[ANKIETA] - 1999 - Forumowa Gra Roku

Forumową grą roku 1999 powinna zostać? (Do oddania 3 głosy)

  • Jagged Alliance 2

    Votes: 9 15.3%
  • Freespace 2

    Votes: 1 1.7%
  • Silent Hill

    Votes: 10 16.9%
  • Final Fantasy VIII

    Votes: 4 6.8%
  • Heroes of Might and Magic III

    Votes: 27 45.8%
  • Tom Clancy's Rainbow Six: Rogue Spear

    Votes: 1 1.7%
  • Medal of Honor

    Votes: 6 10.2%
  • Resident Evil 3: Nemesis

    Votes: 4 6.8%
  • Aliens vs Predator

    Votes: 8 13.6%
  • Shenmue

    Votes: 4 6.8%
  • Unreal Tournament

    Votes: 16 27.1%
  • Quake III Arena

    Votes: 12 20.3%
  • Counter-Strike

    Votes: 9 15.3%
  • Driver

    Votes: 13 22.0%
  • Dungeon Keeper 2

    Votes: 4 6.8%
  • Homeworld

    Votes: 3 5.1%
  • System Shock 2

    Votes: 8 13.6%
  • Planescape: Torment

    Votes: 14 23.7%
  • Legacy of Kain: Soul Reaver

    Votes: 6 10.2%
  • Tony Hawk's Pro Skater

    Votes: 5 8.5%

  • Total voters
    59
  • Poll closed .

Punkstyler

Badass
Witaj, podróżniku w czasie!
1998 rok to był sztos. To był taki sztos, że aż A. Lepper wyszedł z blokadami na ulicę aby powstrzymać napływ dobrych gier. Nie poszło mu to jednak zbyt dobrze, gdyż 1999 rok wcale nie było dużo gorszy. A. Hoffman zaś zbijał ostry hajs, gdyż wszystkie szkoły masowo chodziły do kina żeby zobaczyć cycki Scorupco w Ogniem i Mieczem. Każdy fan gier jednak dobrze wiedział, że najelpsze wyposażenie ma Lara Croft, której gwiazda nieco trochę już przygasła. Popularny szarak zadomowił się już na dobre pod polskimi dachami, i wtedy gruchnęła wiadomość, która zapowiadała coś wielkiego. Znak od Boga... zapowiedziano PS2. Pececiarze oczywiście tylko wzruszyli ramionami, i dalej rozwijali swoje dorodne garby. A było na czym je rozwijać. Mogliśmy wcielić się w Bezimiennego, mogliśmy walczyć z kumplem siedzącym obok o kontrolę nad królestwem Erathii, mogliśmy próbować zabić Królową państwa Arulco. Konsolowcy zaś mogli zanurzyć się w gęste mgły, poczuć na plecach oddech Nemesisa lub grać godzinami na wirtualnych automatach Segi i czekać 2 godziny na autobus w grze :). W 1999 wraz z upowszechnieniem się kafejek internetowych oraz internetu doszło do wielkiego starcia dwóch tytułów. Quake 3 Arena i Unreal Tournament. Nikt nie został obojętny, każdy musiał stanąć po jednej ze stron. W ciemności zaś kryła się sylwetka pewnego niepozornego moda, która finalnie zmiótł obu konkurentów...

Kryterium oceny?
Całkowicie dowolne. Możemy oceniać na zasadzie : Najlepsza, najładniejsza, najbardziej innowatorska, przełomowa, taka w którą z kumplem przegrałem setki godzin, najcieplej wspominana, pierwszy oryginał... Kto jak woli.

Do oddania każdy ma 3 głosy!!! (oddajemy je przez miesiąc)*
* - jest możliwość zmiany głosów. Zostawiam to, bo niektórzy oddają jeden głos a potem się orientują, że można trzy :)
Głosujemy przez miesiąc.

Dlaczego takie gry a nie inne?
To tylko moje zdanie. Starałem się wybrać gry ważne, i popularne w Polsce. W tym roku znów był bardzo ciężki wybór, oprócz mojej oceny brałem też pod uwagę oceny gier, oraz starałem się aby lista była różnorodna.

