[ANKIETA] - 1997 - Forumowa Gra Roku

Forumową grą roku 1997 powinna zostać? (Do oddania 3 głosy)

  • Fifa 98 : Road to World Cup

    Votes: 4 6.8%
  • Final Fantasy VII

    Votes: 8 13.6%
  • Castlevania: Symphony of the Night

    Votes: 1 1.7%
  • Need for Speed II

    Votes: 4 6.8%
  • Dungeon Keeper

    Votes: 7 11.9%
  • Star Wars: X-Wing vs Tie-Fighter

    Votes: 2 3.4%
  • Blood

    Votes: 8 13.6%
  • MDK

    Votes: 6 10.2%
  • Carmageddon

    Votes: 12 20.3%
  • GoldenEye 007

    Votes: 4 6.8%
  • Oddworld: Abe's Oddysee

    Votes: 4 6.8%
  • Fallout

    Votes: 26 44.1%
  • Grand Theft Auto

    Votes: 16 27.1%
  • Age od Empires

    Votes: 3 5.1%
  • Tomb Raider II

    Votes: 6 10.2%
  • Worms 2

    Votes: 5 8.5%
  • Myth: The fallen Lords

    Votes: 2 3.4%
  • Quake II

    Votes: 15 25.4%
  • Gran Turismo

    Votes: 10 16.9%
  • Tekken 3

    Votes: 13 22.0%

  • Total voters
    59
  • Poll closed .

Punkstyler

Mieszkaniec forum
Witaj, podróżniku w czasie!
W tym roku w Polsce podpisana została treść nowej konstytucji, na ekrany TVP wleciał Klan, a na polskie drogi wyjechały Polonezy Caro Plus oraz Atu Plus. W giereczkowie zaś cisza. Polski gamedev dopiero raczkuje. Co prawda rok wcześniej wydano ciepło przyjętych Polan, jednak sukces odnieśli oni tylko na naszym rynku. W wielu domach po odpaleniu gry na ekranie widać już było hipnotyzujące, kręcące się logo z napisem: 3Dfx. Wywoływało ono spazmy i orgazmy. Oznaczało, że nie tylko będą rozmyte tekstury ale też ultra wysoka roździelczość 640x480 w więcej niż 10 fpsach. Zakup szarej maszynki od Sony, a nie konkurencyjnych N64 i Segi Saturn okazał się również strzałem w 10. Nie piszę, że N64 było złe. W Polsce jednak cena gier na niego było strasznie duża, zwłaszcza w porównaniu do piratów na platformę konkurencji. Były to czasy bezproblemowej wymiany grami, więc sprzęt posiadany przez kolegów i koleżanki odgrywał ogromną rolę przy wyborze sprzętu. Wybory były dwa. Albo PC, albo Playstation. W tym okresie też zaczęły się pierwsze przepychanki, co lepsze? Granie na klawie czy na padzie. Która platforma ma lepsze exy, która jest cichsza, która tańsza... Tak jest. Fanboje amig i atari przeobrazili się w pecetowców i peesowców :). Nie były to jednak walki na obecną skalę (głównie za sprawą braku internetu). Ten dostępny był głównie w kafejkach. W telewizji zaczęto straszyć gwałcicielami i pedofilami, którzy umawiali się z małolatami na czatach, księża grzmieli z ambon, że gramy w satanistyczne gry, takie jak ""DIAABOOLOOOO", a my nic sobie z tego nie robiliśmy. Dobrze, że nie wiedzieli jeszcze jakie gry będą nam sprawiać frajdę w 1997...


Kryterium oceny?
Całkowicie dowolne. Możemy oceniać na zasadzie : Najlepsza, najładniejsza, najbardziej innowatorska, przełomowa, taka w którą z kumplem przegrałem setki godzin, najcieplej wspominana, pierwszy oryginał... Kto jak woli.

Do oddania każdy ma 3 głosy!!! (oddajemy je przez miesiąc)*
* - jest możliwość zmiany głosów. Zostawiam to, bo niektórzy oddają jeden głos a potem się orientują, że można trzy :)
Głosujemy przez miesiąc.

Dlaczego takie gry a nie inne?
To tylko moje zdanie. Starałem się wybrać gry ważne, i popularne w Polsce.


