Asgard's Wrath

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Czy ja dobrze widzę, że jedna z najlepszych gier VR, dodatkowo rozdawana nie dawno za darmo, nie ma swojego forumowego wątku?

A zatem zacznę i z dumą przeniosę tę palmę pierwszeństwa. Ze względu na nierozsądne ceny podzespołów PC, postanowiłem na przeczekanie zainwestować w laptopa gejmingowego. Tym samym przyszedł na drugą po Subnautice przygodę PCVR, na Quest 2, po Virtual Desktop. Wybór padł na Asgard's Wrath, a jako że reddit jest zalany wątkami o tweakowaniu plików .ini tej gry, to postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami.

Laptop to Asus TUF Dash F15, którego wybrać pomogli mi użytkownicy tego forum i faktycznie, w budżecie do 7,5k PLN nic lepszego raczej bym nie dostał.
Jego bebechy to: i7-11370H 16GB RAM, 512GB SSD, GeForce RTX 3070. Nie tak źle. Liczę, że ten okrojony z mocy RTX zapewni mi wydajność przynajmniej na poziomie desktopowego RTX2060.

Na początku Asgard's Wrath mamy walkę z krakenem i niestety gra domyślnie odpala się na wysokich ustawieniach, a tam jednak sporo się dzieje. W wyniku tego jest sporo dropów, ale na szczęście nie poruszamy się, więc mnie nie zemdliło.

Jak już zaczęła się właściwa gra, to zapisałem sobie postęp, wyszedłem do VD, zablokowałem Framerate na 72fps i odpaliłem stały podgląd klatek w grze.
Na początku właściwej części gry mamy mały tutorial poruszania się, a potem króciutką podróż przez las. Tam na wysokich ustawieniach miałem stabilne 72fps. Następnie gra przenosi nas do karczmy, gdzie wykonujemy pierwszego questa. Karczma jest niby niewielka, ale wypełniona NPCami i tutaj niestety na wysokich ustawieniach klatki poleciały do 50fps (acz wciąż stabilnych). Niestety tutaj, w przeciwieństwie do Subnautici, taki framerate jest dla mnie trudno akceptowalny (inna skala, inny sposób obserwowania świata). Zmieniłem ustawienia na medium i klatki wzrosły do oszałamiających 55fps. Dopiero zejście na LOW pozwoliło trzymać grze 60fps. Na szczęście średnia optymalizacja sprawia, że mogłem sobie podnieść AA na High i nic się nie zmieniło, a nie wiem jak was, ale mnie najbardziej w VR wkurzają właśnie poszarpane krawędzie. Ciekawi mnie czy dużo jest w tej grze takich zasobożernych lokacji, czy raczej będą to jednostkowe przypadki...

Jeśli chodzi o różnice w ustawieniach, to wygląd świata jako tako niewiele traci po zejściu na LOW albo w VR nie jest to tak odczuwalne (nie pamiętam na przykład czy cienie na LOW przypadkiem całkowicie nie znikają). Podejrzewam, że największa różnica jest w postprocesach i wszystkich tych fajnych efektach związanych z walką, ale niestety do takowych jeszcze nie doszedłem. Nie pozostało mi zatem nic innego jak pogrzebać trochę w lapku (usunąć różne blokady Nvidii i Windowsa), samym VD, a także w grze. Do tego muszę chyba zainwestować w podkładkę chłodzącą, bo szkoda trochę maszyny.

Chętnie posłucham o waszych doświadczeniach z grą, która choć robiona pod VR, to jednak nie do końca działa tak, jak wszyscy by sobie tego życzyli. Pomijając technikalia to mogę śmiało powiedzieć, że gra ma fenomenalną grafikę. Do tej pory grałem głównie na Queście 2 w trybie standalone i Asgard's Wrath to jest pod tym względem inna liga. Świat ma fajny klimat już od pierwszych minut i nie mogę się doczekać wejścia w niego na całego.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Ja tylko słyszałem że gra ma legendarnie duże wymagania. Ciekawe czy mój 3080 podoła ;)
A nie próbowałeś wymusić na stałe ASW/ATW? Czyli np 45 fps (połowa 90), albo jest. Wspominał o tym Tomasz w MKwadrat przy okazji optymalizacji pod MS Flight Simulator.
 
  • Popieram
Reactions: LaggyLuke

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ja tylko słyszałem że gra ma legendarnie duże wymagania. Ciekawe czy mój 3080 podoła ;)
A nie próbowałeś wymusić na stałe ASW/ATW? Czyli np 45 fps (połowa 90), albo jest. Wspominał o tym Tomasz w MKwadrat przy okazji optymalizacji pod MS Flight Simulator.
Faktycznie! Zapomniałem o tym. Czyli apka Oculusa nie ma tego domyślnie włączonego? Czy może włącza to kiedy jej się to podoba? Muszę zgłębić temat, bo to by rozwiązało wszelkie moje problemy (przynajmniej te dotychczasowe).

EDIT:
Znalazłem instrukcję jak to sprawdzić tutaj:

Okazuje się, że domyślnie miałem ją wyłączoną. Jutro przetestuję i dam znać jak się sprawuje.
 
