Forumogadka

Bloodergo

Mieszkaniec forum
PSN
BloodergoPL
XBL
Bloodergo
Steam
Co pan, ja nie jestem rolnikiem.
A nie można dostać kodziku a potem nie omówić gry?
Wtedy się nie dostanie kolejnego kodziku?
No idea, ale polskie podcasty są aktualnie na tym poziomie, co polskie serwisy growe 10 lat temu - podniecają się każdą darmową gierką i robią wszystko, by teraz nie przerwać tego ciągu.

No i to *chyba* nie jest tak, że wydawcy sami z siebie wysyłają kodziki do podcasterów, tylko trzeba się o nie upominać, nie?
 
  • Popieram
Reactions: Rogue Fox One

SinfulScholar

Stały bywalec
PSN
BartholomewPL
ale Tartaq wg mnie wyśmienicie potrafi operować wulgaryzmami idealnie, nie w teatralny sposób podkreślając złość/humor.

jak pisałem mnie te gry indyki wkurzają ale dalej wg mnie to najlepszy podcast i gdy tylko pojawia się nowy odcinek - mam banana na ryju.
 
  • Popieram
Reactions: Rogue Fox One

Jay

Aktywny forumowicz
Ok, jestem już w odpowiednim stanie by napisać co mi leży na wątrobie (hahahaha, jak to się nie skończy przeszczepem, to będę mocno zdziwiony), bo ja tam na streamach ciągle, czy co jakiś czas, słyszę żal.
Cytuję Qbara: "Nie bedziemy grać w DayZ, bo Pikacz nas kiedyś zabił."

Chłopaki lurkują forum i ... Ech, odpuszczać sobie z takiego powodu, że mi i Daniob udało się ich znaleźć na w chuj wielkiej mapie? Mieli gości na streamach, mógłbym pokazać co i jak. Szczególnie, że DayZ teraz jest osom. Ale nie. Bo Pikacze zabiły Mieka.

Boli mnie to, bo bardzo lubię tę grę i jestem w chuj zrobiony. Tak, że przepraszam i dziękuję za uwagę.

Idę po piwo.
Zdajesz sobie sprawę, że to jest żart? Gdyby DayZ ich pociągało to by grali, wiem, bo sam też bym grał, ale mi ten tytuł nie leży zwyczajnie.

Wiek, rodzina, inne ciekawsze zajęcia, znudzenie, obowiązki. Jak ktoś ma 30+ l. i ogrywa wszystko, albo większość jak wychodzi to szczerze mu nie gratuluję tej plakietki "pasjonata". Wcale mnie nie dziwi, że ekipa FG nie gra we wszystko i nie rozbiera na czynniki pierwsze każdej gry.
W ogóle w dzisiejszych czasach gdzie większość gier AAA chce byś grał w nie cały czas (czelendże,dlc,eventy,) to jest niemal niewykonalne.

Ostatni odcinek całkiem spoko, nawet szło się pośmiać jak opowiadali o "Blair Witch".
Niestety właśnie tak wygląda sytuacja - najpierw zaczęło się z filmami i serialami, a później z grami. Kiedyś byłem na bieżąco z filmami, grami i serialami, tylko z książkami miałem zaległości. Teraz kupka wstydu rośnie wszędzie i muszę wybierać co lepsze kąski, bo mi zwyczajnie czasu nie starczy. Bombelków nie mam, obecnie partnerki również nie mam, ale jest taki zalew we wszystkich trzech kategoriach, że naprawdę ciężko wszystko ogarnąć, nawet będąc bezrobotnym.
 
Last edited:

Sialala

Dzban Sierpnia 2019
No przeciez sie realizuje w Hitmanie. Ewentualnie trenuje przed wlasciwa akcja.

Co do mikrofonow Yeti - mielismy kiedys jakis model w robocie i za jego pomoca podsluchiwalismy co gadali w sasiednim biurze dzieki kierunkowemu ustawianiu zrodla dzwieku. Po przefiltrowaniu mozna bylo bez problemu zrozumiec kazde slowo, ktore padlo w biurze za sciana. Fajny gadget.
 