Nominacje:

Fifa 98 : Road to World Cup


Final Fantasy VII


Castlevania: Symphony of the Night



Need for Speed II


Dungeon Keeper


Star Wars: X-Wing vs Tie-Fighter


Blood


MDK


Carmageddon


GoldenEye 007


Oddworld: Abe's Oddysee


Fallout


Grand Theft Auto


Age od Empires


Tomb Raider II


Worms 2


Myth: The fallen Lords


Quake II



Gran Turismo


Tekken 3



Gry, które nie zmieściły się z różnych względów:
Croc: Legend of Gobbos
Theme Hospital
Ultima Online
Hexen II
Harvest Moon
Turok: Dinosaur Hunter
Star wars Jedi Knight: Dark Forces II
Total Annihilation
Blade Runner
Ignition
 

Srebrny_Lis

Badass
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Głosuję na gry, które dały mi najwięcej zabawy i które do dzisiaj lubię czasem odpalić:

Fifa 98 : Road to World Cup (moja pierwsza gra na PC)
Moja pierwsza to Fifa 97. Miałem uber pc. Rok później Fifa 98 ledwo chodziła, a 99 już tak zapitalała, że przeciwnik mi strzelał dwa gola gdy animacja stała w miejscu. Odpauzowało, slide show i przegrywam 2-0.

Po części stąd trauma pc bo nie mogłem starym wyjaśnić czemu komp za ich dwie pensje już jest śmieciem
 
U

Usunięte konto 2

Guest
Jak już pisałem w poprzednim temacie, zanim został usunięty: wiele świetnych tytułów w 97 wyszło :)
Zagłosowałem na Fallout, GTA i Carmageddon
@MsbS parę lat temu przeszedłem Carmageddon na tablecie na najwyższym poziomie trudności. Byłem pod niemałym wrażeniem tego, jak dobrze sterowanie zostało przełożone na dotykowy ekran. Niewątpliwie w niemałym stopniu wynikało to właśnie z oryginalnego modelu jazdy, który dalej całkiem dobrze czuć. Jeżeli ktoś chciałby wrócić do gry, polecam taką formę. Zwłaszcza, że mimo upływu czasu, trzyma się bardzo dobrze (i znacznie lepiej, niż Carmageddon 2 :p) i dalej daje sporo frajdy.
 

Srebrny_Lis

Badass
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Ja sobie tylko na FF7 zagłosowałem bo nie ma stopniowania siły głosu, a gry imo są różnego kalibru.

FF7 zabił mnie. Pamietam jak wyszedłem na mapę świata, po opuszczeniu Midgar. We wspomnianym mieście chyba z 3 dni siedziałem i nagle widzę mapę: takich kropek jak Midgar są dziesiątki. Pragnę by coś mnie skalą tak zaskoczyło skalą. Wiadome, to dziś bedzie trudniejsze.

Pamiętam jak R star przyciął w pręta. GTA V miało mieć powierzchnię większą niż San Andrea. Miało, tylko policzyli podwodne lokacje, gdzie było no cóż, jak to w wodzie zazwyczaj- ciemno.
 

Sialala

Dzban Sierpnia i Pazdziernika 2019
Gorszy rok niz poprzedni, wiec i wybor byl duzo prostszy.

Blood - bo to byl chyba szczytowy moment tego typu gier, potem formula juz sie wypalila. Blood mial jeszcze jakies nowe pomysly na siebie. Zaden kolejny FPS (no, moze poza Painkillerem, ale to z innych wzgledow) az do czasow Half Life mnie juz tak nie wciagnal.

Gran Turismo - ta gra w 1998 roku (wtedy ja po raz pierwszy zobaczylem w akcji na zywo) wygladala fotorealistycznie. No i sam pomysl na gre - sciganie sie zeby zarobic kase na nowe auta, ktore mozna ulepszac, dzieki czemu mozemy scigac sie w nowych wyscigach i zarabiac wiecej kasy, a wszystko z bardzo realistycznym (jak na tamte czasy) modelem jazdy.