  • Popieram
Reactions: LaggyLuke

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Rozejrzałem się po reddicie i okazuje się że ta karczma o której pisałem jest zdecydowanie najbardziej zasobożernym poziomem w całej grze. Dlatego nie ma się co za bardzo przejmować występującym w niej spadkiem klatek. W grze da się na tyle łatwo zmienić ustawienia graficzne w locie, że po wejściu do karczmy wystarczy zejść na LOW, by nie nabawić się mdłości, a po wyjściu wrócić bez problemu na HIGH.

Dziś pogram więcej i dam znać co mi się udało wycisnąć z ASW zablokowanym na ENABLE.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
A zatem... Jakieś 2h gry za mną i co nieco już wiem.

Po pierwsze - według wątku na Redditcie sprzed 5 miesięcy, w którym udzielał się sam twórca Virtual Desktop, program ten nie wspiera ASW (jak z ATW nie wiem, ale ono odpowiada za redukcję laga, więc nie ma wpływu stricte na framerate). Źródło:
Dlatego też, bez względu na to czy wymusicie ASW czy nie, nic się nie zmieni. Zaciekawiony tym wątkiem postanowiłem odpalić grę na Linku, który wspiera ASW i ATW. Niestety u mnie po kablu pojawia się stutter i kompletnie nie da się tak grać. Stąd też nie mam pojęcia czy magiczne ASW czyni cuda, ale nawet jakby czyniło, to granie w Asgard's Wrath po kablu to dla mnie deal breaker.

Wróciłem zatem do VD, ustawiłem sobie w sekcji STREAMING jakość na medium, a bitrate bodajże na 100mbps (bo powyżej moje oczy nie widzą już różnicy, a lag dość mocno rośnie). Wróciłem do wspomnianej w pierwszym poście karczmy, opuściłem detale na LOW (poza AA ustawionym na HIGH) i zrobiłem wszystko co tam trzeba w 60-70fpsach. Po wyjściu z karczmy trafiamy do Midgardu i tam już miałem full opcja 90fps, więc zmieniłem na HIGH. Po tej zmianie, patrząc w dal na krajobraz miałem 75fps, a wchodząc do krypt, które musimy w ramach midgardu pozwiedzać, było już 90fps.

Także ja w tym miejscu póki co kończę wątek tweakowania gry, bo jej wydajność jest według mnie zadowalająca. Jasne, karczma to miejsce do którego będziemy często wracać w trakcie gry (bo to taki HUB gdzie są wszyscy ważni NPC) ale jestem w stanie przeżyć w tym miejscu te 60fps na LOW.

Co do samej gry to muszę powiedzieć, że te pierwsze 2h mnie totalnie zmiażdzyły. Nie dość, że akcja Asgard's Wrath dzieje się w mojej ulubionej mitologii nordyckiej, to na dodatek jest to pełnoprawny RPG, a więc jeden z moich ulubionych gatunków gier. Grafika to VR'owe cudo, nieporównywalne z niczym co możemy znaleźć na Quest 2. Interakcja i możliwości które mamy zarówno w formie ludzkiej jak i boskiej to prawdziwe spełnienie marzeń każdego fana RPG i supermocy. Jeszcze tylko RPG VR w świecie Fable i może Jade Empire i mogę umierać :D

Jeśli ta gra jest tak rozbudowana i złożona jak mówią recenzje, to gdy tylko ceny podzespołów PC spadną, rozważę chyba zakup dedykowanego routera tylko dla Questa oraz pełne przejście na PCVR. Połączenie środowiska Oculusa z grami PC to jest chyba mój sweet spot, bo nie ma co się spodziewać, że na mobilny VR w bliskiej przyszłości powstaną takie gry jak Asgard's, czy Alyx. Jasne, mamy Saints and Sinners, ale i tę grę bardziej opłaca się kupić na Steam (bo grafika lepsza, a i często można wyrwać taniej) i grać w nią przez VD.

Ależ się uzewnętrzniłem... No nic. Grajcie ludzie w Asgard's Wrath jak macie na czym, bo mało jest takich cudów w VR. Swój dziennik przeżyć postaram się prowadzić dalej, w miarę postępów w grze.

P.S. W wielu wątkach redditowych użytkownicy zgłaszają problemy z wydajnością na kartach serii RTX 3000, ale są to wątki głównie z końcówki 2020 roku, więc albo coś poprawili w apce oculusa / sterownikach Nvidii, albo po prostu ja miałem szczęście na moim bieda 80 watowym RTX 3070. Anyway... do usłyszenia.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Router to możesz kupić w każdym momencie.
Ja mam osobny router 5GHz ale troche nie ogarniam jak go podłączyć w taki sposób żeby działał na nim tylko quest io jednocześnie quest miał dostęp do internetu :) Zapewne muszę podłączyć ten dodatkowy router do głównego routera, ale nie mam wolnych slotów ;)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Router to możesz kupić w każdym momencie.
Ja mam osobny router 5GHz ale troche nie ogarniam jak go podłączyć w taki sposób żeby działał na nim tylko quest io jednocześnie quest miał dostęp do internetu :) Zapewne muszę podłączyć ten dodatkowy router do głównego routera, ale nie mam wolnych slotów ;)
W takim razie najlepiej będzie jak kupisz trzeci router... A tak serio to połączenie router-router doda ci extra laga.