Lista wyróżnionych, które nie załapały się na listę:
RollerCoaster Tycoon, Sid Meier's Alpha Centauri, Soulcalibur, Dead or Alive 2 ,Grand Theft Auto 2, Team Fortress Classic, Age of Wonders, The Longest Journey, Swat 3: Close Quarters Battle , Donkey Kong 64, Command & Conquer: Tiberian Sun, Outcast, Street Fighter III: 3rd Strike, Warzone 2100, Star Wars: X-Wing Alliance, The King of Fighters '98, Pharaoh

Nominowani:

Jagged Alliance 2


Freespace 2


Silent Hill


Final Fantasy VIII


Heroes of Might and Magic III


Tom Clancy's Rainbow Six: Rogue Spear


Medal of Honor


Resident Evil 3: Nemesis


Aliens vs Predator

Shenmue



Unreal Tournament


Quake III Arena


Counter-Strike


Driver


Dungeon Keeper 2


Homeworld


System Shock 2



Planescape: Torment



Legacy of Kain: Soul Reaver


Tony Hawk's Pro Skater
 
  • Popieram
Reactions: Simplex

Sialala

Dzban Sierpnia i Pazdziernika 2019
Izi-pizi

1. Silent Hill - pierwsza gra przy ktorej prawie obsralem sobie gacie.
2. Aliens vs Predator - pogralem Marine, no fajnie, ale potem odpalilem gre jako Alien i ojaaaaaa... gralbym w VR w remake
3. System Shock 2 - skonczylem chyba z 5 razy, choc gra chodzila FATALNIE na moim PC.
 

Gregys

Badass
Tym razem znowu prosto:
1. System Shock 2, która jest dla mnie chyba najlepszą grą na świecie, a przynajmniej takie mam wspomnienia.
2. Unreal Tournament, za setki godzin dostawania łomotu od kolegów. Wojownik jest wściekły! (z ruskim akcentem).
3. Planescape: Torment, choć nigdy nie skończyłem, ale klimat był świetny. Zaktualizowałem swój dziennik.
 

projektkong

Mieszkaniec forum
Z tego zestawienia bawiłem się świetni i sporo czasu spędziłem między innymi przy:
"Planescape: Torment" i "Shenmue", ale zwycięzca z tego roku, może być tylko jeden ;).

Najlepszy sieciowy FPS 1vs1!
Gra która pozwała (i nadal pozwala - gramy regularnie) wyłonić zwycięzcę różnych "sprzeczek" w pracy :D.
W końcu gra, która oprócz celowania stawiała również na kontrolę ruchów postaci, co często, gęsto przekłada się na uzyskiwaną przewagę.

 

Srebrny_Lis

I Am Robot
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Final 8
Driver
Medal of Honor

Co ciekawe, pamiętam dokładnie co robiłem w życiu grając w te gry. Final to wakacje, Driver to maj i zagrożenie z geografii :), Medal to zapalenie płuc i granie do odcięcia od gorączki :)
 

Srebrny_Lis

I Am Robot
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Ten garaż wcale nie był, no wg mnie przynajmniej, trudny. Pamiętam misję z Drivera 2, dojechać na jakieś hmm molo i odebrać telefon, coś w tym stylu, z jakims kurewsko wyżyłowanym czasem.
Do tego pamiętacie może jak to chodziło, po prostu jak dupsko końskie ukąszone przez muchę tse tse, tak się animacja gziła.

Zagrałbym w nowego Drivera w sumie ;)
 
  • Popieram
Reactions: gseed

Varamir

Badass
Zaczyna się online na serio.

Medal of Honor (wersja z 1999) - pierwsze gry w klanie, treningi, klanówki, etc. Bywało różnie, ale to było dobre doświadczenie.
Unreal Tournament - LAN party u znajomego, ależ było świetnie. I do dziś pamiętam jak ciężki jest monitor MAG, 17" CRT :)
Counter Strike - zacząłem od 1.4 i trzymało mnie do 2008. Kult.
 
Last edited:

Barts

Stały bywalec
Unreal Tournament - once and forever king. Do dziś grywam. A epickie pojedynki z tamtych lat pamiętam do dziś.
Heroes of Might and Magic III - najlepsza część Heroes wszechczasów. Setki godzin z życia.
Planescape Torment - co tu pisać, król erpegów. Dopiero ostatnio Disco Elysium i Divinity Original Sin II zbliżyły się do tego poziomu.

Gdybym miał wtedy PSkę, to pewnie bym zagłosował na Silent Hill i FFVIII, ale że nie miałem, to nie głosuję. FFVIII przechodziłem na PC, ale poległem, Silent Hill jest mega, ale grałem dopiero parę lat temu.
 

gseed

Badass
A skąd wiesz o którym Medal of Honor piszę?
Bo jedyny MoH w 1999 wyszedł na PSX. No chyba że grałeś w klanie na PSX, to sorry.

