Co cię dzisiaj wk... zdenerwowało?

regisek

Mieszkaniec forum
PSN
regis_pl
Steam
regisekpl
PLUS GSM - to jest jakaś wyższa szkoła Januszerstwa. Tyle spamu, tak nieprzejrzystych menu i pełnych pułapek opcji to dawno nigdzie nie widziałem. Już mam ustawione we wszystkich kalendarzach i na pulpitach by z tej sieci spieprzać jak tylko będzie to możliwe.
 

Alexej

Administrator
Staff member
PSN
AlexejPL
XBL
Alexej PL
Steam
Alexej
Solorz :).

W sumie już się przyzwyczaiłem i na niczym mnie nie nacinają. Inna sprawa, że chyba wszystkie firmy swiadczące usługi telekomunikacyjne działają jak jakaś mafia wymuszaczy i naciągaczy.
 

Naars

Aktywny forumowicz
Telekomy, włącznie z providerami Internetu i TV, to totalne bagno. Traktują klienta i potencjalnego klienta jak zwierzę, zastawiają dziesiątki pułapek w umowach, ofertach, 'gratisach' w nadziei, że w choć jedne wpadaniesz. Do tego co chwila któreś z nich dostaje zasądzone kary - przypadek?
 

Srebrny_Lis

Aktywny forumowicz
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Jest jak piszecie. Jak widać konkurencja jest wciąż za mała i takie dziadostwo uchodzi.
Co bardziej przykre to UKE i jak widać śmieszne kary, takie które operator woli płacić niż poprawiać de facto usługi itd.
 

Marcin Szymański

Mieszkaniec forum
PSN
PIKACZ1978
Steam
DZIBRIL1978
Może za to co napiszę dostanę bana, ale zwisa mi to miękkim kalafiorem (na palcach jednej ręki wiem, które osoby zajarzą to odniesienie).

Toksyczność starego forum przeniosła się na nowe i ja tu nie za bardzo chcę pisać. Wspomniałem o tym, że mam logngboarda i zamiast jak normalsi, to zareagowaliście jak banda ekspertów. A chuj. Jedyne czego potrzebowałem, to tekstu: "Fajnie, ruszyłeś się z domu. Zajebiście, coś robisz."

Jakbyście przestali być zafiksowani na własnej zajebistości i przestali uważać, że ostatnie zdanie w rozmowie się liczy (a to już jest na tym forum Uahahaha), to by dało się tu sensownie rozmawiać. Fora upadają, bo ludzie nie mają do siebie szacunku. I tak jest tu.

To pisałem ja, Pikacz. Dziękuję za uwagę.


Aha, bo jeszcze sprawa z tym banem. Chuje jesteście czasem i tyle.
 
Last edited:

Iron_medic

Aktywny forumowicz
Zaczynam się mocno irytować bo powinienem móc wczoraj odebrać konsolę z death stranding w euro i edycję specjalną w media expert. Ani jednego, ani drugiego. Obie w drodze. Zaraz mnie szlag trafi i pojadę do ultimy po swoją kopię ds, a tamci niech się bujają (to już drugi prosiak z jakim mam problemy w euro)

Edit: a to jeszcze też jest wina forum. Nie dość że sam się nakręcam na tą grę słuchając muzyki z gry to czytając wasze wpisy jeszcze dolewam oliwy do ognia.
 

Iron_medic

Aktywny forumowicz
A po co ci dwa prosiaki? Hodowle otwierasz? Bo jesli tak to informuje ze Snatcha ostatnio powtorzylem i nieco sie obawiam :)
Znasz mnie i wiesz że mam na punkcie edycji kolekcjonerskich szajbę (taką samą jak wiadomy jegomość który zamienił zwykłego xa na wersję gears 5 ^^). Poza tym to Kojima san. Moja edycja konsoli z mgs v by mi nie wybaczyła jakbym jej nie postawił obok edycji death stranding
 
  • Popieram
Reactions: Varamir and korwin

blazej

Stały bywalec
Longboard jako sport to dość głupie rozwiązanie. Nie wiem czego oczekiwałeś. Chcesz się męczyć na jedną nogę? Tak mniej więcej wyglada jazda na desce po płaskim.