Zrób tak: Twój router na pewno pozwala na używanie dwóch pasm (2,4ghz i 5ghz jednocześnie), a zatem najprościej po prostu ustawić dla sieci 5ghz hasło, które tylko ty znasz. Wtedy podłączasz go zamiast starego routera i logujesz się do sieci 5GHz tylko na queście. Tym samym jednocześnie zachowuje on połączenie z Internetem i ma wydzielone pasmo, do którego nikt inny się nagle nie podłączy. No chyba, że ktoś Ci się przez questa włamie na kompa i zaszyfruje dysk ;)
 
Last edited:

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Ale ja chce miec pasmo 5Ghz dostępne dla wszystkich urządzeń, bo na nim internet chodzi 10x szybciej niż na 2,4GHz.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ale ja chce miec pasmo 5Ghz dostępne dla wszystkich urządzeń, bo na nim internet chodzi 10x szybciej niż na 2,4GHz.
Rozumiem. W takim razie proponuję najmniejszą linię oporu - zamień routery. Ten nowy jest na pewno gigabitowy. Nawet jak ktoś ci zajmie połowę tego pasma to i tak nie powinno to znacząco wpłynąć na opóźnienie. Zresztą wszystko zobaczysz na liczbach w VD. Połączenie router-router nigdy nie było proste (może coś ostatnimi czasy się zmieniło?) i będziesz się z tym tylko męczył.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Nie moge zamienić bo ten Router 5Ghz do którego chciałem podłączyć Switcha ma bardzo kiepski zasięg i właśnie dlatego leży w szafie.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Nie moge zamienić bo ten Router 5Ghz do którego chciałem podłączyć Switcha ma bardzo kiepski zasięg i właśnie dlatego leży w szafie.
Switcha?

No to w takim razie może podłącz router-router KABLEM (czytałem, że połączenie kablowe nie jest tak problematyczne jak połączenie routerów po WIFI typu most). Pisałeś, że nie masz slotów, ale to nie problem, bo jedną rzecz ze starego routera odpinasz i podpinasz do nowego i masz slot wolny.

EDIT: Ale chwila. Skoro i tak teraz lecisz na 2,4ghz bo 5ghz ma słaby zasięg, to przecież jak zamienisz routery to dalej bedziesz mial 2,4ghz z dobrym zasięgiem plus 5ghz ze słabym. Czyli coś zyskujesz, a router nie leży w szafie. Niestety routera z dobrym zasięgiem 5ghz nie znajdziesz, bo specyfika sieci nie pozwala na duży zasięg bez znaczącego zwiększenia mocy sygnału. Musiałbyś zrobić sieć typu mesh jak zrobił Rysław, albo kupić bieda repeatery wpinane do gniazdek na 5ghz, które w sumie też działają, więc to jakaś opcja. Ale zanim zainwestujesz w dodatkowy sprzęt warto po prostu zamienić routery bo i tak cię to czeka, a przynajmniej streaming na questa dostanie kopa.
 
Last edited:

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Switcha VRu, czyli Questa :D

Skoro i tak teraz lecisz na 2,4ghz bo 5ghz ma słaby zasięg
Odwrotnie. Lecę na 5Ghz bo 2,4 ma 5-10x niższa prędkość w tych samych warunkach, niezależnie od routera (testowałem).

Słaby zasięg ma tani router 5GHz Xiaomi i dlatego leży odłogiem. Kupiłem lepszy router 5GHz TPLink i on problemów z zasięgiem 5GHz nie ma. Czyli mam dwa routery 5GHz - jednego używam, a drugiego nie. Ten słaby router 5GHz nadałby się idealnie na dedykowany questowi, bo będzie w tym samym pomieszczeniu.
A mam małe mieszkanie 2 pokojowe wiec ten nowy router w pełni pokrywa mi całe mieszkanie z zadowalającą prędkością, więc nie potrzebuje ani mesha, ani repeatera, na szczęście.

A oprócz tego mam jeszcze modemorouter od UPC który obsługuje 5GHz (lepiej niż ten Xiaomi, ale gorzej niż TPLink) ale obecnie pracuje w trybie bridge (czyli wifi wyłączone).
 
Last edited:

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Switcha VRu, czyli Questa :D

Skoro i tak teraz lecisz na 2,4ghz bo 5ghz ma słaby zasięg
Odwrotnie. Lecę na 5Ghz bo 2,4 ma 5-10x niższa prędkość w tych samych warunkach, niezależnie od routera (testowałem).

Słaby zasięg ma tani router 5GHz Xiaomi i dlatego leży odłogiem. Kupiłem lepszy router 5GHz TPLink i on problemów z zasięgiem 5GHz nie ma. Czyli mam dwa routery 5GHz - jednego używam, a drugiego nie. Ten słaby router 5GHz nadałby się idealnie na dedykowany questowi, bo będzie w tym samym pomieszczeniu.
A mam małe mieszkanie 2 pokojowe wiec ten nowy router w pełni pokrywa mi całe mieszkanie z zadowalającą prędkością, więc nie potrzebuje ani mesha, ani repeatera, na szczęście.