Gdybym miał wtedy PSkę, to pewnie bym zagłosował na Silent Hill i FFVIII, ale że nie miałem, to nie głosuję. FFVIII przechodziłem na PC, ale poległem, Silent Hill jest mega, ale grałem dopiero parę lat temu.
A jakie to ma znaczenie?

Ten garaż wcale nie był, no wg mnie przynajmniej, trudny. Pamiętam misję z Drivera 2, dojechać na jakieś hmm molo i odebrać telefon, coś w tym stylu, z jakims kurewsko wyżyłowanym czasem.
Garaż był trudny na klawiaturze, dlatego obrósł legendą. Na takim Dual Shocku zaliczało się go po kilku próbach.
Ostatnia misja w Driverze to rzeczywiście kosmos, udało mi się go przejść z cheatem dopiero.

W dwójce odpadłem dużo wcześniej, gdzieś w Rio była przegięta misja i rzuciłem w kąt. Ale grałem w to długo długo aż do momentu kiedy dostałem PC z GTA III.
 

Varamir

Badass
A skąd wiesz o którym Medal of Honor piszę?
Bo jedyny MoH w 1999 wyszedł na PSX. No chyba że grałeś w klanie na PSX, to sorry.
A to mój błąd. Zatem zamiast MoH, głosuję na Aliens vs Predator. Pierwsza misja z marine gdy z z sufitu zwisła rura o kształcie łba Aliena to jeden z tych momentów które zapamiętałem na długo. W coopie po LANie grało się w to świetnie.
 

MsbS

Badass
Jak zwykle, jest jakieś 5-6 tytułów, na które chciałbym zagłosować. Na pewno Jagged Alliance 2 - jako dawny miłośnik Laser Squada, spędziłem przy tej grze duzo czasu (choć przyznaję, nigdy nie przeszedłem do końca). Na pewno System Shock 2 - kapitalna gra, niesamowita atmosfera, system skilli i rozwoju postaci. No i chyba ten Driver za prześwietny model jazdy. Choć dzisiaj pewnie rzuciłbym w cholerę grę, w której tutorial przechodzisz dopiero za n-tym razem :)

Na podium nie załapie się Torment (choć byłby moim numerem 4), ani Freespace 2 (mnóstwo czasu spędziłem, niestety nie pamiętam, czy przy jedynce, czy przy dwójce :p ).
Heroes III było fajne, ale jednak chyba to dwójka była przełomem dla gatunku. THPS stworzył gatunek gier o sportach ekstremalnych, ale dopiero dwójka wymiotła grywalnością.
Aliens vs Predator - też świetna gra, levele Marines kosztowały mnie kilka zmian bielizny (i ten piszczący detektor ruchu - brrr!). No ale byłem zbyt cienki, kampanię Aliena ledwie liznąłem, za to mnóstwo frajdy dawał mi pierwszy level Predatora (kamuflaż, skok za przeciwnika, odcięcie głowy, potem szybko doskoczyć do kolejnego, itp).
 

Naars

Mieszkaniec forum
1. Planescape: Torment
2. Jagged Alliance 2
3. Heroes III

Numer jeden to dla mnie wciąż najlepiej napisany... chciałem napisać, że erpeg, ale nie, w ogóle najlepiej napisana gra w historii. To nie gra, to doświadczenie, po ukończeniu którego czułem się, jakby mnie ktoś w głowę obuchem uderzył. Pytanie będące motywem przewodnim gry będę pamiętał do końca życia.

Numer dwa to jedna z najlepszych gier taktyczno-strategicznych w historii, w której utopiłem kilkaset godzin przy 3 albo 4 przejściach kampanii.

Numer trzy to wiadomo, nie trzeba specjalnie uzasadniać. Na mojej liście dopiero na ostatnim miejscu pudła, bo choć gra bardzo mi się podobała i włożyłem w nią kilkaset godzin, to nie wspominam jej aż tak czule jak poprzednich dwóch - ten gatunek dla mnie właściwie poza Hirosami nie istnieje.
 

Barts

Stały bywalec
Gdybym miał wtedy PSkę, to pewnie bym zagłosował na Silent Hill i FFVIII, ale że nie miałem, to nie głosuję. FFVIII przechodziłem na PC, ale poległem, Silent Hill jest mega, ale grałem dopiero parę lat temu.
A jakie to ma znaczenie?
Li-tylko sentymentalne. Wyobrażam sobie siebie w '99 roku. Potem patrzę co bym wybrał dzisiaj. Wypośrodkowuję. Stąd skrzywienie pod kątem PC.