Bloodergo

Mieszkaniec forum
PSN
BloodergoPL
XBL
Bloodergo
Steam
Co pan, ja nie jestem rolnikiem.
Bombelków nie mam, obecnie partnerki również nie mam, ale jest taki zalew we wszystkich trzech kategoriach, że naprawdę ciężko wszystko ogarnąć, nawet będąc bezrobotnym.
Ale mimo wszystko ciężko brać na poważnie słowa, że "nie szanuję gier, które nie szanują mojego czasu" czy ogólnie o tym, że się nie ma czasu na granie, kiedy chwile później słyszymy, że przez kilka godzin grało się w największe gówno tylko i wyłącznie żeby wbić acziki czy przez kilka godzin w tygodniu grać w jeszcze większe gówno na gimba streamie.
Czas na granie jest, po prostu jego wykorzystanie się (imo) mocno wypaczyło.
 
  • Popieram
Reactions: Danio

Rogue Fox One

Mieszkaniec forum
Nie, nie jest ciężko brać na poważnie takie słowa. Masz skrzywioną perspektywę :p Jak się zgadzam, że wiele tytułów omawianych na Forumogadce nie jest ciekawych ani jako gry, ani by o nich słuchać, to jednak rozumiem, że kilka takich tytułów (zwłaszcza niedokończonych) zabiera mniej czasu niż jedna AAA gra. Na siłę wszystko da się skrytykować. Na przykład niedawno Qbar mówił, że zdaje się 250 godzin wbił w AC: Odyssey. I też można wylecieć z tekstem, że zamiast tyle czasu w to wtapiać, mógł zagrać w kilka innych gier. Przy takim nastawieniu można im z każdej strony coś zarzucić, ponieważ problem jest samo w sobie to, że nagrywają.
 

Bloodergo

Mieszkaniec forum
PSN
BloodergoPL
XBL
Bloodergo
Steam
Co pan, ja nie jestem rolnikiem.
I też można wylecieć z tekstem, że zamiast tyle czasu w to wtapiać, mógł zagrać w kilka innych gier.
No ale tak jest i to się kwalifikuje dokładnie do tego co napisałem - czas na granie jest, tylko jego wykorzystanie jet wypaczone :)
 

Rogue Fox One

Mieszkaniec forum
No nie bardzo. To się jedynie kwalifikuje do tego, że według Ciebie chłopaki powinni grać tak, jak Ty byś chciał by grali. A gdyby grali, to i tak nie byłbyś zadowolony. Nic dziwnego, że mają taką, a nie inną opinię o tym miejscu ;)
 

Bloodergo

Mieszkaniec forum
PSN
BloodergoPL
XBL
Bloodergo
Steam
Co pan, ja nie jestem rolnikiem.
Ale niech sobie grają w co im się podoba. Nic mi do tego.🤷‍♂️
Mnie tylko śmieszy mówienie, że się nie ma czasu, kiedy się ogrywa każde gówno, bo Cosmocover rzucił kodem.
 

SinfulScholar

Stały bywalec
PSN
BartholomewPL
ale z tym czasem to nie przesadzajcie. To Tartaq bodajże mówił, że nie ma czasu dla gier, co nie szanują jego a sam ogrywa raczej tylko większe tytuły unikając indyków. zazwyczaj o gównach opowiada Qbar który akurat nie narzeka, że gry go zaczęły nudzić.
 

Sialala

Dzban Sierpnia 2019
Dosluchalem do konca i mam bardzo mieszane uczucia.
Bo z jednej strony czesc growa duzo lepsza od czesci newsowej, co ostatnio w forumogadce sie nie zdarzalo w zasadzie. Jak zaczynaja sie gry, wraca energia. Ale problem w tym, ze jest tak duze stezenie bluzgow, ze uszy wiedna. Nawet Miek rzuca w tym odcinku miesem na lewo i prawo momentami.
 

Arcybibosz

Stały bywalec
Tartak pewnie nie w humorze przyszedł i wszystkim się udzieliło ciśnienie. Pod koniec odcinka Tartak nawet strzela focha i idzie sobie, ale po parunatu minutach mu przechodzi i wraca.
 

Marcin Szymański

Stały bywalec
PSN
PIKACZ1978
Steam
DZIBRIL1978
Obejrzalem w pracy tego wczorajszego streama z WoW i powiem szczerze, ze troche przestalem wierzyc w legende Tartaq’a o jego uzaleznieniu od WoW. Gralem dokladnie w tym samym czasie i co prawda mialem krotsza przerwe, bo tylko 5-6 lat, ale jakby mnie ktos w srodku nocy obudzil to jestem w stanie wyrecytowac cala podstawowa klawiszologie lacznie z opisem ikon w GUI. Podobno gral przed streamem, ale ani nie ogarnial klawiszy, ani trackera, ani obszarow. Pod nosem wylem caly czas: Co ten typ robi??? Po co to? Gdzie leziesz? Itp, itd.
Strasznie ciezko to sie ogladalo przez poltorej godziny (bo Classic). Potem wszedl na retaila i wcale nie bylo lepiej.

