Czy Facebook usunął Virtual Desktop ze sklepu? (spoiler: nie)

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Wciąż nie zgadzam się z twoim punktem widzenia na powód wywalenia Virtual Desktop ze sklepu Oculusa. To co się wtedy stało z tą aplikacją wg mnie nie ma jakiegokolwiek innego uzasadnienia poza tym że w jakiś sposób nie zgadzało się z biznesowymi planami Facebooka. Nie wierzę że FB wywalił tą aplikację bo bał się o to że nie spełnia standardów jakościowych i może szkodzić użytkownikom.
Virtual Desktop nigdy nie został usunięty ze sklepu Oculusa. Facebook kazał autorowi wycofać aktualizację która dodawała streaming gier, a powodow mogło być kilka i nikt oprócz Facebooka nie wie które były prawdziwe, a które były pretekstem. Oficjalne powody były takie jakie ja podałem. Twardych owodów na to że były inne nie ma, są domysły i spekulacje.
Sam Godin przyznał ze na początku ta funkcja działała tak sobie, a znając życie część ludzi problemy z VD zgłaszałaby do supportu Facebooka, bo nie ogarnia.
Facebook mógł się obawiać reakcji wydawców gier - nvidia bez pytania pozwoliła na steaming gier przez GeForce Now i zrobił się smród. Niektórzy wydawcy mieli pretensje do nvidii że nie skonsultowali tego z nimi i kazali nvidii zablokować możliwości streamowania tych gier. Nie mówię że to było słuszne, tylko że Facebook mógł nie chcieć brać na siebie takiego ryzyka z powodu jakiejś aplikacji w sklepie (co innego gdy to ich własna usługa).

Algorytm przyznawania kodów jest prosty, hejtujesz Facebooka to nie dostajesz kodów 😂
 
Last edited:

arczi79

Prezes
Virtual Desktop nigdy nie został usunięty ze sklepu Oculusa. Facebook kazał autorowi wycofać aktualizację która dodawała streaming gier
Oczywiście cały czas pisałem o aktualizacji VD która dodawała możliwość uruchomienia streamnigu obrazu z PC (tylko ta funkcja ma dla mnie znaczenie w tej aplikacji). Nawet jeśli FB wciąż ma zamiar mnie banować jeśli chodzi o kody promocyjne i jeśli to są tylko moje spekulacje - to bez twardych dowodów nikt mnie nie przekona że FB kazał usunąć tą aktualizację ze sklepu Oculusa dlatego że tak bardzo kocha użytkowników swojego systemu.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Oczywiście cały czas pisałem o aktualizacji VD która dodawała możliwość uruchomienia streamnigu obrazu z PC
Ale napisałeś "powód wywalenia Virtual Desktop ze sklepu Oculusa" więc nie dało się tego inaczej zinterpretować.

to bez twardych dowodów nikt mnie nie przekona że FB kazał usunąć tą aktualizację ze sklepu Oculusa dlatego że tak bardzo kocha użytkowników swojego systemu.
Ok, to daj znać z jakiego powodu naprawdę to zrobił i przedstaw na to twarde dowody ;)
Ja nie mam żadnych dowodów na nic, jedyne co wiem na pewno to oficjalne stanowisko FB, które oczywiscie może być PR bullshitem (i pewnie w jakiejś mierze jest).