Tekken 3 - Eddie, tyle wystarczy.
 

knur

Moderator globalny
Ja własny komputer będę miał dopiero za rok, więc większość z tych gier ogram w 98. 😂
Kumpel z bloku, u którego grałem na pc, wyprowadził się, i jechałem na pegazie, jak wieśniak. :poop:
Z doskoku u brata ciotecznego grałem w Age of Empires, więc oddaję głos tylko na tę grę.
 

l0s r0b3rt0s

Aktywny forumowicz
PSN
pernaq
XBL
l0s r0b3rt0s
Steam
l0s r0b3rt0s
Piękny rok 🥺

Na podium u mnie - i to chyba wszyscy na pierwszym - Fallout, Dungeon Keeper i GTA. Każda z tych gier to był taki powiew świeżości, że głowa mała. Paaanie, kiedyś to było, teraz już takich nie robio! Chyba nie skończyłem wtedy żadnej z wymienionych gier, ale w niczym to nie przeszkadzało, bo sam gameplay dawał taką radochę, że chciało się w to po prostu grać :cool: Mogłem bez końca szwędać się po pustkowiach, projektować co chwila od nowa idealny loch, albo bez celu rozbijać się po mieście. A ile czasu wtedy człowiek miał na to wszystko...

Zaraz za podium NFS2 (tylko w splicie!), Fifa98 (soundtrack!), Carmageddon (tak dobre, że aż ostatnio kupiłem i ograłem całość na komórce), GoldenEye (godziny spędzone w salonie w singlu i splicie).
 

Srebrny_Lis

Badass
PSN
orson1234
Steam
maszyna do pisana oto czym jest pc
Pamiętam, że jakoś pewnego razu byłem blisko, zostawiłem konsolę włączona i poszedłem na obiad bo mama nalegała "bo ciepłe" :). Wracam, jeb, prąd wyłączyli.

Ale jakoś grałem wciaż bo budżet był taki, że wymiana dwóch gier na miesiąc Nie trafiłeś z jakąś? Nie grałeś w nic lub jednak męczyłeś. Wiadomo, nie wróciłbym do tej sytuacji, ale miało to plus: człowiek poznawał te gry, uczył się doceniać.
 

Kubolsky

Nowy Forumowicz
XBL
Kubolsky
Fallout, reszta może mu napromieniowane sandały lizać... SYKE! ;)

A tak serio serio to: Fallout, bo to Fallout. Wiadomo! Następnie NFS 2. Wiem - wybór niszowy, ale wygrał sentyment. To była pierwsza gra którą otrzymałem z pierwszym PC ^^. Ostatni głos poszedł na GTA. Tu zaważył rozsądek - gdyby nie pierwsza część (która notabene przykuła mnie do mojego 15-calowego CRT na dłuższy czas) nie mielibyśmy teraz wspaniałych GTA V i GTA Online, a wcześniej średniej części IV, rewolucyjnej części III, kultowego Vice City z jego przegenialnym soundtrackiem, San Andreas którego fenomenu nie rozumiem do dzisiaj, mało rewolucyjnej części drugiej i GTA Londyn z wylewającym się z niego pastiszem wszystkiego co brytyjskie :)
 
  • Popieram
Reactions: Punkstyler

Danio

Badass
PSN
arahjista
Zagłosowałem na Wormsy i Fallouta, bo to są obie gry które z powodzeniem można grać i dzisiaj i się świetnie bawić. Ja w Fallouta po raz pierwszy zagrałem dopiero parę lat temu i nic mi nie przeszkadzało, że to tak stara gra, nadal jeśli miałbym wybierać to wolę odpalić jedynkę niż taki shit jak Fallout 4 czy jeszcze gorzej, 76.
A Wormsy wiadomo, całe dzieciństwo po szkole się w to naparzało przekazując z rąk do rąk klawiaturę.
 

hesus

Stały bywalec
To był dobry rok dla giereczkowa. U mnie następujące wybory:

Fallout - bo to klasyka i nikomu nie trzeba tłumaczyć. Chyba pierwsza gra która mnie opętała maksymalnie, i tylko kilku tytułom później się to udało na podobną skalę.

Dungeon Keeper - bo wciągała jak tanie wina.

