[ANKIETA] - 2001 - Forumowa Gra Roku

Forumową grą roku 2001 powinna zostać? (Do oddania 3 głosy)

  • Gothic

    Votes: 14 21.2%
  • Silent Hill 2

    Votes: 16 24.2%
  • IL-2 Sturmovik

    Votes: 3 4.5%
  • Max Payne

    Votes: 43 65.2%
  • Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

    Votes: 9 13.6%
  • Burnout

    Votes: 1 1.5%
  • Grand Theft Auto 3

    Votes: 27 40.9%
  • Black & White

    Votes: 8 12.1%
  • Ico

    Votes: 6 9.1%
  • Stronghold

    Votes: 5 7.6%
  • Civilization III

    Votes: 6 9.1%
  • Return to Castle Wolfenstein

    Votes: 14 21.2%
  • Gran Turismo 3: A-Spec

    Votes: 2 3.0%
  • Devil May Cry

    Votes: 7 10.6%
  • Final Fantasy X

    Votes: 5 7.6%
  • Tony Hawk's Pro Skater 3

    Votes: 5 7.6%
  • Ace Combat 04: Shattered Skies

    Votes: 0 0.0%
  • Arcanum: Of Steamworks and Magick Obscura

    Votes: 9 13.6%
  • Halo: Combat Evolved

    Votes: 6 9.1%
  • Project Gotham Racing

    Votes: 1 1.5%

  • Total voters
    66
  • Poll closed .

Punkstyler

Badass
Witaj, podróżniku w czasie!
Nowy rok, a wraz z nim lista, która powstawała w bólach. Polskie szkoły napełniają sakwę Bajonowi masowo chodząc na Przedwiośnie, w USA samoloty będące CGI wlatują w World Trade Center (#PDK), a gdyby tego było mało to jeszcze na koniec roku do kin trafia "Gulczas a jak Myślisz?"... Dla ogólnie pojętej ludzkości słaby rok, ale dla graczy rewelacyjny. PS2 coraz śmielej zagląda po Polski przynosząc ze sobą tytuły, które sprawiają że garbatoludzie (którzy masowo odinstalowują ze swoych kompów Windows Millenium) zaczynają dostrzegać w konsolach realną konkurencję. Potem na szczęście na rynku pojawił się Windows XP, który uratował Microsoftowi opinię. Nintendo wypuszcza swoje niebieskie pudełko zwane Gamecubem, a do konsolowej wojny wkracza nowy gracz czyli Microsoft. Rok szkolny graczom umilił start telewizji Hyper, która nadawana była w godzinach wieczornych. Jedynymi smutasami byli fani Dreamcasta, gdyż w tym roku ogłoszono koniec wsparcia i rozwoju tej konsoli.

Kryterium oceny?

Całkowicie dowolne. Możemy oceniać na zasadzie : Najlepsza, najładniejsza, najbardziej innowatorska, przełomowa, taka w którą z kumplem przegrałem setki godzin, najcieplej wspominana, pierwszy oryginał... Kto jak woli.

Do oddania każdy ma 3 głosy!!! (oddajemy je przez miesiąc)*
* - jest możliwość zmiany głosów. Zostawiam to, bo niektórzy oddają jeden głos a potem się orientują, że można trzy :)
Głosujemy przez miesiąc.

Dlaczego takie gry a nie inne?
To tylko moje zdanie. Starałem się wybrać gry ważne, i popularne w Polsce, a także zróżnicować listę pod kątem gatunków.

Lista wyróżnionych, które nie załapały się na listę: Conker's Bad Fur Day, Luigi's Mansion, Aliens versus Predator 2, Evil Twin: Cyprien's Chronicles, Clive Barker's Undying, Rayman 2: The Great Escape, Onimusha: Warlords, Anachronox, SSX Tricky, Soul Reaver 2, Red Faction, Twisted Metal: Black, Kessen II, Serious Sam, Dragon Warrior VII, Giants: Citizen Kabuto


Nominowani:

Gothic


Silent Hill 2


IL-2 Sturmovik


Max Payne


Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty


Burnout


Grand Theft Auto 3


Black & White


Ico


Stronghold


Civilization III


Return to Castle Wolfenstein


Gran Turismo 3: A-Spec


Devil May Cry


Final Fantasy X


Tony Hawk's Pro Skater 3


Ace Combat 04: Shattered Skies


Arcanum: Of Steamworks and Magick Obscura



Halo: Combat Evolved


Project Gotham Racing
 

Naars

Mieszkaniec forum
Gothic, Civ III oraz Black & White.