A oprócz tego mam jeszcze modemorouter od UPC który obsługuje 5GHz (lepiej niż ten Xiaomi, ale gorzej niż TPLink) ale obecnie pracuje w trybie bridge (czyli wifi wyłączone).
Ok, czyli to już jest kwestia tego czy streaming zamula i dodatkowy router jest w ogóle potrzebny. Podejrzewam że nie. W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie być spróbował Asgards Wrath i opisał wszystkim swoje wrażenia :D

Strasznie dziwi mnie że to gra rozdawana za darmo a na forum o niej tak cicho. No ale cóż zrobić - na byle czym się w nią komfortowo nie zagra i to jest pewnie jej pięta achillesowa.
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Pozwolę sobie ekstrapolować z mojej osoby - ludzie się boją tego tytułu. Kilkadziesiąt godzin panie, prościej się wygrzebać przechodząc parę mniejszych tytułów.
Ja jeszcze za Wiedzmina3 się nie zabrałem (konkretnie zabierałem się kilkukrotnie, ale potem zapominam co i jak i trza by od nowa najlepiej...).
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
99,95% populacji świata nie wie że taki tytuł wyszedł. Do dziś spotykam się z opiniami ignorantów typu "na VR nie ma gier AAA. No dobra, jest jedno Half Life Alyx, ale poza tym nic nie ma. Nic!".
 
  • Popieram
Reactions: arczi79

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Pozwolę sobie ekstrapolować z mojej osoby - ludzie się boją tego tytułu. Kilkadziesiąt godzin panie, prościej się wygrzebać przechodząc parę mniejszych tytułów.
Ja jeszcze za Wiedzmina3 się nie zabrałem (konkretnie zabierałem się kilkukrotnie, ale potem zapominam co i jak i trza by od nowa najlepiej...).
Ja wiedźmina zacząłem dwa lata po premierze i wraz ze wszystkimi dodatkami przechodziłem kolejne dwa lata :D świetna przygoda. Nie mam kupki wstydu więc z przyjemnością przeżyję drugą taką w Asgards Wrath.
 

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
Ok, czyli to już jest kwestia tego czy streaming zamula i dodatkowy router jest w ogóle potrzebny. Podejrzewam że nie. W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie być spróbował Asgards Wrath i opisał wszystkim swoje wrażenia :D
Jeśli będę grał, to raczej na Indeksie, ale zobaczymy.
Co do dodatkowego routera, czytałem w kilku miejscach że jak się chce mieć najlepszy "experience" z Questem 2 po wifi i VD, to najlepiej mieć osobny "dedykowany" router 5GHz tylko dla Questa. No i wiadomo że bym specjalnie po to routera nie kupował, ale skoro już takowy posiadam, no to chciałem przetestować.
Może po prostu podepnę ten router do mojego głównego routera i zobaczymy co się stanie ;)

Strasznie dziwi mnie że to gra rozdawana za darmo a na forum o niej tak cicho. No ale cóż zrobić - na byle czym się w nią komfortowo nie zagra i to jest pewnie jej pięta achillesowa.
Gra była rozdawana krótko i tylko ludziom którzy kupili Questa 2 w określonym przedziale czasowym. No i ma srogie wymagania sprzętowe, a robił ja kompletnie nieznany dev (ale biorąc pod uwagę że ludzie nie mają pojęcia że gry VR robił Insomniac, Crytek, 4A Games, Epic Games, Ready At Dawn, i inni znani developerzy, to w sumie bez znaczenia ;) )
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ok, czyli to już jest kwestia tego czy streaming zamula i dodatkowy router jest w ogóle potrzebny. Podejrzewam że nie. W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie być spróbował Asgards Wrath i opisał wszystkim swoje wrażenia :D
Jeśli będę grał, to raczej na Indeksie, ale zobaczymy.
Co do dodatkowego routera, czytałem w kilku miejscach że jak się chce mieć najlepszy "experience" z Questem 2 po wifi i VD, to najlepiej mieć osobny "dedykowany" router 5GHz tylko dla Questa. No i wiadomo że bym specjalnie po to routera nie kupował, ale skoro już takowy posiadam, no to chciałem przetestować.
Może po prostu podepnę ten router do mojego głównego routera i zobaczymy co się stanie ;)

Strasznie dziwi mnie że to gra rozdawana za darmo a na forum o niej tak cicho. No ale cóż zrobić - na byle czym się w nią komfortowo nie zagra i to jest pewnie jej pięta achillesowa.
Gra była rozdawana krótko i tylko ludziom którzy kupili Questa 2 w określonym przedziale czasowym. No i ma srogie wymagania sprzętowe, a robił ja kompletnie nieznany dev (ale biorąc pod uwagę że ludzie nie mają pojęcia że gry VR robił Insomniac, Crytek, 4A Games, Epic Games, Ready At Dawn, i inni znani developerzy, to w sumie bez znaczenia ;) )
W grze są trzy sposoby poruszania, do tego jest możliwość obracania skokowego i jeśli lubisz tak grać, to faktycznie Index może dać radę. Ja tam wolę lecieć na trybie full immersion i obracać się samodzielnie. Do tego w grze jest fajny bajer dla wrażliwych: przy każdych schodach można podejść do poręczy i ją złapać, co od razu teleportuje nas na koniec schodów.
 