Przypominam, że sam Guy Godin przyznał, ze jak wprowadzał tę funkcję w formie eksperymentalnej/bety to nie działała ona dobrze. Po prawie 2 latach prac i ulepszeń działa o niebo lepiej i to może być jeden z powodów dla którego FB zmienił swoje stanowisko. Czyli ja teraz odnoszę się do decyzji FB o zablokowaniu tej eksperymentalnej, słabo działającej wersji streamingu po wifi w VR.
Gdyby w sklepie oculusa był produkt który umożliwia streamowanie bezprzewodowe nad którym FB nie ma kontroli i to streamowanie może ludziom działać źle (choćby nawet z ich winy), to ci ludzie mogą:
a) truć dupę supportowi facebooka że im źle działa streaming z VD, bo są za głupi żeby zrozumieć że w tej sprawie należy pisać do autora VD (sam autor VD przyznał że jak Oculus wprowadził funkcję nazwaną "Virtual Desktop" to ludzie zgłaszali do niego problemy z ta funkcją mimo że to była funkcja wbudowana w Oculus Home :D ).
b) narzekać np na forach/reddicie że im streaming wifi na Queście bardzo źle działa i wywołuje złe samopoczucie i w ten sposób negatywnie wpływać na renomę marki Oculus, jako marki na której coś źle działa. Między innymi dlatego FB bardzo pilnuje jakie gry wpuszcza do sklepu, bo chce żeby wszystko działało tip top, coś jak Apple, ale nie do końca, bo teraz w Apple Store też jest masa syfu, ale nie zawsze tak było.

Wiadomo że FB zrobił to co zrobił w swoim własnym interesie. Nigdy nie twierdzilem że zrobili to tylko w trosce o użytkowników, że to była dobra decyzja i że się z nią zgadzam. Ale mogę uznać że wyjaśnienia FB miały jakąś swoją logikę, nie były kompletnie kłamliwe i łatwe do obalenia.
Dla porównania, wydawca 505 Games powiedział, że "z przyczyn technicznych" nie da się posiadaczom Control na pastgeny dać darmowego upgrady do wersji na nextgeny, co było kompletnym kłamstwem - mogli to zrobić ale nie chcieli, bo chcieli zarobić. Co zostalo udowodnione jak posiadaczom starej wersji na chwilę pojawiła się możliwość sciągnięcia nowej, ale szybko zniknęła :D
 

arczi79

Prezes
Oczywiście cały czas pisałem o aktualizacji VD która dodawała możliwość uruchomienia streamnigu obrazu z PC
Ale napisałeś "powód wywalenia Virtual Desktop ze sklepu Oculusa" więc nie dało się tego inaczej zinterpretować.
Mamy tutaj taką niszę w niszy że każdy z tego forum zainteresowany tematem VR raczej rozumie takie skróty myślowe.
to bez twardych dowodów nikt mnie nie przekona że FB kazał usunąć tą aktualizację ze sklepu Oculusa dlatego że tak bardzo kocha użytkowników swojego systemu.
Ok, to daj znać z jakiego powodu naprawdę to zrobił i przedstaw na to twarde dowody ;)
Problem w tym że takich dowodów nie ma i raczej FB nie pozwoli aby pojawiły się - więc ta dyskusja dla samej dyskusji.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Mamy tutaj taką niszę w niszy że każdy z tego forum zainteresowany tematem VR raczej rozumie takie skróty myślowe.
To nie jest skrót myślowy. Ja nie jestem w stanie zgadnąć że masz na myśli coś innego niż piszesz (tym bardziej że niektórzy myślą albo myśleli że FB faktycznie wywalił VD że sklepu). Nie ma innej interpretacji zdania "powód wywalenia Virtual Desktop ze sklepu Oculusa" niz ta że chodziło o wywalenie aplikacji ze sklepu. A wystarczyło napisać "powód wywalenia streamingu gier z Virtual Desktop" i by było jasne. Jak widać z powyższej dyskusji, robienie takich "skrótów myślowych" prowadzi do nieporozumień, czyli nie spełnia funkcji skrótu, a wręcz przeciwnie ;)

więc ta dyskusja dla samej dyskusji.
Pełna zgoda :)
 