Pomijajac juz to, ze WoW (jak i wiekszosc mmo) jest chujowym pomyslem na stream, to mialem wrazenie jakby 10 lat temu ktos zrobil Tartaq’owi lobotomie.

Ale tez byly momenty. Jak ktos byl w czasie startu WoW czy w ogole gral z randomami w mmo, to rzucil kilka perelek. Az sie poryczalem ze smiechu. :)
 

Rogue Fox One

Mieszkaniec forum
To że ktoś gra długo w dany tytuł, nawet bardzo długo, nie oznacza od razu, że jest w nim szczególnie dobry ;) Ludzie w MOBY wbijają tysiące godzin, a w rankingach są na dnie. I to dotyczy większości rankingowych graczy. A jest jeszcze cała masa, która rankingów unika, mimo że równie wiele czasu na tytuł poświęcają. I oni praktycznie zawsze także nie mają czym się popisać. Natomiast inni nie potrzebują poświęcić nawet tysiąca godzin, by być u szczytu. Nie pro-elite-esport-ready, ale top 5%. I zawsze gdy Tartaq o tym WoWie wspominał, ja tak to odbierałem. Że jest gościem, który po prostu masę czasu wpakował w grę, ale nigdy nie był w niej szczególnie dobry. Może dlatego, że nie grałem nigdy w WoW, zatem nie mierzyłem go od razu swoją miarą, jak zgaduję, że jest w Twoim przypadku @Marcin Szymański. A może dlatego, że przez lata i opowiadając o grach i w nie grając na streamach Tartaq nie sugerował, by miał szczególnego skilla. Wręcz odwrotnie. Zatem przed tym streamem nie miałem szczególnych oczekiwań co do tego, co Tartaq pokaże.

Pomijajac juz to, ze WoW (jak i wiekszosc mmo) jest chujowym pomyslem na stream
Ja bym tego nie pominął :p To był bardzo słaby pomysł.
 

Marcin Szymański

Stały bywalec
PSN
PIKACZ1978
Steam
DZIBRIL1978
Jest roznica w skillu np. w raidach, gdzie musisz ogarniac swoja pozycje, grupe, tanka czy priesta. Ale zeby nie pamietac, ze Backpacki sa pod B? Od slowa Backpack. Albo 15 minut szukac skillbooka? Ktory ma ikone ksiazki. Albo nie wiedziec, ze mounty sa pod ikona Konia?

Skill skillem, ale to sa podstawy podstaw. A, przypominam, podobno gral przed streamem.
 

chaoz2eyez

Padawan
PSN
chaoz2eyez
Obejrzalem w pracy tego wczorajszego streama z WoW i powiem szczerze, ze troche przestalem wierzyc w legende Tartaq’a o jego uzaleznieniu od WoW.smiechu. :)
ja nie jestem taki psychodelikatny jak Ty, ale miałem podobnie w kwestii Apex Legends, na podkaście co odcinek mówią że grają regularnie, super ekipa i że pr0 haxxor... potem przez przypadek obczaiłem dwa streamy gdzie grali... i o ja cię nie pierdole, jakby babcia grała drugi raz w fpsa i pierwszy raz w Apexa. Tartak lootuje skrzynkę pół godziny, odkłada broń, przekłada. Potem sprawdza po kilka razy te same budynki w których nic nie ma. Qbar łazi jak podupczony w trybie "zwiedzam", mimo znaczników nie widzi skąd do niego strzelają ani gdzie znajduje się reszta. Cała ekipa strzela totalnie obok przeciwników. Awareness = 0. Ani razu nie wygrali. Każdy spotkany team ich gnębił i wybijał. I taki jeden wielki facepalm, jak można tak masakrycznie lamić i jeszcze czerpać z tego fun?! Jak jestem słaby i nie ogarniam, rzucam grę w kąt bo po co się męczyć - ale chłopaki widać, że lubią sado maso. Chyba to granie tylko pod acziki ich uwsteczniło. Mam wrażenie, że chłopaki pierwszy raz pada/mychę w rękach trzymają.
 

Rogue Fox One

Mieszkaniec forum
Jest roznica w skillu np. w raidach, gdzie musisz ogarniac swoja pozycje, grupe, tanka czy priesta. Ale zeby nie pamietac, ze Backpacki sa pd B? Albo 15 minut szukac skillbooka? Ktory ma ikone ksiazki? Albo nie wiedziec, ze mounty sa pod ikona Konia?