Pshemsky

Stały bywalec
Ja pograłem nieco w AW przez VD (z kartą RX 5700 XT). Pierwsza walka na morzu to ostre klatkowanie i prawie kontroler złamałem waląc z całej siły w belki na suficie. Potem już mogłem trochę pograć. Klimat i miodność pierwsza klasa. Trochę się pobawiłem w pierwszych zadaniach (mutacje zwierząt, zabawa w boga pod okiem Lokiego, walki ze szkieletami i innymi śmieciami w jaskiniach pierwszej lokacji). Odbiłem, bo doskonale wiem że to jest naprawdę gra AAA i wymaga sporego nakładu czasu... a przecież In Death sam się nie ogra :p
 
  • Popieram
Reactions: amzuk

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Dziś wróciłem z drugiej podróży to Midgardu i poznałem nieco więcej mechanik walki - parowanie, kontra, pchnięcie tarczą - nie wiem jak te ruchy się naprawdę nazywają ale możliwości jest naprawdę dużo. A człowiek myślał, że to będzie zwykłe ciachanie... Do tego ta zabawa z minionami, a dojdą jeszcze przecież skille.

Niestety trudno mi w pełni rozwinąć skrzydła w tej grze mając przestrzeń do gry 2x3m ;-(. Muszę coś wykombinować bo machanie orężem z rękoma przy ciele mija się z celem. Plus za sporo sekretów, łamigłówek i znajdziek na mapach, a także świetny system vrowych ułatwień. Co mam na myśli? Dla przykładu ekwipunek podzielony jest na lewą i prawą stronę ciała, dzięki czemu jako leworęczny mogłem sobie wszystko ustawić pod siebie. Po drugie jak idziemy na przykład do handlarza, to nad jego głową od razu pojawiają się opcje, by przeskoczyć do kowala i innych npców. Dzięki temu nie musimy błąkać się po tawernie, która zapewne dla wielu nie będzie najprzyjemniejszą lokacją. Widać, że tę grę robili ludzie którzy w nią grali ;-)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
2x3 metry to za mało? Serio? Przecież to w cholerę miejsca.
Do tej pory wystarczyło mi w każdej grze ale w asgards wrath to IMO za mało. Weź pod uwagę rozpiętość rąk. Lekko się przesuniesz i pełny wymach mieczem może się skończyć na ścianie albo meblach. A przesuwam się naturalnie często bo walka w tej grze to trochę jak taniec. Jakoś nie mogę się powstrzymać przed unikiem jak leci na mnie orko-podobne coś z dwoma sztyletami. Spróbuję sztuczki z matą po stopami.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Ja dostałem to za darmo i nawet chyba zainstalowałem, ale boję się odpalać - ponoć gra na 40 godzin... I nie wiem czy lapek z RTX2060 da radę...
Też już dotarłem do tego momentu, że szkoda mi czasu na rozwleczone gry. Niemniej jednak jeśli coś ma genialną historię wartą poznania, to traktuję to jak dobrą książkę, której przeczytanie jednak w jakiś sposób wzbogaca moje życie. W końcu jesteśmy homo-sapiens - gatunkiem łasym na dobre historie (tak przynajmniej twierdzi Yuval Noah Harari w książce "Od zwierząt do Bogów"). W VR dodatkowo dochodzi aspekt motoryczny, a więc przynajmniej te 40h spędzisz w ruchu ;). No i jak grałem w Subnauticę - niby grę indie, a jednak prawie jak AAA - to miałem poczucie nie że POZNAJĘ HISTORIĘ, a raczej PRZEŻYWAM HISTORIĘ. Ja tam byłem, ja to wszystko widziałem i ja to wszystko robiłem. Absolutnie nie były to stracone godziny, a było ich sporo. Tutaj również z przyjemnością wracam do tego świata i walczę!

Co do lapka, to może być oczywiście gorzej, bo i mój RTX3070 nie ma jakiegoś dużego zapasu mocy. Sporo zależy jednak od procesora (u mnie jest średni, niby Intel i7, ale model 11370H), ale też wiele zależy od szczęścia - wielu przechodziło tę grę na GTX1070 bez żadnego problemu inni nie mogli się bawić na RTX3080 - na Reddicie jest wiele takich wątków.
 

Robert de Clair

Aktywny forumowicz
XBL
Robert de Clair
Steam
Robert de Clair
No jest mi smutno, że nie trafiła do wątku "okazje" chyba, że przegapiłem wśród cennych informacji o 70% zniżkach na gry za 1.99.
Przycebuliłbym, rozumiem, że już po ptokach.
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
No jest mi smutno, że nie trafiła do wątku "okazje" chyba, że przegapiłem wśród cennych informacji o 70% zniżkach na gry za 1.99.
Przycebuliłbym, rozumiem, że już po ptokach.
Ja nawet nie wiedziałem, że coś przegapiłem, więc może nie rozwijaj tematu to przynajmniej mi nie będzie smutno :)

@Arturo weź pisz może na przyszłość rtx3070m albo coś w ten deseń, bo gdybym nie pamiętał, że masz lapka to by wyszło, że dziwne rzeczy wypisujesz
I (jeśli nie zapomniesz) daj znać po jakichś 10h gameplay'u jak wrażenia z gry, OK? Jestem ciekaw czy nie popchnąć jej nieco w górę na liście...
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
No jest mi smutno, że nie trafiła do wątku "okazje" chyba, że przegapiłem wśród cennych informacji o 70% zniżkach na gry za 1.99.
Przycebuliłbym, rozumiem, że już po ptokach.
Ja nawet nie wiedziałem, że coś przegapiłem, więc może nie rozwijaj tematu to przynajmniej mi nie będzie smutno :)

@Arturo weź pisz może na przyszłość rtx3070m albo coś w ten deseń, bo gdybym nie pamiętał, że masz lapka to by wyszło, że dziwne rzeczy wypisujesz
I (jeśli nie zapomniesz) daj znać po jakichś 10h gameplay'u jak wrażenia z gry, OK? Jestem ciekaw czy nie popchnąć jej nieco w górę na liście...
Jasne, spoko, będę pamiętał. Zarówno o karcie jak i o wrażeniach z gry, które będą się pojawiały regularnie.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Miałem chwilę przerwy, ale wracam z niusami z Asgardu.