arczi79

Prezes
Mamy tutaj taką niszę w niszy że każdy z tego forum zainteresowany tematem VR raczej rozumie takie skróty myślowe.
To nie jest skrót myślowy. Ja nie jestem w stanie zgadnąć że masz na myśli coś innego niż piszesz (tym bardziej że niektórzy myślą albo myśleli że FB faktycznie wywalił VD że sklepu). Nie ma innej interpretacji zdania "powód wywalenia Virtual Desktop ze sklepu Oculusa" niz ta że chodziło o wywalenie aplikacji ze sklepu. A wystarczyło napisać "powód wywalenia streamingu gier z Virtual Desktop" i by było jasne. Jak widać z powyższej dyskusji, robienie takich "skrótów myślowych" prowadzi do nieporozumień, czyli nie spełnia funkcji skrótu, a wręcz przeciwnie ;)
Sorry @Simplex - ale dla mnie to było wywalenie całej aplikacji ze sklepu Oculusa. Nie wierzę że ktoś kupił tą apke w sklepie Oculusa i nie poszedł od razu do SideQuesta aby jeszcze raz ją pobrać. To co pozostało w sklepie Oculusa równie dobrze mogło by tam wogóle nie istnieć.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Zacząłeś wykonywać jakieś fikołki logiczne na poziomie "sorry, ale dla mnie 2+2=5, bo ja tak czuję i nic mnie nie przekona że jest inaczej" więc ta dyskusja zmierza do końca, bo negujesz obiektywnie istniejące fakty. Zaczynam się czuć jakbym dyskutował z płaskoziemcem albo antivaxxem.
Aplikacja Virtual Desktop nigdy nie została usunięta ze sklepu Oculusa. Każdy kto chciał jej używać (włączając w to streamowanie gier) musiał ją kupić w sklepie Oculusa (tym samym z którego według Ciebie została usunięta), ściągnąć na gogle i uruchomić.
Nie byłoby by to możliwe gdyby Facebook faktycznie usunął ją ze sklepu (co nigdy nie nastąpiło).

nie poszedł od razu do SideQuesta aby jeszcze raz ją pobrać.
I tu się ładnie wykazałeś niewiedzą, ponieważ na Sidequescie nie ściągało się "jeszcze raz" całego Virtual Desktop, a jedynie mały patch który odblokowywał streaming gier w wersji kupionej, ściągniętej i zainstalowanej ze sklepu Oculus. Bez zainstalowanego VD patch był bezużyteczny.
Można wręcz domniemywać ze wersja VD dostępna w sklepie Oculusa zawierała już funkcje streamowania gier, ale była ona zablokowana/wyłączona na "prośbę" Facebooka. A jedyne co robił ten mały patch to zdejmował tę blokadę.

Czyli w momencie usuniecia Virtual Desktop ze sklepu przez Facebooka (co jak wiemy według Ciebie nastąpiło) nie dało się już w ogóle uruchomić VD, a przecież patch znSidequesta wymagał obecności pełnej wersji VD zainstalowanej na Quescie. No ale nie dało się jej zainstalować, bo Facebook usunął ją ze sklepu, prawda? Pamiętam że Guy Godin wpadł z tego powodu w szał i groził na Twitterze że pozwie Facebooka.
A może mi się to tylko śniło? 🤔

To co pozostało w sklepie Oculusa równie dobrze mogło by tam wogóle nie istnieć.
Nie mogłoby, bo wtedy nie byłoby sposobu na szybkie i wygodne kupienie tej aplikacji, z możliwością zwrotu. I nie byłby do czego doinstalować patcha z Sidequesta.
Faktyczne, a nie wyimaginowane usunięcie Virtual Desktop ze sklepu Oculusa miałoby kolosalne konsekwencje dla całego ekosystemu, nic więc dziwnego że Facebook się na to nie odważył, ani nie próbował też w żaden sposób zwalczać obchodzenia "zakazu" za pomocą sidequesta (pewnie pamiętali jakim blamażem skończyła się próba blokowania emulatora Revive umożliwiającego odpalanie eksow Oculusa na goglach innych niż Rift).