Ja kiedyś miałem zajawkę i kupiłem sobie używkę, dalem z 500zł za jakaś oryginalna Califonijska, sobie nazwy nie mogę przypomnieć, to tanio. W każdym razie nie jeździłem. Na YouTubie fajnie to wyglada na zjazdach w LA wśród palm i kobiet w bikinii, Ursus jednak to nie LA :-(

Trzeba powiedzieć, jednak że kuszą wyglądem te deski.



Edit:

Ta miałem, piękna deska. Może jednak kiedyś wrócę zęby sobie wybić.

 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: Marcin Szymański

Misiakk

Aktywny forumowicz
PSN
Misiakk_PL
Szefowa ze spoko babki zrobiła się januszem biznesu.
Jeżeli to nie jest problem, poszukaj innej pracy. Nie warto się męczyć w toksycznym środowisku, zwłaszcza że spędzasz tam sporą część życia.
Plan jest taki, że robię tam do końca miesiąca i spadam. Ale trzeba jeszcze te 3 tygodnie wytrzymać.
Bądź jak liść na niezmąconej tafli jeziora.
Oj byłem przez ostatni rok ale nie wytrzymuję powoli. Dzisiaj np awantura, że nie chce zostać po zamknieciu bo jakaś klientka dzwoni, że będzie po zamknięciu. Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo po co. Wuj z tym, że masz inne plany. "Gdzie on się tak śpieszy?" I jutro będzie pewnie jazda.
 

Irreversible

Moderator 'Gry bez prądu'
Podchodzi pod złą szefową, mobbing chyba musi być celowy, uporczywy, skierowany w Twoja stronę a nie - bo wredna baba dla wszystkich. Ale od kilku lat nie musiałem śledzić zmian co tam nasze prawo mówi, na pewno grzebali w tym jakiś czas temu.
W każdym razie nie każde złe zarządzanie jest mobbinginem. Przychylam się do opini 'troski o własne zdrowie', za dużo czasu spędzamy w pracy aby ignorować brak zrozumienia.
 
Last edited:
  • Popieram
Reactions: MsbS

Mexiss

Mieszkaniec forum
PSN
Astarr
XBL
Mexthar
Steam
Astarrpl
A to pytanie nie było celowe, wykraczające poza dobrą praktykę, sprawiające że źle się czujesz nie poświęcając wolnego czasu na prace i mające wywołać na Tobie presję i zmianę decyzji? Nie bawiłem się w sprawdzanie prawnej definicji, ale takie pytanie z automatu podchodzi mi pod mobbing.
 
  • Popieram
Reactions: Muzi and Misiakk

Misiakk

Aktywny forumowicz
PSN
Misiakk_PL
Może podchodzić bo za tym pytaniem jest też tekst że tyle mi płaci że powinienem robić. Co już też od niej słyszałem. Januszowe gadanie w stylu "musicie też patrzeć, że ja muszę zarobić a nie tylko wy" albo "dałabym więcej ale nie mam z czego" w czasie kupna mieszkania w bogatej kamienicy, też było. Plan spierdalania stąd już trwa.
 

MsbS

Mieszkaniec forum
Chyna Irre ma rację - jednorazowo to nie mobbing.
Kodeks Pracy, Art. 94. § 2 (podkreślenia moje)
Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
 

meatbag

Badass
Coral, głupi bukmacher.
Zarejestrowałem się i przeszedłem weryfikację. Zasugerowali nazwę konta i ją wziąłem. Błąd przy obstawianiu. "Sorry bardzo, już patrzymy na to, na okrągły zegar!" Patrzo patrzo patrzo. Jest! "Zła nazwa konta! Zlikwidowaliśmy je, ale możesz założyć jeszcze raz! Tylko nazwę tym razem weź dobro, you silly." Znowu weryfikacja. Sorry, tym razem nie podobają nam się te dokumenty.

No niech się dziad pierdoli...
 

Soulsonist

Stały bywalec
Niektorzy ludzie uzywajacy elektrycznych hulajnog, ktorzy jezdza po drogach. Nie wiem, czy im wolno czy nie, mam to tam gdzie stonoga wszystko, ale dzisiaj stado debili jechalo cala szerokoscia pasa co najmniej jakby chcieli zrobic sobie defilade dla uczczenia pierwszej rocznicy meskiej menopauzy, ktora zmusza podstarzalych capow do zachowywania sie jak ich dzieci z poprzedniego malzenstwa...
 