Gothic - cóż powiedzieć, kto nie grał, ten trąba.

Civilization III - od tej części zacząłem i zagrywam się w serię po dziś dzień. IMO najlepsze gry 4X.

Black & White - twór absolutnie wyjątkowy. Nie idealny, ale pod wieloma względami wyprzedzający swe czasy i wciąż nie powstało nic podobnego (oprócz sequela, rzecz jasna). Chętnie bym dziś zagrał, ale żadnej z części nie da się od lat kupić...
 

MikeL

Mieszkaniec forum
1. Max Payne - jedna z dwóch moich gier życia (druga to Mafia). Przeszedłem Maksia dokładnie 13 razy w ciągu 5 lat, uwielbiam;
2. GTA 3;
3. Return to Castle Wolfenstein.

Gdybym mógł, to zagłosowałbym jeszcze na THPS3, Red Faction, AvP 2 i Serious Sama.
 

gseed

Badass
Chyba najlepszy rok w giereczkach ever moim zdaniem. Nowa generacja ruszyła z kopa. W tym roku pojawiły się gry, które właściwie nadały jej kierunek.

1. MGS2. Byłem psychofanem MGSa. Na dwójkę czekałem mocno. Najpierw mnie zachwyciła, potem rozczarowała, a następnie wypaliła mózg. Do dziś mam mieszane uczucia co do niej, ale wrażenie jakie zrobiła (tym wszystkim co dobre i co złe) przyćmiewa wszystko inne.

2. Silent Hill 2. Byłem psychofanem SH. Na dwójkę czekałem mocno. No i się nie zawiodłem :). Pewnie najlepsza fabuła w grach ever, ale jednak miłość do MGSa wygrywa.

3. GTA 3. Ta gra to był prawdziwy next gen. Stworzyła praktyczne nowy gatunek.

4. GT3. Skromniejsza, bardziej kameralna niż przeładowana dwójka, ale robiła ogromne wrażenie. Moja pierwsza gra na PS2.

5. THPS3. Gram czasami i słucham soundtracku do dzisiaj. Najlepszy Tony Hawk.
 

SimonX

Mieszkaniec forum
PSN
sbronko
XBL
SimonX PL
Steam
sbronko
SW
SW-5547-7535-5789
Ale słaby rok, chyba pierwszy raz mam tylko 1 tytuł, pozostałe trochę naciągane będą.
1. Max Payne - bo to była lepsza gra w Martixa niż Enter the Matrix.
2. Ico, które było genialne, ale przeszedłem dużo później, dopiero na PS3, bo w 2001 roku nie miałem konsoli, tylko jakiś bieda pc na tanich częściach.
3. Arcanum - to już mocno naciągane, bo nie przeszedłem tego ostatecznie i nie pamiętam dlaczego, ale pamiętam, że było fajne, głównie przez bardzo unikatowy steampunkowy setting.
 

Varamir

Badass
Ode mnie dwa:

Maxymilian Bolesny, czyli jak wymyślono bullet time i zaczęto recycling pomysłu wypuszczając coraz to kolejne gry na nim oparte. Oraz znani z Division przeciwnicy gąbki, niby zwykli ludzie a przyjmują tyle ołowiu ile sami ważą. Z modem na grę w FPS gra była jeszcze lepsza.

Return to Castle Wolfenstein - od tej gry zacząłem strzelać do innych w necie, mam do niej wielki sentyment. Także za postać medyka, którą wymyślili chyba jako pierwsi. A i singiel też był świetny.
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

SzczwanyGapa

Badass
PSN
p_kwiatek
XBL
szczwanygapa
Steam
szczwanygapa
Moje głosy pójdą na:

Max Payne - grało się i to dużo.
Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty - niby teraz mi się podoba, ale w 2001 nie myślałem nawet o konsoli, a jak już miałem PS2, to i tak najpierw zagrałem w Snake Eatera, a jak w końcu odpaliłem Sons of Liberty to się zawiodłem.
Grand Theft Auto 3 - zagrałem dopiero po Vice City i nie grałem w III tak dużo.
Ico - zagrałem dopiero po Shadow of the Colossus, ale się zakochałem.
Civilization III - setki godzin i wkurw na oszukujące AI.
Gran Turismo 3: A-Spec - dużo, dużo godzin przejechanych na pierwszej kierownicy i czerwony R34 stuningowany na własną rękę w taki sposób, że lepiej się nie dało. Bo diablo szybki (666 KM) i zakręty brałem jak chciałem. Moja pierwsza gra na PS2 kupiona z kartą pamięci.
 