Generalnie zauważyłem, że gra ma w sobie elementy metroidvani. Część przejść (mowa głównie o questach pobocznych) jest zamknięta, bo brakuje nam pewnych umiejętności. A skoro o nich mowa to odkryłem... i tutaj zacznę już umieszczać fragmenty moich wrażeń w klamerkach spoilerowych bo jednak ładnych kilka godzin za mną i radość z samego odkrycia niektórych rzeczy może być dla części osób ważna.

Odkryłem Skofner! Kojarzycie młot Thora, który rzucony zawsze wracał do niego na życzenie? Skofner to topór który działa dokładnie tak samo. Rzucasz nim, widzisz, że chybiłeś i wtedy składasz dłoń w pięść i wykonujesz nią gest przywołania (a więc dynamicznie przyciągasz ją do ciała). Widzisz wtedy w oddali jak topór zmienia płaszczyznę ruchu, zaczyna szybciej wirować i szerokim łukiem wraca do ciebie. Za pierwszym razem jak go chwyciłem poczułem się jak srogi badass (i przy okazji przestraszyłem się, że rąbnie mnie w głowę). Przyznam, że jeszcze żadna gra nie wywołała we mnie uczucia w stylu "Zawsze chciałem to zrobić!" i tutaj to dostałem :D Ogólnie słaby jestem w rzucaniu, ale toporek ciacha również w drodze powrotnej, więc nawet jak chybię to i tak jakiś damage uda się zwykle zadać po jego ponownym przywołaniu :D

Oprócz tego dostrzegłem też fajną mechanikę i to nie jest w sumie spoiler, bo już w 3ciej lokacji możemy się nią pobawić. Mianowicie, kiedy jesteśmy w formie boskiej (czyli widzimy świat z góry, trochę jak makietę) to okazuje się, że na mapie poukrywane są fragmenty totemu i inne znajdźki. Musimy wtedy zaglądać w przeróżne zakamarki i znajdować te fragmenty. Lokację nie są duże, ale są tak ładne, że takie "puzzle" to świetna odskocznia od tradycyjnej walki. Za złożenie totemu oczywiście przewidziana jest nagroda.

Miałem też jedną poważną walkę z przeciwnikiem chroniącym skrzynię ze skarbami i nieźle mnie przeczołgał. Gram na środkowym poziomie trudności, a więc muszę parować ciosy i zbijać tarczę. No i gość mnie kilka razy ubił, ale na szczęście respawnujemy się blisko i odzyskujemy wszystkie potionki i jedzenie, które zużyliśmy w czasie walki. Tak, można się w trakcie potyczek leczyć, bo kilka przedmiotów możemy sobie umieścić pod przyciskiem w podręcznym menu, ale możemy też wejść do pełnego ekwipunku i wypić potionek albo zjeść jabłko. Czas się wtedy zatrzymuje (kiedyś ponoć tak nie było i leczenie w trakcie walki było niemal niemożliwe bo przeciwnicy rzadko dają odetchnąć, stąd zmienili to w którymś patchu). Także walka z pewnością jest trudna, ale w nagrodę przeciwnicy ładnie się rozczłonkowują, a do tego możemy sobie ich głowy i rączki schować do plecaka, albo nimi wymachiwać i zadawać nawet damage :D A i wspomniany mini-boss używał fajnej, płonącej pałki i po jego zabiciu jest teraz moja, więc mogę podpalać wrogów, co sporo pomaga :) Ogólnie to mam już po prawej stronie paska jedną broń, po drugiej drugą, za prawym ramieniem tarczę, a za lewym łuk. Super jest to, że tak naprawdę w każdej chwili mogę walczyć dwiema brońmi, tarczą i jedną z broni, albo w ułamku sekundy chwycić łuk i zacząć z niego strzelać. Także możliwości są duże, styl walki można zmieniać płynnie, a każdy przeciwnik to nieco inne wyzwanie. Aż strach pomyśleć co będzie dalej :D

No, to tyle na dzisiaj! Pozdrowionka!
 

LaggyLuke

Mieszkaniec forum
Steam
g0nt
Trochę obawiam się czytać całą reckę że zrozumieniem. Wychodzę z założenia po tej scianie tekstu, że to spoko gra ...w sumie to już wiedziałem :)

Mam z 10 gier rozgrzebanych i każdy tytuł równie mocno zachęca, ale postaram się gniew Asgardu wbiz na górę listy ...w sumie gdyby nie wpadł za darmo to bardzo m pewnie rizgdzebal w dzień zakupu.
Reasumując, postaram się ogarnąć AW po skończeniu Wraith the oblivion. Nie obiecuje bo milion innych tytułów czeka na domknięcie, ale AW już chyba swoje odstało.
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Można włączyć napisy? (angielskie)
Sprawdzę i dam znać, bo do tej pory grałem bez.