Varamir

Badass
Znasz mnie i wiesz że mam na punkcie edycji kolekcjonerskich szajbę
Trochę cię rozumiem. Mam teraz zwykłą PS4 ale w edycji Days of Play i bardzo się cieszę że to nie ta zwykła. A i chciałbym kopnąć się sam w tyłek za to że na PS4 zdecydowałem się tak późno i wersja z symbolem Imperium ze Star Wars jest już niedostępna (jako nowa) :)

Anyway, jakby ci się jakieś prosię w chlewiku nie mieściło, to daj znać :)

Niektorzy ludzie uzywajacy elektrycznych hulajnog, ktorzy jezdza po drogach. Nie wiem, czy im wolno czy nie, mam to tam gdzie stonoga wszystko, ale dzisiaj stado debili jechalo cala szerokoscia pasa co najmniej jakby chcieli zrobic sobie defilade dla uczczenia pierwszej rocznicy meskiej menopauzy, ktora zmusza podstarzalych capow do zachowywania sie jak ich dzieci z poprzedniego malzenstwa...
Jak ja cię rozumiem. Do huty idę przy ścieżkach rowerowych i doświadczenie uczy żeby przekaraczając je rozejrzeć się uważniej niż przekraczając ulice. Pedaliści i ci na hulajnogach w ogóle nie zwalniają, popierdalają ile można, za nic mają sobie pieszych. Rowerzyści zachowuja się w porzadku, szkoda tylko że jest ich procentowo tak mało...
 

dziki

Mieszkaniec forum
PSN
fajnalowiec
Steam
fajnalowiec
Jak ja cię rozumiem. Do huty idę przy ścieżkach rowerowych i doświadczenie uczy żeby przekaraczając je rozejrzeć się uważniej niż przekraczając ulice. Pedaliści i ci na hulajnogach w ogóle nie zwalniają, popierdalają ile można, za nic mają sobie pieszych. Rowerzyści zachowuja się w porzadku, szkoda tylko że jest ich procentowo tak mało...
Bardzo dobry pomysl, bo roweru, czy elektrycznej hulajnogi z reguly nie slychac. Im szybciej piesi wyrobia sobie nawyk nie wchodzenia ot tak sobie na sciezki (tak jak nie wchodza na ulice) tym lepiej.
 

Kosmos

Mieszkaniec forum
Ostatnio była jakaś akcja gdzie gość na rowerze potrącił kobietę, odjechał krzycząc "co za głupia baba pcha się pod koła". Kobieta zmarła.

Jakis psychol:

Natalia: - Jedna z nas wezwała pomoc. Powiedziałyśmy oskarżonemu, żeby odszedł, żeby nie przeszkadzał. Bo ten wykrzykiwał do pieszej: "stara babo, jak ty chodzisz!". Miałam wrażenie, że wręcz był zły na tę kobietę. Nie kwapił się do udzielania pomocy.

Martyna: - Oskarżony krzyczał, że ta głupia baba wpakowała mu się pod rower. Ciągle krzyczał o tej kobiecie. Nie wiedział, co robić. Uczyłam w szkole i dzieci potrafiły się lepiej zachować podczas ataku padaczki.
Marzena: - Kiedy przyjechała karetka, próbował dyskutować z ratownikiem medycznym, który zwrócił mu uwagę, że tam nie ma ścieżki rowerowej.


K. przekonywał też sąd, że nie jechał szybko. - Podobno jechałem z prędkością 20 kilometrów na godzinę. To niemożliwie. Przeprowadziłem eksperyment za pomocą komórki. Jechałam około 15 kilometrów na godzinę - zapewnił.

K. podczas czwartkowej rozprawy przyznał się do winy. Powiedział: - Jest mi bardzo przykro z powodu tego, co się wydarzyło. Straciłem zaufanie do pieszych. Teraz jeżdżę z prędkością 5-7 kilometrów na godzinę.
 
  • Popieram
Reactions: Misiakk