Aplikacja Virtual Desktop (która nigdy nie została usunięta ze sklepu) działała zgodnie ze swoim oryginalnym założeniem i nazwą, czyli wyświetlała pulpit w VR. Masa ludzi ja kupiła i używała jej na długo zanim autor postanowił dodać streaming gier. Próbujesz zmyślić jakąś fałszywą narrację że Virtual Desktop bez funkcji streamingu gier to jakiś bezwartościowy śmieć który równie dobrze mógłby nie istnieć, mimo że aplikacja w tej formie istniała od ok 2015 roku i była bardzo popularna na długo zanim pojawiła się opcja streamingu gier. Ta aplikacja w swoim założeniu od samego początku miała służyć w pierwszej kolejności do wyświetlani pulpitu Windowsa w VR. Być może właśnie dlatego nazywa się... Virtual Desktop?

Absurdalność tej dyskusji ma szansę przebić poziom absurdu dyskusji o tym że covid nie miał prawa opóźnić developmentu gier :D
 
Last edited:

arczi79

Prezes
Zacząłeś wykonywać jakieś fikołki logiczne na poziomie "sorry, ale dla mnie 2+2=5, bo ja tak czuję i nic mnie nie przekona że jest inaczej" więc ta dyskusja zmierza do końca, bo negujesz obiektywnie istniejące fakty. Zaczynam się czuć jakbym dyskutował z płaskoziemcem albo antivaxxem.
Tia.... dalej usprawiedliwiaj korpo. Czyżby u Ciebie 2+2 to było 1?

Aplikacja Virtual Desktop nigdy nie została usunięta ze sklepu Oculusa. Każdy kto chciał jej używać (włączając w to streamowanie gier) musiał ją kupić w sklepie Oculusa (tym samym z którego według Ciebie została usunięta), ściągnąć na gogle i uruchomić.
Nie byłoby by to możliwe gdyby Facebook faktycznie usunął ją ze sklepu (co nigdy nie nastąpiło).
Ależ myli się Pan. Istnieje Sidequest i tam bez problemu mogła by być oferowana w dokładnie takiej samej wersji. Jedyny minus takiego rozwiązania to była by mniejsza reklama tego produktu.

nie poszedł od razu do SideQuesta aby jeszcze raz ją pobrać.
I tu się ładnie wykazałeś niewiedzą, ponieważ na Sidequescie nie ściągało się "jeszcze raz" całego Virtual Desktop, a jedynie mały patch który odblokowywał streaming gier w wersji kupionej, ściągniętej i zainstalowanej ze sklepu Oculus.
Sam to (niestety) robiłem kilkukrotnie więc nie bardzo wiem o jaką "niewiedzę" niby Ci tutaj chodzi. Aby aplikacja ze sklepu Oculusa była użyteczna trzeba było skorzystać z Sidequesta (jeśli czepiasz się spraw technicznych to proszę bardzo - droga wolna).

Czyli w momencie usuniecia Virtual Desktop ze sklepu przez Facebooka (co jak wiemy według Ciebie nastąpiło) nie dało się już w ogóle uruchomić VD,
Dokładnie - aplikacja ze sklepu Quest stawała się niemal bezużyteczna. Używać to można i młotka przy VR - tylko w jakim celu?

To co pozostało w sklepie Oculusa równie dobrze mogło by tam wogóle nie istnieć.
Nie mogłoby, bo wtedy nie byłoby sposobu na szybkie i wygodne kupienie tej aplikacji, z możliwością zwrotu. I nie byłby do czego doinstalować patcha z Sidequesta.
Jak najbardziej istniał by - pobrał byś w całości tą aplikację z Sidequesta. Odpadał by krok instalacji ze sklepu Questa i wszystko stawało by się prostsze.

