Gdy poczujemy lekką wibracje, zaciskamy dłoń na kontrolerze i już mamy w ręku łom. Czasami opcja się buguje i klniemy wtedy pod nosem "gdzie ta cholerna brecha", co również dodaje smaczku.

Reasumując - zmiana ustawień sterowania na takie dla mańkutów sprawia, że mam w grze dwie lewe ręce. To mi nie przeszkadza bo istotnie tak się w niej czuję. I choć grze trzeba wiele wybaczyć (miałeś rację @Simplex !) to fakt jak jest skonstruowana, zaprojektowana i pomyślana wymazuje wszystkie wady. Oczywiście to dopiero godzina gry i to wciąż w "stockowym" pasku questa 2, w którym czujemy się jakby krab siedział nam na twarzy (mówiłem już o klimacie?). Dlatego też czekam na więcej i kolejnymi wrażeniami również postaram się podzielić.
No u mnie ta gierka wpadła na 9 miejsce gier na Questa:
...ale pewnie będzie musiała zaliczyć obsuwę na pozycję 10 bo wczoraj kupiłem Onwarda ;)

PS: I wciąż uważam że w VR jakość grafiki nie ma tak dużego znaczenia jak w przypadku gier "naleśnikowych" - więc Lambda1VR jak najbardziej daje radę. Dla każdego kto zna ten tytuł z dzieciństwa - to pozycja niemal obowiązkowa.
 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: Simplex

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Coraz ciszej na tym forum, więc pozwolę sobie dorzucić swoje kolejne wrażenia z Lambda1VR.

Ukończyłem około 1/3 kampanii i wrażenia mam dwojakie. Jeśli chodzi o Half LIfe'a jako takiego, to dalej jestem pod absolutnym wrażeniem konstrukcji tej gry. Czy ktoś nawiasem mówiąc zna współczesne FPS'y stworzone w podobnym stylu? Idealnie wyważony miks strzelanki, platformera, gry logicznej i survivalowej. Szczególnie podobał mi się etap pod tytułem We've Got Hostiles. Najpierw unikanie wieżyczek i pilnowanie, by nie przeciąć wiązki lasera, później sekwencja strzelanin z komandosami, na koniec podróż szybem wentylacyjnym tuż nad głowami przeciwników. W jej trakcie złapałem taką imersję, że zapomniałem na chwilę, iż to przecież tylko gra. Zacząłem kombinować, czy warto mi schodzić po naboje do strzelby i narażać się na ostrzał, czy lepiej odpuścić. Zupełnie jakby moje dalsze losy od tego zależały - cudowne uczucie dreszczyku :D

Odkąd jednak mam więcej strzelania, cały czas przeszkadza mi swego rodzaju nieprecyzyjność tej gry. I to jest dziwne, bo w młodości spędziłem z kumplami masę czasu w kafejkach grając w CS'a i wtedy wszystko wydawało mi się intuicyjne. Teraz ostrzeliwując wroga, obaj zamieramy w przykucu, walimy do siebie i jeśli wróg nie stoi akurat przy ścianie, na której widziałbym ślady krwi, to na dobrą sprawę nie wiem czy go trafiam. Być może to wina tego, że mamy 2020 rok i gry przyzwyczaiły mnie już do czegoś innego. Problemem jest też to, że nawet jeśli przeciwnik jest blisko, a ja jestem niemal pewien, że trafiam w głowę, to i tak muszę zmarnować na niego ileś tam naboi. Czy headshoty tu nie działają, czy ja źle widzę? (zaznaczę, że mam astygmatyzm i nie korzystam z laserka, bo w którymś momencie mi zniknął i nie wiem jak go włączyć). Nie wiem też jak przeładować. Wciskałem wszystkie guziki po kolei i raz w szale wciskania udało mi się to nawet zrobić (albo był to przypadek i akurat magazynek był pusty), ale do teraz nie wiem jak tego dokonałem.

Także reasumując, gra, którą kojarzę ze strzelaniem, w tym aspekcie, paradoksalnie, robi na mnie najgorsze wrażenie. AI też jest do niczego, no ale w tym aspekcie doskonale rozumiem dlaczego takie jest i nie mam jakichś wygórowanych oczekiwań co do niego.

Aha i dodam, że przynajmniej przez 1/3 fabuły, gra nie jest w ogóle straszna. Są tutaj ewidentne jump-scary, jak headcraby wyskakujące na nas tuż za rogiem, w ciemnym szybie wentylacyjnym. Mimo to są one tyle ładne (headrcraby, nie szyby) i mało obrzydliwe, że nie straszą.

Ale klimat to ta gra ma, ojj przyznaję. Skoro po 20 latach potrafi robić takie wrażenie, to aż się boję co zobaczę w Alyx, jak tylko dostanę dotację na działalność, za którą kupię porządny komputer. Tak, wiem, że Nvidia cienko stoi z dostawami, ale ja mam czas. Jeszcze muszę przecież przejść HL2 (jestem fanem chronologii wydawniczej, a nie powieściowej).
 