Trochę obawiam się czytać całą reckę że zrozumieniem. Wychodzę z założenia po tej scianie tekstu, że to spoko gra ...w sumie to już wiedziałem :)

Mam z 10 gier rozgrzebanych i każdy tytuł równie mocno zachęca, ale postaram się gniew Asgardu wbiz na górę listy ...w sumie gdyby nie wpadł za darmo to bardzo m pewnie rizgdzebal w dzień zakupu.
Reasumując, postaram się ogarnąć AW po skończeniu Wraith the oblivion. Nie obiecuje bo milion innych tytułów czeka na domknięcie, ale AW już chyba swoje odstało.
Nie jestem w stanie powiedzieć czy to dobra gra, bo te niecałe 10h to póki co ledwie liźnięcie. Podoba mi się w niej na pewno fakt, że ma ona ogrom mechanik i tak naprawdę oprócz głównej fabuły sami wybieramy co chcemy, a czego nie chcemy robić. Np. w grze jest tylko jeden sposób, żeby zwiększyć ilość miejsca w ekwipunku - musimy szukać takich małych krasnali (Huldufolków), które mają dla nas zagadkę. Zagadka zawsze dotyczy jakiegoś przedmiotu, który chcą i jeśli im go przyniesiemy, oni w zamian dają nam przedmiot, którym możemy poszerzyć swój ekwipunek. Fajne jest to, że to co krasnale chcą zawsze jest gdzieś w okolicy, więc nie trzeba błąkać się po całym, rozległym świecie, tylko trochę rozejrzeć.

Na przykład zagadka od pierwszego krasnala brzmi: "Hunt me something delicious to eat, the tastiest part is above its feet!" Spośród zwierzątek znajdujących się na plaży (jeden z pierwszych poziomów) domyśliłem się, że jedynie ptaki mają "tastiest part above feet". Dlatego trzeba było przejść do formy boskiej, chwycić ptaka lecącego w powietrzu i przerobić go na żarełko (nie pamiętam, czy w tym celu trzeba było go po prostu zgnieść, czy drugą ręką podsmażyć :D ). No i w zamian za jedzonko Huldufolk dał mi wspomniany przedmiot.

Oprócz krasnali jest cała masa wyzwać (np. strzel łukiem w trzy tarcze w ciągu 25 sekund), za które dostajemy materiały do craftingu. Są questy poboczne, jest rozwój naszych kompanów-zwierzątek, rozwój broni, rynsztunku, wspomniane wcześniej przeze mnie składanie totemów a'la puzzle, a to dopiero kilka pierwszych godzin gry. Z pewnością będzie tego więcej, bo chociażby wczoraj, gdy już powoli kończyłem grę, na mapie odkryło mi się coś, co się nazywa Valkyrie Challenge. Nie wchodziłem tam jeszcze, ale to coś ma złowrogą czerwoną ikonę, odstraszający opis w stylu "Wejdziesz tu to zginiesz" no i do wejścia wymaga oddania pewnego rzadko spotykanego w grze przedmiotu. Także póki nie nauczę się porządnie walczyć, nie zamierzam się tam zapuszczać :D

No i fajne w tej grze jest to, że w niczym nas ona nie ogranicza. Jeśli nie mamy ochoty robić jakiegoś questa, to możemy spokojnie wrócić w to miejsce później. Oczywiście wracając po dłuższym czasie do jakiejś lokacji, możemy tam napotkać kilku wrogów. Jeśli w lokacji jest coś ważnego do zrobienia to wrogowie będą mocniejsi. Jeśli nie, to napotkamy tylko jakieś podstawowe mięso armatnie.

To jeszcze napiszę coś o craftowaniu i ekwipunku, bo to jest coś co mnie męczyło w Subnautice, a tu jest znacznie lepiej rozwiązane:
Jak mówiłem, ilość miejsca w ekwipunku możemy zwiększać rozwiązując proste zagadki. Oprócz ekwipunku, w karczmie mamy typowy Storage. I najfajniejsze jest to, że craftując u kowala przedmioty, czy handlując z handlarzem, brane są pod uwagę zarówno przedmioty, które mamy przy sobie, jak i te w storage'u. Dzięki temu nie musimy biegać w tę i z powrotem do skrzyni i kolekcjonować przedmiotów, żeby coś kupić, albo wycraftować. A to co jest już w ogóle super to fakt, że jak ktoś nie lubi "grzebania po śmietnikach" i całego tego zbieractwa, to 95% materiałów potrzebnych do craftingu możemy kupić w karczmie. Do tego potrzeba rzecz jasna kasy, ale praktycznie każda mechanika w grze nagradza nas kasą, a z wrogów wypada tyle żelastwa, że możemy je po prostu sprzedawać. Osobiście craftuję stylem mieszanym. Podstawowe surowce, które wypadają po zabiciu wrogów sobie po prostu zbieram, a jak jestem blisko zrobienia czegoś, to brakujące rzeczy dokupuję. W ten sposób kompletnie nie czuję jakoby gra zmuszała mnie do grindu, czy wchodzenia do określonej lokacji, bo tam jest wróg, który wyrzuca coś, czego nie dają inni. Mam wrażenie, że tę grę robili ludzie, którzy wiedzieli jak zrobić grę przyjemną dla każdego :D
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Simplex