  • Popieram
Reactions: gseed

SimonX

Mieszkaniec forum
PSN
sbronko
XBL
SimonX PL
Steam
sbronko
SW
SW-5547-7535-5789
Max Payne, Ico, Burnout, MGS2, Silent Hill 2, GTAIII, DMC a to tylko część które chciało mi się wypisać - faktycznie słaby rok w ch*j.

Ja zagłosowałem na Silent Hill 2, Devil May Cry i Maxa Payne'a.
Jak się wtedy grało na bieda PC złożonym po taniości i nie miało konsoli, to słaby. Zapomniałem dodać *dla mnie* :)
 
Last edited:

Gregys

Badass
Red Faction i
Alien vs Predator 2. Obydwa te tytuły skradły mi mnóstwo czasu. Najpierw fabuła, a potem godziny na dywanie u kolegi, lan party oparte na bnc.
Conker's Bad Fur Day - nie przeszedłem Mighty Poo, ale i tak bardzo mi się podobało
Clive Barker's Undying - świetny horror, skończyłem dwa razy.

Cywilizację zacząłem od Call to power, GTA 3 mnie nie wzięło dopiero GTA Vice City siadło (nie skończyłem), Max Payne nigdy nie skończyłem, ale sporo pograłem. Gothic trafił do mnie jakoś później, odrzucił paskudną grafiką i nudnym wykuwaniem sztab żelaza u kowala. Z możliwych opcji wybrałem Maxa.
 

szczqcz

Stały bywalec
Max Payne - rozjebał mnie klimat neo-noir. Do tego te oniryczne i autoreferencyjne fragmenty.

GTA 3 - pamiętam, że jak się dowiedziałem, że GTA, które już bardzo lubiłem, ma się pojawić w 3D, to nie bardzo mi się chciało wierzyć. Jak to, zrobią całe miasto w 3D? Sama gra została przykryta następnymi częściami, ale efekt wow ogłoszenia pamiętam dobrze.

Final Fantasy X - pierwszy Final na PS2 i kolejny do mojej kolekcji Finali skończonych (z jakiegoś powodu skończyłem większość o numerku parzystym, nieparzystego żadnego nie skończyłem :D). Poświęciłem mu też chyba najwięcej czasu, sporo tam było pobocznych rzeczy do roboty. Na unikanie piorunów na pustyni niestety cierpliwości nie starczyło.
 

gseed

Badass
Robiąc zestawienie trafiłem na takie coś:

Nie muszę pisać, która ładniejsza :)
To był standard w tamtych czasach, że okładki amerykańskie były bardziej krzykliwe, zwracające uwagę, nieraz paskudne.

Choćby Final Fantasy. JAP i PAL to estetyczne logo na białym tle, a w USA chłopek z wielkim mieczem.

W dwójce można było.

Tylko w sumie nic oprócz chodzenia nie dało się robić ;).
Dało się naciskać przyciski. Chyba ze dwa na całej mapie :)

W Driverze 2 spędziłem pewnie tyle samo czasu co w GTA III. Te gry dzieli rok i technologiczna przepaść, ale w 2000/2001 nie było nic lepszego w temacie jazdy po mieście.
 

Sparrow

Stały bywalec
PSN
wrobelmon
XBL
wrobelmon
Steam
wrobelmon
W końcu bardziej współczesne czasy! Niesamowity rok dla gier, choć głównie dla posiadaczy PS2, bo 2 z 3 gier na które oddałem swoje głosy wyszły dopiero rok później na PC.

1. Grand Theft Auto III - prawdziwy przełom w dziedzinie otwartych światów, gra do dziś jak najbardziej grywalna, a projekt Liberty City to klasyka wirtualnych miast i jedno z niewielu, po których spokojnie mogę poruszać się na pamięć. Mafia Sentinel, mgliste poranki, piękny klimat.

2. THPS3 - klasyczne założenia + unowocześniona mechanika (reverty!) = najlepsza odsłona serii.

3. Max Payne - za bullet time i śnieżno-mroczną atmosferę.
 

Srebrny_Lis

Prezes
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Ale mocny rok.

Gothic. Czyli grzeszny czas romansu z PC. Wspaniała gra.

GTA 3. Pamietam gdy czytałem recenzje. Miałem do wyboru odkładać kasę na wakacje z laksa lub mieć 50 proc funduszy na Ps2. Recka mnie przekonała.