  • Popieram
Reactions: arczi79 and Simplex

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
SUBNAUTICA VR - jak to pięknie wygląda i super działa na GTX 1060 6GB przez Virtual Desktop (kto by pomyślał :D)

Mam pytanko do osób, które lubują się w tej grze, a wyszukiwarka pokazała mi, że są przynajmniej dwie takie. Generalnie z modem VR Enhancements wszystko jest fajnie oprócz sterowania. Wiem, że gra nie była pomyślana pod VR, ale jak wam się najwygodniej grało? Mysz + klawiatura? Pad? Mój z jakiegoś powodu nie działa, a o sterowaniu kontrolerami questa 2 można raczej zapomnieć (mam wersje z Epic Game Store). Chyba, że jest jakiś sprytny mod współpracujący z VD, pozwalający emulować na kontrolerach pada? W Half-Life gram tak, że fizycznie się obracam, a gałeczką idę tylko do przodu. W Subnauticę ciężko tak grać będąc uwiązanym klawiaturą i myszką do biurka. Próbuje sobie co prawda wmawiać, że jestem pasażerem mini łodzi podwodnej, stąd mogę jedynie rozglądać się na boki, a pełne sterowanie mam na klawie, ale lepsza imersja była by chyba na stojąco. Czy tylko tak mi się wydaje?

Jakieś przemyślenia, porady psychologiczne, leki na receptę? Dziś grałem może z 15min, w weekend będę miał więcej czasu, więc może uda mi się uzyskać jakiś kompromis.
 
  • Popieram
Reactions: arczi79

amzuk

Mieszkaniec forum
SUBNAUTICA VR - jak to pięknie wygląda i super działa na GTX 1060 6GB przez Virtual Desktop (kto by pomyślał :D)

Mam pytanko do osób, które lubują się w tej grze, a wyszukiwarka pokazała mi, że są przynajmniej dwie takie. Generalnie z modem VR Enhancements wszystko jest fajnie oprócz sterowania. Wiem, że gra nie była pomyślana pod VR, ale jak wam się najwygodniej grało? Mysz + klawiatura? Pad? Mój z jakiegoś powodu nie działa, a o sterowaniu kontrolerami questa 2 można raczej zapomnieć (mam wersje z Epic Game Store). Chyba, że jest jakiś sprytny mod współpracujący z VD, pozwalający emulować na kontrolerach pada? W Half-Life gram tak, że fizycznie się obracam, a gałeczką idę tylko do przodu. W Subnauticę ciężko tak grać będąc uwiązanym klawiaturą i myszką do biurka. Próbuje sobie co prawda wmawiać, że jestem pasażerem mini łodzi podwodnej, stąd mogę jedynie rozglądać się na boki, a pełne sterowanie mam na klawie, ale lepsza imersja była by chyba na stojąco. Czy tylko tak mi się wydaje?

Jakieś przemyślenia, porady psychologiczne, leki na receptę? Dziś grałem może z 15min, w weekend będę miał więcej czasu, więc może uda mi się uzyskać jakiś kompromis.
W Virtual desktop jest opcja, żeby kontrolery Oculusa działały i zostały wykryte w grze jako pad, jednak sam nie próbowałem. Sam grałem w wersję z Oculus Store razem z padem od Xbox 360. Niedawno wyszedł też nieoficjalny dodatek do Subnautica Below Zero, jednak nie udało mi się uruchomić moda z użyciem Virtual Desktop oraz z grą ze sklepu Epicgames.
 

arczi79

Prezes
SUBNAUTICA VR - jak to pięknie wygląda i super działa na GTX 1060 6GB przez Virtual Desktop (kto by pomyślał :D)

Mam pytanko do osób, które lubują się w tej grze, a wyszukiwarka pokazała mi, że są przynajmniej dwie takie. Generalnie z modem VR Enhancements wszystko jest fajnie oprócz sterowania. Wiem, że gra nie była pomyślana pod VR, ale jak wam się najwygodniej grało? Mysz + klawiatura? Pad? Mój z jakiegoś powodu nie działa, a o sterowaniu kontrolerami questa 2 można raczej zapomnieć (mam wersje z Epic Game Store). Chyba, że jest jakiś sprytny mod współpracujący z VD, pozwalający emulować na kontrolerach pada? W Half-Life gram tak, że fizycznie się obracam, a gałeczką idę tylko do przodu. W Subnauticę ciężko tak grać będąc uwiązanym klawiaturą i myszką do biurka. Próbuje sobie co prawda wmawiać, że jestem pasażerem mini łodzi podwodnej, stąd mogę jedynie rozglądać się na boki, a pełne sterowanie mam na klawie, ale lepsza imersja była by chyba na stojąco. Czy tylko tak mi się wydaje?

Jakieś przemyślenia, porady psychologiczne, leki na receptę? Dziś grałem może z 15min, w weekend będę miał więcej czasu, więc może uda mi się uzyskać jakiś kompromis.
Na Quescie nie grałem jeszcze... ale wydaje mi się że w wersję ze Steam grałem korzystając z kontrolerów Oculus Rifta CV1. Muszę spróbować jak to teraz chodzi z Questem i VD....