Aplikacja Virtual Desktop (która nigdy nie została usunięta ze sklepu) działała zgodnie ze swoim oryginalnym założeniem i nazwą, czyli wyświetlała pulpit w VR. Masa ludzi ja kupiła i używała jej na długo zanim autor postanowił dodać streaming gier. Próbujesz zmyślić jakąś fałszywą narrację że Virtual Desktop bez funkcji streamingu gier to jakiś bezwartościowy śmieć który równie dobrze mógłby nie istnieć, mimo że aplikacja w tej formie istniała od ok 2015 roku i była bardzo popularna na długo zanim pojawiła się opcja streamingu gier. Ta aplikacja w swoim założeniu od samego początku miała służyć w pierwszej kolejności do wyświetlani pulpitu Windowsa w VR. Być może właśnie dlatego nazywa się... Virtual Desktop?
Niestety to do czego miała służyć "w pierwszej kolejności" nigdy nie przysporzyło jej popularności. Poza ciekawostką to ta funkcja nie była jakoś specjalnie wykorzystywana. Przeglądarkę www i player video Quest ma od dawna. Nikt poważny większych programów nie odpala z VD bo to po prostu jest niewygodne (poza marginalnymi przypadkami). VD stał się popularny tylko i wyłącznie dzięki streamingowi gier.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
VD stał się popularny tylko i wyłącznie dzięki streamingowi gier.
[Citation needed]

A serio to bzdura. Virtual Desktop stał się popularny na wiele lat przed pojawieniem się Questa na rynku, bo był pierwszą aplikacją która pozwalała wyświetlać pulpit w VR (w tym filmy) na PC. Ilość posiadaczy VD na Steamie:

Oprócz tego dostępny jest też w sklepie Oculus Rifta, ale Oculus nie udostępnia danych sprzedaży, można je jedynie szacować na podstawie ilości ocen, a jest ich więcej niż ocen na Steamie, więc sprzedaż zapewne była wyższa lub porównywalna.

Zanim Quest w ogóle powstał, VD był dostępny na rynku od 3-4 lat i sprzedał się w setkach tysięcy egzemplarzy (czyli jak na mikroskopijny rynek VR to kolosalny sukces, który pozwolił autorowi na ciągle rozwijanie aplikacji). Ale jak ktoś interesuje się VRem od niedawna to może nie zdawać sobie z tego sprawy i twierdzić że VD zawdzięcza swój sukces "tylko i wyłącznie streamingowi gier". Każdy kto ma pojęcie o rozwoju i historii VR może to jedynie skwitować gromkim śmiechem i ewentualnie plaskaczem we własne czoło.

Dobrze ze Guy Godin nie zna polskiego więc tego nie przeczyta :D
 

arczi79

Prezes
VD stał się popularny tylko i wyłącznie dzięki streamingowi gier.
[Citation needed]

A serio to bzdura. Virtual Desktop stał się popularny na wiele lat przed pojawieniem się Questa na rynku, bo był pierwszą aplikacją która pozwalała wyświetlać pulpit w VR (w tym filmy) na PC. Ilość posiadaczy VD na Steamie:

Oprócz tego dostępny jest też w sklepie Oculus Rifta, ale Oculus nie udostępnia danych sprzedaży, można je jedynie szacować na podstawie ilości ocen, a jest ich więcej niż ocen na Steamie, więc sprzedaż zapewne była wyższa lub porównywalna.

Zanim Quest w ogóle powstał, VD był dostępny na rynku od 3-4 lat i sprzedał się w setkach tysięcy egzemplarzy (czyli jak na mikroskopijny rynek VR to kolosalny sukces, który pozwolił autorowi na ciągle rozwijanie aplikacji). Ale jak ktoś interesuje się VRem od niedawna to może nie zdawać sobie z tego sprawy i twierdzić że VD zawdzięcza swój sukces "tylko i wyłącznie streamingowi gier". Każdy kto ma pojęcie o rozwoju i historii VR może to jedynie skwitować gromkim śmiechem i ewentualnie plaskaczem we własne czoło.

Dobrze ze Guy Godin nie zna polskiego więc tego nie przeczyta :D
Rozmawiamy o Queście? Czy może za krótko jestem w tej rozmowie i "nie zdaję sobie sprawy" że przeskoczyliśmy na Steama? Virtual Desktop na Queście zyskał popularność tylko dzięki streamingowi gier. Marginalna ilość osób wykorzystywała (i wciąż wykorzystuje) ten program do czegokolwiek innego.