FF10.
Wakacje. Ciągle smutny byłem, ta gra tak na mnie działała.
 

knur

Moderator globalny
Ja się nigdy do gothica nie przekonałem, a bardzo lubiłem takie action rpg, każda odsłona byłą przestarzała już w dniu premiery. Może i nadrabiała historią i czymś tam jeszcze, ale jak widziałem te modele wyciosane z pnia i drewnianą animację to nie mogłem, no nie mogłem się przełamać. Trochę dłużej pograłem w gothica 3, ale to była wydajnościowa porażka, crashe, memory leaki itp. To był kurła dramat, jak to by zbysiu określił.
 
  • Popieram
Reactions: Punkstyler

Fredoslaw

Junior
1. Silent Hill 2 - zagrałem dopiero w 2012 roku. Jezus Maria, co za gra, co za klimat.

2. GTA 3 - pamiętam ten opad szczeny. Całe miasto do eksploracji, te stacje radiowe. Nagle wkroczyliśmy w przyszłość rozrywki i nic już nie mało być takie samo.

3. Gothic - no wiadomo, z Polski jestem. A tak poważnie, pierwszy crpg w który się wciągnąłem. Wszystkie te elder scrolle i baldury były jakieś takie odrobinę z dupy. Trochę kiczowate, tandetnie amerykańskie, coś tam się pyka, ale trudno w to uwierzyć. W Gothicu wszystko miało ręce i nogi, było jakoś tak po prostu jak ma być. Trafiające w europejska wrażliwość.

Na podium nie wszedł Max Payne. Nie dlatego że gorszy, ale coś musiało być za pudłem. W 2001 by się zmieścił, ale wtedy nie ograłem SH2.
 

Karolu

Padawan
XBL
Karolu
2001 rok początki mojego bardziej świadomego interesowania się grami. Od tego momentu ta ankieta zaczyna mieć dla mnie większy sens (ale w poprzednich też głosowałem).

Swoje głosy oddałem na:

GTA 3 - grałem w ta grę naprawdę dużo, ale nigdy jej nie przeszedłem. Ukryte misje gdzie trzeba było ugasić np 100 samochodów wozem strażackim aby mieć pod domem miotacz ognia były spoko. Za taxi chyba była pancerna taksówka, policje jedna gwiazdka pod domem, a za ratowanie ludzi karetką chyba apteczka albo pastylka. Dobre czasy to były i miałem całkiem mocny komputer, na którym ta gra w miarę dobrze chodziła. Wielu znajomych nie miało tego szczęścia. To była graficzna rewolucja.

Return To Castle Wolfenstein - świetna grafika jak na tamte czasy i klimat tej gry. Dla mnie szczególnie level w krypcie był jak horror. Niestety nim dalsze poziomy tym gra wydawała mi się coraz słabsza. Nie zmienia to faktu, że mam do niej duży sentyment. Długo miałem tylko demo tej gry, które przeszedłem chyba ze 20-30 razy.

Final Fantasy X - Pamiętam, że grafiki, tapety itp z początków Internetu robiły na mnie duże wrażenie. Miałem PS2 pod koniec jej życia i nigdy w tą część nie zagrałem bo przecież trzeba by przejść 9 poprzednich ;) Jednak oddałem głos na tą grę ponieważ w mojej świadomości jest to tytuł, który jedno znacznie kojarzy mi się z tamtymi latami.

Nie zagłosowałem na Max Payne. Po latach wiem, że była to świetna gra, ale w tamtych czasach ta gra praktycznie dla mnie nie istaniała bo nie miałem do niej dostępu. Drugi powód to taki, że i tak zostanie na niego oddany masa głosów, a jak mogę wybrać z czystym sumieniem inne gry to czemu tego nie zrobić.
 

l0s r0b3rt0s

Stały bywalec
PSN
pernaq
XBL
l0s r0b3rt0s
Steam
l0s r0b3rt0s
Max Payne - mój zdecydowany nr 1, jakie to wtedy było piękne, grafika powodowała opad szczęki, strzelanie było cudne, bullet-time przełomowy i jeszcze ten ciężki klimat, komiksowe przerywniki, a na końcu matrixowa akcja w wieżowcu, poezja!

GTA3 - pierwsze 3d w serii, duże miasto, duża swoboda, dużo aut. Dla mnie bomba!