[Edit]
Hmmm... teraz myślę że faktycznie mogłem grać na padzie....
 
Last edited:

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
SUBNAUTICA VR - jak to pięknie wygląda i super działa na GTX 1060 6GB przez Virtual Desktop (kto by pomyślał :D)

Mam pytanko do osób, które lubują się w tej grze, a wyszukiwarka pokazała mi, że są przynajmniej dwie takie. Generalnie z modem VR Enhancements wszystko jest fajnie oprócz sterowania. Wiem, że gra nie była pomyślana pod VR, ale jak wam się najwygodniej grało? Mysz + klawiatura? Pad? Mój z jakiegoś powodu nie działa, a o sterowaniu kontrolerami questa 2 można raczej zapomnieć (mam wersje z Epic Game Store). Chyba, że jest jakiś sprytny mod współpracujący z VD, pozwalający emulować na kontrolerach pada? W Half-Life gram tak, że fizycznie się obracam, a gałeczką idę tylko do przodu. W Subnauticę ciężko tak grać będąc uwiązanym klawiaturą i myszką do biurka. Próbuje sobie co prawda wmawiać, że jestem pasażerem mini łodzi podwodnej, stąd mogę jedynie rozglądać się na boki, a pełne sterowanie mam na klawie, ale lepsza imersja była by chyba na stojąco. Czy tylko tak mi się wydaje?

Jakieś przemyślenia, porady psychologiczne, leki na receptę? Dziś grałem może z 15min, w weekend będę miał więcej czasu, więc może uda mi się uzyskać jakiś kompromis.
Na Quescie nie grałem jeszcze... ale wydaje mi się że w wersję ze Steam grałem korzystając z kontrolerów Oculus Rifta CV1. Muszę spróbować jak to teraz chodzi z Questem i VD....

[Edit]
Hmmm... teraz myślę że faktycznie mogłem grać na padzie....
Z kontrolerami questa może być pewien problem - brak krzyżaka. I tak naprawdę nie ma go gdzie rebindować, bo guzików mało.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex
Siemanko. Jestem tu nowy więc witam się ze wszystkimi starymi :) Poszukuję gry FPP lub programu w którym można zamieniać field of view do 360' włącznie (tak jak np w Quake 1) ale w których taka możliwość istnieje również w VR. Używam Vive Cosmos, zakupiłem VorpX ale jeszcze nie specjalnie się orientuję jak to cudo ustawić. Powiem od razu o co mi chodzi: chcę odpalić grę z pierwszej osoby w VR z zakrzywionym polem widzenia do 360' i spędzić w niej (może nawet ciągiem) tyle czasu żeby "nauczyć" swój mózg, że taka zakrzywiona rzeczywistość jest prawdziwa. Ma to być taki trochę eksperyment na rozszerzenie pola widzenia człowieka ze standardowego na 360'. Chcę zobaczyć czy mózg będzie w stanie ogarnąć "wirtualne oczy" dookoła głowy. Może ktoś jest bardziej obeznany w grach na VR i może coś polecić. Gra nie musi być ładna czy specjalnie grywalna, może nie być nawet grą (może być program jakiś). Jeśli mi się uda to przejdę do następnego kroku w swoim eksperymencie. Pozdrawiam o_O.
 
  • Popieram
Reactions: arczi79 and meatbag
Nie. To może być nowa dziedzi
A konsultowałeś to z jakimś lekarzem? Bo to wygląda jak coś co może zrobić kuku.
Nie. To może być nowa dziedzina nauki! A tak serio to robiono podobne doświadczenia. Np. uczono wzrok do widzenia do góry nogami i po jednym dniu mózg przyzwyczaił się i interpretował "normalnie". Po zakończeniu eksperymentu wszystko wracało do normy więc się nie boję :D
 
  • Popieram
Reactions: meatbag

Tytus

Stały bywalec
Steam
tytus77
VorpX jest fajny lecz 90% gier działa w pseudo 3d (płasko bez żadnej głębi) a "prawdziwe" 3d wygląda gorzej jak natwny VR i oczywiste nie ma wsparcia kontrolerów ruchowych. Ja tam jedynie gram na big screen w gierki 2d - jest małe opóźnienie, dużo ustawiń i można sobie zrobić ambilight :) Samo 3d to tylko ciekawostka i chyba najlepiej wygląda HL2 .
 

amzuk

Mieszkaniec forum
Modyfikacja działa poprzez VirtualDesktop. Instaluje się poprzez skopiowanie najpierw BepInExPack do katalogu z grą, potem nadpisuje się zawartością vrhmod.zip. Najpierw trzeba uruchomić SteamVR, a potem grę z poziomu Steama. Trzeba wpierw wyłączyć opcję uruchamiania się gry w trybie Theatre przy uruchomionym Steam VR. Grałem z padem Xbox 360. Działa i wygląda dobrze, jest śledzenie poruszania głową, małym problemem jest domyślne ustawienie grania z pierwszej osoby, niektóre animacje powodują, że kamera wchodzi w obiekty. Po kilku małych aktualizacjach gra będzie w pełni grywalna pod VR.
 
  • Popieram
Reactions: arczi79 and Simplex