Skill skillem, ale to sa podstawy podstaw. A, przypominam, podobno gral przed streamem.
Pominę na ile to jest odgrywanie "persony", co zawsze może zostać wyciągnięte, ale my tego po prostu wiedzieć nigdy nie będziemy.

Co do skilla. To tak ludzie grają. Nie każdemu to wchodzi w "pamięć mięśniową". Często gęsto właśnie problemy ze 100% opanowaniem podstaw podstaw stoją na przeszkodzie ogarnięcia bardziej zaawansowanych mechanizmów ;) Kiedyś grałem w LoLa, byłem w top 1% rankingu serwera na pół EU. Znajomi, którzy wpakowali znacznie więcej godzin ode mnie mieli problem wyjść z tzw. elo hell. Ale ilekroć rozmawialiśmy, albo grywaliśmy razem customy w ramach naszego TS wychodziło, że właśnie takich podstaw podstaw nie znają. Nie wiedzieli jakie statsy, skille, pasywne i aktywne, zasięgi mają poszczególni champions. Znali w miarę dobrze tylko tych, którymi sami grali, a nie tych, z którymi i przeciwko którym grali. Podobnie z przedmiotami i innymi apsektami tej gry. Ba, ludzie, którzy wpakowali tysiące godzin nie potrafili nawet dobrze komunikować się pingami. No i tego właśnie oczekiwałem po Tartaq. Większość graczy tak ma ;) Jeszcze często gęsto uważają się za hardkorów i grają głównie na konsolach ;)

miałem podobnie w kwestii Apex Legends, na podkaście co odcinek mówią że grają regularnie, super ekipa i że pr0 haxxor...
Ciężko się to oglądało. Akurat nie dlatego, że oczekiwałem po nich bycia pr0 haxxors w Apex konkretnie, tylko chociaż ogarnięcia otoczenia, skoro w takie tytuły tyle lat grają. Wcześniej przecież było inne Battle Royale ogrywane gorąco, a jeszcze wcześniej Overwatche i Rainbow Six Siege. No chłopaki nie są specjalnie skillowi. Jak większość, nawet na tym forum :p
 

Varamir

Mieszkaniec forum
PSN
Vramiin
XBL
Vramin
Steam
PC nikogo :P
I do tego wlasnie prowadzi granie na pececie. Gdy grali na konsolach, byli w czolowce polskiego gaming podcasting. Zaczeli z pecetami i spadli z hukiem ;)
 

knur

Moderator
Dla mnie już dawno przestali się liczyć, słucham zawsze na szarym końcu, jak już wszystkie bardziej wartościowe podcasty mam zaliczone. Pikacz to w ogóle fenomen, zaciska wargi, leci krew, męczy się z nimi, ale dalej wierny i lojalny. :p
 
  • Popieram
Reactions: Belkaenes

Rogue Fox One

Mieszkaniec forum
jeśli chodzi o merytoryczność, to strasznie zapikowali
Zgadzam się z tym, jak najbardziej. Tylko ponownie, i tak wypadają lepiej od konkurencji. Słucham Rozgrywki, Fantasmagierii i reszty linkowanych na forum podkastów. Jako całość (ponieważ zdarzają się osoby ogarnięte, ale są zagłuszane przez resztę), tam jest jeszcze gorzej. A jeżeli chodzi o lubienie kogoś, to akurat Dahmana wolę od Forumo :) Na to piwo z powiedzenia chyba nie chciałbym wybrać się z kimkolwiek z tej ekipy.
 

Marcin Szymański

Stały bywalec
PSN
PIKACZ1978
Steam
DZIBRIL1978
Pikacz to w ogóle fenomen, zaciska wargi, leci krew, męczy się z nimi, ale dalej wierny i lojalny. :p
Syndrom sztokholmski. :)

Niestety juz coraz mniej. Streamy live odpuszczam, z przyczyn takich, ze heheszki heheszkami, ale jednak wolalbym sie cos dwiedziec na temat gry. Ostatnio nie da rady, wiec ogladam w piatek w pracy (zeby sie nie nudzic) zapis streama.

Co do podcastu to tez roznie. Ostatni nawet nie pamietam czy przesluchalem do konca. Predzej juz czekam na Rozgrywke - choc ostatnio drazni mnie Perez, ale to spoko chlop i zagryzam kotletem.