Black & White - tak mało zachwytów na tym cudem? W tej grze było tyle innowacji, że głowa mała. Czarowanie gestami, chowańce... nawet teraz bym w to pograł, bo nie robią takich gier.

Wtedy byłem gorliwym pececiarzem, a era salonów już się skończyła, więc nic konsolowego się nie załapało. Zaraz za podium mam Civ3 (mimo wielu godzin jedna ze słabszych części dla mnie, efekt zauroczenia dwójką), RtCW (klimat, grafika), Halo (ale w wersji PC, która została wydana chyba w 2003).
 

Hun19

Aktywny forumowicz
GTA 3 - przełom, nowa jakość, fantastyczne miasto i świetny klimat. Nawet jeśli kolejne części przebiły trójkę to ta część była ważna bo pierwsza zrobiona w ten sposób.
Max Payne - za świetnie opowiedzianą historię, fajne lokacje, bullet time i godziny świetnej rozrywki, wiele razy do niego wracałem, nawet jeszcze niedowano.
RTCW - w to próbowałem grać jeszcze rok temu, teraz już się zestarzała, ale te 19 lat temu gra była przecudowna, widok z kolejki górskiej mam przed oczami do dzisiaj i żałuję, że zobaczyłem go znowu rok temu bo jednak nie jest taki piękny ;)
 
  • Popieram
Reactions: MikeL and Simplex

Naars

Mieszkaniec forum
chciałem serdecznie pozdrowić wszystkich głosujących na Stronghold!

Tez pozdrawiam, ale o ile Stronghold uwielbialem i przegralem dlugie godziny, jednak oddalem swoje glosy na co innego :)
Tak samo. Bardzo dobra gra, ale przy pozostałych nie załapała się na pudło, mimo bodaj 200 godzin, jakie przy niej spędziłem (i jeszcze więcej przy Crusaderze).
 

maxplastic

Stały bywalec
2001 to jest konkretnie mój pierwszy rok przygody z grami bardziej na poważnie, gdyż dopiero wtedy pojawił się w moim domu pierwszy komputer. Spokojnie mogło to być wcześniej, ale moi rodzice w tamtych czasach byli trochę technofobami, komórki też mieli dość późno (choć wcześniej niż komputer, gdzieś w 98-99). Uważali, że przez ten komputer to nie będę się uczył i w ogóle zło - chociaż internet pojawił się rok później, gry kosztowały pieniądze, których za bardzo nie dostawałem albo nie w takich sumach - więc odkładałem na piraty od znajomych albo kupowałem pisemka. Pamiętam, że komputer pojawił się u mnie w marcu-kwietniu i chyba od razu zacząłem kupować CDA. No i w związku z tym:

1. GTA3 - jakoś w tym okresie, wiosną 2001, był materiał w CDA, a ja już na pewno ciorałem w drugą część grube godziny. Do dziś mam w głowie swoje odczucia, gdy patrzyłem na te screeny i czytałem zapowiedź. Szał. Chociaż tutaj trzeba zwrócić uwagę na to, co napisano wyżej, że gra na PC wyszła w 2002. Jakoś tak się ciekawie złożyło, że w tym momencie dostałem tego kompa i wszyscy wtedy słyszeli o GTA, GTA 2, a zaraz miał wyjść mesjasz w 3D - no i uwielbiam GTA do dzisiaj.

2. Max Payne - nie pomnę kiedy w to grałem, premiera była jeszcze w 2001 w naszym kraju, myślę że dość szybko. Wszystko już napisano, klimat, gameplay, bullet time i polski dubbing! Co to było za złoto. Chociaż wolę drugą część, o dziwo...

3. Tu już mam problem, bo wiele gier z tego roku mógłbym umieścić w swojej czołówce, sprawdziłem co wychodziło w tym roku i wow - naprawdę od cholery gierek, które grałem i mam ciepłe wspomnienia, choć też trudno mi powiedzieć czy wszystkie ukończyłem. Stunt GP, Rally Championship Extreme, Commandos 2, Twierdza, Fallout Tactics, B&W, Desperados, Original War, Tropico, Skoki Narciarskie 2002 (to był największy okres Małysza). Byłoby pewnie jeszcze więcej. Nie sądzę też, wręcz to niemożliwe, abym we wszystkie grał w 2001, ale wtedy wyszły. Niech będzie, że wybieram tę ostatnią, bo grałem w nią naprawdę długo, sam, z kuzynem, miałem jakaś ogromną fazę na skoki. No i był DSJ, ale to wcześniej :p