Apostoł VR
PSN
patrz niżej
XBL
patrz niżej
Steam
simplexpl
To jeszcze napiszę coś o craftowaniu i ekwipunku, bo to jest coś co mnie męczyło w Subnautice, a tu jest znacznie lepiej rozwiązane:
Jak mówiłem, ilość miejsca w ekwipunku możemy zwiększać rozwiązując proste zagadki. Oprócz ekwipunku, w karczmie mamy typowy Storage. I najfajniejsze jest to, że craftując u kowala przedmioty, czy handlując z handlarzem, brane są pod uwagę zarówno przedmioty, które mamy przy sobie, jak i te w storage'u. Dzięki temu nie musimy biegać w tę i z powrotem do skrzyni i kolekcjonować przedmiotów, żeby coś kupić, albo wycraftować.
Tak, to było słabe w Subnauticy (chciałem napisać w Audicy :D ) ale oczywiście był na to mod :)
 

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
To jeszcze napiszę coś o craftowaniu i ekwipunku, bo to jest coś co mnie męczyło w Subnautice, a tu jest znacznie lepiej rozwiązane:
Jak mówiłem, ilość miejsca w ekwipunku możemy zwiększać rozwiązując proste zagadki. Oprócz ekwipunku, w karczmie mamy typowy Storage. I najfajniejsze jest to, że craftując u kowala przedmioty, czy handlując z handlarzem, brane są pod uwagę zarówno przedmioty, które mamy przy sobie, jak i te w storage'u. Dzięki temu nie musimy biegać w tę i z powrotem do skrzyni i kolekcjonować przedmiotów, żeby coś kupić, albo wycraftować.
Tak, to było słabe w Subnauticy (chciałem napisać w Audicy :D ) ale oczywiście był na to mod :)
Co to za propaganda Audicy w wątku poświęconym zupełnie innej grze? Może jeszcze o Preyu coś napisz, co? Proszę moderatora o autorefleksje i autopostanowienie poprawy. Wiem, że za Audice nie przepraszasz, ale na miłość boską!
 
  • Popieram
Reactions: Simplex and arczi79

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
W nadchodzącym odcinku przepraszam!
Odpowiadając na Twoje wcześniejsze pytanie: W Asgard's Wrath jest opcja zmiany języka, ale nie ma opcji włączenia napisów w dialogach. Widziałem wątki na reddicie, w których twórcy jeszcze w 2019 roku zapowiadali dodanie napisów. Niestety niedługo potem kupił ich Facebook i słuch o napisach zaginął. Osobiście nie jestem jakimś mega guru w angielskim, ale postacie mówią na tyle wyraźnie i teksty są na tyle proste, że nie ma absolutnie żadnego problemu ze zrozumieniem. W dodatku wszystkie questy są dokładnie opisane.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Arturo

Aktywny forumowicz
PSN
ArczeroS
XBL
ArczeroS
Steam
ArczeroS
Mój save wskazuje, że mam 9% gry za sobą. Nie mam pojęcia w jaki sposób jest to liczone, ale czuję, że pograłem już z 8-10h. Z ciekawości zajrzałem też do aplikacji Oculus na PC i ona z kolei policzyła mi, że czas gry to 7 minut :D Także niezłe mam tempo! A tak na poważnie to dziś odkryłem coś co może się komuś przydać, więc się podzielę. Grając do tej pory miałem zero HUD'a. Nie wiem czy to wynikało z poziomu trudności, ustawień komfortu czy czego tam jeszcze. W każdym razie od początku gry miałem zero HUDa - totalna imersja. I to jest w sumie spoko, no bo wiecie - w prawdziwym życiu paski zdrowia nad waszym przeciwnikami się nie pojawiają, chyba, że macie na to jakieś proszki, to dajcie znać. Do czego jednak zmierzam - dziś pobawiłem się trochę opcjami interfejsu i fajne jest to, że wiele elementów możemy sobie włączyć osobno. Pośród dostępnych opcji są: player HUD, enemy meters, enemy indicators, notifications i compass. Osobiście postanowiłem włączyć opcję notifications. Teoretycznie w grze doskonale widać co zbieramy, ale mi się te wszystkie grzybki, krzaczki i toporki zaczęły już mylić, a dzięki notifications jestem od razu informowany o tym co włożyłem do plecaka i ile już tego mam.

A tak poza tym to trochę się już wprawiłem w walce, ale niestety gra chyba też to zauważyła, bo znowu dotarłem do jakiegoś srogiego bydlaka, który bije znacznie szybciej niż jego koledzy wcześniej. Ale za to odkryłem nową fajną moc:

Chodzi o mój latający toporek. Ten, którym można rzucać a'la Thor. No więc okazało się, że jak sobie go ulepszyłem u kowala na level drugi, to teraz każde zabicie wroga napełnia mi pasek takiego... rage'a? W każdym razie im więcej biję toporkiem, tym bardziej zaczyna się on żarzyć na czerwono. I jak się już tak ładnie rozżarzy, to ja wtedy naciskam trigger, rzucam nim i on robi takie wielkie BUM. Przyjemna sprawa.

Do następnego!
 
  • Popieram
Reactions: Simplex