X-Wing vs Tie-Fighter - bo nie chce nawet wiedzieć ile godzin na to straciłem. I cholernie żal, że dzisiaj max co można dostać w temacie, to momenty w Battlefront2.
 

Goldberg

Aktywny forumowicz
PSN
goldberg_PL
XBL
goldberg79 PL
Moje glosy poszly na:

- TEKKEN 3
Oczywiscie nie ogrywalem tego w '97. Ale podobnie jak WipEout 2097 z poprzedniego roku to jedna z moich gier zycia. Ogrywana codziennie praktycznie do premiery PS2 i Tekken Tag Tournament. Spedzilem z ta gra tysiace godzin i wciaz odpalam ja od czasu do czasu.

- GRAN TURISMO:
Gra, ktora zmienila racery na zawsze. W tamtych czasach nie moglem uwierzyc, ze mozna bylo stworzyc gre z tyloma trasami, setkami samochodow, swietna grafika i symulacyjnym modelem jazdy. No i ten tuning...

- GOLDENEYE 007:
Moja pierwsza gra FPS, w ktorej poznalem ile funu moze dawac multi. O ile single w GoldenEye jakos nigdy z butow mnie nie wyrwal, tak Deathmatch na podzielonym ekranie z kumplem z podworka wessal nas na dlugie miesiace. Dobrze, ze wowczas cartridge na N64 praktycznie nie tracily na wartosci...
 

Gregys

Badass
Tym razem oddałem tylko dwa głosy, Oddworld: Abe's Oddysee i Tomb Raider II. W resztę nie grałem, albo mi się nie podobała. W Fallouta próbowałem grać wiele lat później i bez magii sentymentu, nie wciągnęło. Prawdopodobnie dlatego tak mi się podobały F3, NV i The Outer Worlds, nie miałem porównania. Podobnie było z FF VII, zacząłem grać kilka lat temu i odpadłem jeszcze szybciej niż od Fallouta. Quake mi się nigdy nie podobał, nawet w czasach kiedy wyszedł. Od zawsze byłe fanem Unreal.
 

Varamir

Badass
Carmageddon - czy trzeba to w ogóle tłumaczyć? Chyba nie zaznaczenie tej gry wymaga tłumaczenia :) "Bonus for artistic impression" i wszystko jasne. Dla tej gry podkręcałem Pentium 100 do 120, bo na 133 się wieszał.

Fallout - chyba pierwsze cRPG które wessało z butami. Grywałem wtedy głównie w strzelanki ale Fallout zabrał mnie na długo.

Quake 2 - kontynuacja legendy, świetnie się w tp grało. Ależ ta gra pięknie wyglądała z akceleracją graficzną na Voodoo, w odróżnieniu od wersji bez.
 

aZiss

Junior
Musiałbym wybrać Ultima Online, HEXEN II i Star wars Jedi Knight: Dark Forces II, Total Annihilation, godziny przed Ignition. Dobrze, że nie są do wyboru :oops:.

Ostatecznie w bólach: Dungeon Keeper (kasa swego czasu na oryginał poszła, do dzisiaj gram w to czasem), Carmageddon (skakanie ze skoczni przy Iron Maiden Aces High - to chyba w dwójce :censored:), Age of Empires (Multi po koncentryku).
 

Punkstyler

Mieszkaniec forum
Moje głosy:

MDK - Czysty miód... Rewelacyjna i urozmaicona rozgrywka. Gameplay tak mi leżał, że mogłem grać non stop.

Age of Empires - Zawsze bardzo lubiłem RTSy, a AOE pokochałem. Rewelacyjna grafika i animacje, fajny pomysł i wolololo.

TR 2- Wreszcie Lara dostała warkocz. Mokre sny, świetne etapy i gołe photoshopy w szkolnym internecie. Poziom w Wenecji przeszedłbym nawet dziś na pamięć.
 

Punkstyler

Mieszkaniec forum
Najwięcej się ginęło z tego co pamiętam błądząc pod wodą. Teraz ciężko by się w TR grało głównie dlatego, że każdy krok trzeba było odmierzać. Stawanie na krawędzi, 3 kroki w tył, save, skok :) TR 2 udało mi się skończyć bez solucji, poradnikiem musiałem się poratować w trójce w levelu z dżunglą.