Final Fantasy VIII zarobiło honorową wzmiankę, ale to nie jest najlepsza gra z tego roku. Silent Hill mogłoby być na podium, ale co miałbym wyrzucić? UT classic, przy którym spędziłem dziesiątki jak nie setki godzin i w którego nadal czasem grywam? HoMM III, które jest grą wieczną? Czy Tormenta, który aczkolwiek pozostaje niedokończony, jest moim zdaniem klasykiem ważniejszym niż Silent Hill? I tak oto trzy.
 

Arcybibosz

Prezes
1. Herosi - gra ostateczna. Jakbym miał wybrać jedną grę na całe życie to to.
2. Silent Hill- bo kocham tą serię. Do gier może nie wracam, ale do muzyki i lore regularnie.
3. Tony Hawk Pro Skater - Najwięcej młuciło się w dwójkę, alejedynkę też uszanować trzeba.
 
  • Popieram
Reactions: Kajtek

SinfulScholar

Badass
PSN
BartholomewPL
1. DK II - dalej co parę lat wracam do tej gry. świetny dubbing, kampania, grafika, miodzio
2. Heroes III - również wiele przegranych godzin <3
3. Quake 3 Arena - zdefiniował na zawsze razem z Unreal gry MP.

Kusił Silent Hill ale w jedynkę nigdy nie grałem. Czekam na głosowanie jak będzie dwójeczka :) niech to Konami zrobi remake tej serii tak jak Capcom robi z RE.
 
  • Popieram
Reactions: l0s r0b3rt0s

Rudy_Rydz

Mieszkaniec forum
Pierwsze miejsce to bezapelacyjnie Heroes III, które jest jedną z najlepszych gier wszech czasów i spędziłem z nią setki, jak nie tysiące, godzin. Nawet w 2020 potrafi wciągać na dłuuuugie godziny czy to w kampanii, pojedynczych scenariuszach czy multiplayerze. Aż sobie znowu odpalę. :)
Na drugim miejscu Unreal Tournament za bycie, obok Quake'a, jednym z najlepszych FPS-ów multiplayer w jakie miałem okazję zagrać. Wiadomo, kiedyś jak nie miałem internetu to ogrywało się gierkę w bardzo rozbudowanym singlu, a potem nadszedł czas potyczek w sieci. Co prawda sporo osób się przerzuciło na nowego UT, ale w starego dalej grają ludzie i to jest piękne.
Trzecie miejsce to kultowy Counter Strike bo nie zapomnę tych cudownych godzin spędzonych na informatyce czy w kafejce na graniu w CS-a.
 

Varamir

Badass
U nas było inaczej - siedzieliśmy w salonie u kumpla, używając używek jak na sobotni wieczór przystało, a tylko jeden kolega grał w drugim pokoju w Herołsy i nawet po dolewkę nie przychodził. Wtedy właśnie stwierdziłem że te Herołsy są złe i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego! :)
 

Arcybibosz

Prezes
Mój pierwszy kontakt z hirołsami pamiętam jak dziś. Miałem z 8 lat, wujas z 10 lat starszy zabrał mnie do swojej ekipy na granie i graliśmy chyba w 8 osób - później jak się zrobiło swoją kolejkę to spokojnie można było zejść na dół po pizze mrożoną, wstawić do piekarnika i zjeść nawet zanim przyszła twoja kolej ;d.
 

l0s r0b3rt0s

Stały bywalec
PSN
pernaq
XBL
l0s r0b3rt0s
Steam
l0s r0b3rt0s
Dla mnie wybór dość prosty:
Heroes 3
Dungeon Keeper 2
Jagged Alliance 2

W te gry grałem latami, a JA2 odpalałem jeszcze rok temu i ograłem gdzieś w połowie. DK2 przechodziłem kilka razy i dopiero ostatnio wydany War for the Overwolrd stał się godnym zastępcą. No a Herosi są po prostu legendarni, ile ja tam godzin nabiłem, czy to sam, czy to z kumplami, to nie zliczę.

Zaraz za podium są u mnie Unreal, Q3, Tony Hawk i Homeworld. Też było sporo grania, ale jednak te tytuły szybko znalazły u mnie godnych następców.
 

Gregys

Badass
Nigdy nie grałem w Heroes 3. Odpaliłem ostatnio wersję z GOG, włączyłem samouczek i dostałem informację, żebym sobie wydrukował instrukcję. Ponieważ nigdy nie miałem drukarki, przejechałem się konikiem do końca dnia i grę odinstalowałem.